Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Stawka większa niż zwycięstwo. ZAKSA podejmuje Arkas

Stawka większa niż zwycięstwo. ZAKSA podejmuje Arkas

fot. archiwum

Już jutro rozpocznie się pierwsza batalia o Final Four Ligi Mistrzów. O jedno z trzech wolnych miejsc walczyć będzie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, na której drodze stanie turecki Arkas Spor Izmir. Ten pojedynek ma znacznie szerszy wymiar niż tylko sportowy.

Przede wszystkim kędzierzynianie będą walczyć o uratowanie honoru Polski w Champions League. W poprzednich rundach odpadł bowiem mistrz i wicemistrz kraju. Dziś Arkas to przeciwnik szczególny, nie tylko dla sympatyków ZAKSY, ale również wszystkich Polaków. Tak to już jest, że w lidze każdy ma swoich ulubieńców, jednak w europejskich pucharach kibice wszystkich klubów się jednoczą i dopingują tę jedną drużynę. Tak będzie zapewne w Bełchatowie, gdzie wspomnienia po porażce najpierw w tie-breaku, a potem w „złotym secie” na długo jeszcze pozostaną w sercach sympatyków Skry. A przecież miał być „polski” mecz i pewne miejsce dla jednego z naszych zespołów w Final Four Ligi Mistrzów. Tak się jednak nie stało i po raz drugi drużyna z biało-czerwoną flagą na koszulce stawi czoło tureckiemu zespołowi.

W jutrzejszym pojedynku ZAKSA nie tylko będzie bronić honoru polskich drużyn czy też pokusi się o rewanż za porażkę Skry. Kędzierzynianie mają do wyrównania rachunki z ekipą z Izmiru za ubiegłoroczny dwumecz z I rundy Champions League, gdzie dwukrotnie przegrali, najpierw w Kędzierzynie-Koźlu 1:3, a później w Izmirze 0:3. Chyba wszyscy sympatycy siatkówki pamiętają, w jak eksperymentalnym składzie grali wówczas kędzierzynianie, bez Pawła Zagumnego oraz z Dominikiem Witczakiem czy Guillaumem Samicą na pozycji środkowego.

Mało tego. W tym roku mija 10 lat od momentu, w którym ekipa z Opolszczyzny święciła triumfy na europejskich salonach. Po raz ostatni zespół z Kędzierzyna-Koźla grał w Final Four Ligi Mistrzów w sezonie 2002/2003, kiedy to na turnieju rozgrywanym w Mediolanie drużyna pod nazwą Mostostal-Azoty, prowadzona wówczas przez Waldemara Wspaniałego, sięgnęła po brązowy medal, pokonując w meczu o trzecie miejsce francuski Paris Volley 3:0. Doskonale tamten mecz pamięta Sebastian Świderski, który dziś w ekipie ZAKSY pełni funkcję asystenta Daniela Castellaniego, trenera doskonale znanego i cenionego w Turcji, bowiem wraz z Fenerbahce Stambuł sięgał po mistrzostwo tego kraju.



Podtekstów zatem w jutrzejszym pojedynku będzie wiele. Sportowo kędzierzynianie wydają się być lepszą drużyną. Siłą polskiego zespołu na pewno będzie drugie odbicie, bowiem Daniel Castellani ma w składzie jednego z najlepszych rozgrywających na świecie. Mało tego, mecz z Noliko Maaseik pokazał, że ZAKSA ma na tej pozycji równie dobrego zmiennika. Ponadto w świetnej formie znajduje się środkowy Łukasz Wiśniewski, który zebrał sporo ciepłych słów pod swoim adresem po finałowym turnieju o Puchar Polski.

W drużynie tureckiej natomiast wartością nieocenioną jest kolumbijski atakujący Liberman Agamez. Mecz pomiędzy Skrą a Arkasem w Izmirze pokazał jednak, że i on potrafi się mylić. Z drugiej strony w łódzkiej Atlas Arenie to właśnie Agamez poprowadził podopiecznych Glenna Hoaga do zwycięstwa nad bełchatowianami. Skład zespołu kanadyjskiego szkoleniowca pozostał od zeszłego roku nietknięty, co daje mu duży komfort pracy. W ZAKSIE natomiast nastąpiły zmiany na plus. Doskonałym ruchem transferowym okazało się sprowadzenie Felipe Fontelesa, jak również wspomnianego już Łukasza Wiśniewskiego.

Wydaje się, że kędzierzynianie są lepszym zespołem, ale przysłowie mówi, że nie wolno dzielić skóry na niedźwiedziu. Arkas pokonał Skrę, grając tak naprawdę „gołą” szóstką. Dlatego też atutem Daniela Castellaniego mogą okazać się zmiennicy. Dodatkowo siłą ZAKSY będą na pewno kibice. Czy to wystarczy do odniesienia zwycięstwa? Przekonamy się jutro. Początek meczu o godzinie 18.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved