Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Radosław Panas: Jesteśmy daleko od euforii

Radosław Panas: Jesteśmy daleko od euforii

fot. archiwum

W meczu 17. kolejki PlusLigi w Olsztynie Indykpol AZS podejmował Lotos Trefl Gdańsk. W hali Urania lepsi okazali się gospodarze, którzy przedłużyli swoją szansę na występ w fazie play-off. - Za tydzień wszystko się okaże - uznał rozgrywający Trefla, Grzegorz Łomacz.

Choć większa presja przed tym spotkaniem ciążyła na siatkarzach Radosława Panasa, to na boisku widać było zupełnie co innego. Zawodnicy AZS-u grali pewnie w obronie, nie bali się ryzyka w ataku, a przede wszystkim świetnie spisywali się w bloku. Ten ostatni element oraz mniejsza liczba błędów własnych dały im wygraną 3:0 i niezwykle cenne trzy oczka w tabeli. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego jak ułożył się dla nas ten mecz. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie i pokazaliśmy wszystkie nasze dobre strony, szczególnie w bloku i defensywie. Nadal mamy szansę na udział w play-off. Na pewno postaramy się za tydzień wygrać z Delectą w tym trudnym meczu. Będziemy walczyć – przyznał kapitan Indykpolu AZS, Guillermo Hernan.

Podział punktów w tym spotkaniu był dla olsztynian jednoznaczny – musieliby zadowolić się dziewiątą lokatą po fazie zasadniczej i zamiast gry w play-off, walczyliby z częstochowskim AZS-em o przedostatnie miejsce w PlusLidze. Zdobycie jednego oczka dawałoby gdańszczanom pewne miejsce w ósemce, ale uzyskany wynik spowodował, że sprawa walki o czołowe lokaty w ekstraklasie rozstrzygnie się dopiero w ostatniej rundzie spotkań. – Niestety przegraliśmy dla nas bardzo ważny mecz. Zagraliśmy po prostu słabe spotkanie. Ta przerwa wybiła nas chyba z rytmu. Olsztynianie zaprezentowali się lepiej. Za tydzień wszystko się okaże – skomentował Grzegorz Łomacz.

Za tydzień 18. kolejka. Zespół trenera Panasa ma taki sam cel – wejść do ósemki. Zobaczymy co stanie się za tydzień. Musimy walczyć – uznał szkoleniowiec przyjezdnych, Dariusz Luks. Trener Trefla robił co mógł, by to spotkanie wygrać, ale wszystkie wykonane przez niego roszady nie poprawiły jakości gry zespołu na tyle, by zdobyć w Uranii choćby punkt. – Myślałem, że presja będzie po stronie Olsztyna, ale to my zagraliśmy słabe spotkanie – dodał trener gdańszczan.



AZS Olsztyn po siedemnastu kolejkach ma na swoim koncie piętnaście oczek i zajmuję dziewiąte miejsce. Do ósmego Lotosu Trefla traci dwa punkty i cały czas ma szansę awansować na wymarzone ósme miejsce. Zrealizowanie tego celu nie będzie jednak łatwe, a wszystko rozstrzygnie się w meczach 18. kolejki PlusLigi. O ile porażka Trefla 0:3 lub 1:3 w Rzeszowie wydaje się prawdopodobna, o tyle zwycięstwo olsztynian na własnym terenie z Delectą Bydgoszcz może być bardzo trudne do zrealizowania. – Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, ale jesteśmy daleko od euforii. Zrobiliśmy pierwszy krok, ale czeka nas jeszcze bardzo trudny mecz za tydzień z liderem. Wszystko w naszych rękach. Póki matematyka pokazuje, że nadal mamy szansę, to będziemy się o nią bić. Dzisiaj zagraliśmy niezłe spotkanie i myślę, że słabsza gra gdańszczan była wynikiem naszej dobrej taktyki, począwszy od serwisu i bloku-obrony – podsumował trener olsztynian, Radosław Panas.

źródło: inf. własna, sport.trefl.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved