Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Jednostronna 17. kolejka serie A. Trentino za mocne dla Jarosza

Jednostronna 17. kolejka serie A. Trentino za mocne dla Jarosza

fot. archiwum

Wszystkie sześć meczów 17. kolejki Serie A mężczyzn zakończyło się wynikiem trzysetowym, a największym rozczarowaniem była postawa Bre Banca Cuneo. Pomimo tego, w tabeli nie doszło do żadnych roszad - liderem wciąż jest Lube Banca Macerata.

Szybko, łatwo i przyjemnie – tak najkrócej można podsumować spotkanie wicemistrzów Włoch z Andreoli Latina z perspektywy kibiców Itasu. Ich ulubieńcy bowiem w zaledwie siedemdziesiąt sześć minut uporali się z ekipą Jakuba Jarosza, jedynie w pierwszej partii pozwalając im na nawiązanie jakiejkolwiek walki. Gospodarze już od pierwszych akcji zdominowali przebieg boiskowych wydarzeń, bezlitośnie punktując rywali w każdym elemencie siatkarskiej sztuki. Wśród podopiecznych Silvano Prandiego na pochwały zasłużył jedynie Jakub Jarosz, zaś jeśli mowa o gialloblu, to cała ekipa rozegrała znakomite zawody, rehabilitując się tym samym swoim kibicom za porażkę sprzed tygodnia. – To dla nas ważna i piękna wygrana. W najlepszy z możliwych sposobów zareagowaliśmy na przegraną z Bre Banca Cuneo sprzed tygodnia, dzięki czemu z nadzieją możemy patrzeć na kolejne spotkania. Uważam, że w tym meczu nie tylko złapaliśmy właściwy rytm, ale też bawiliśmy się grą. Jestem bardzo szczęśliwy z powodu tej wygranej, ale teraz musimy skupić się na meczu z Lube Banca Macerata – skomentował Raphael.

Itas Diatec Trentino – Andreoli Latina 3:0

(25:20, 25:15, 25:19)

MVP spotkania: Mitar Djurić

Składy zespołów:
Trentino: Kazijski (11), Birarelli (7), Juantorena (14), Raphael (2), Djurić (11), Štokr (11), Bari (libero) oraz Sintini, Uczikow (1), Lanza (3), Chrtiansky Jr i Colaci (libero)
Latina: Rauwerdink (3), Gitto (5), Sottile (1), Jarosz (10), Verhees (4), Fragkos (5), Rossini (libero) oraz Patriarca (3), Troy, Noda (4), Guemar i Prandi (libero)

Złej passy nie mogą przerwać podopieczni Bruno Bagnolego, którzy, ulegając 0:3 Altotevere San Giustino, ponieśli piętnastą porażkę w sezonie. Wbrew pozorom jednakże siatkarze Marco Fenoglio musieli się mocno napracować, aby na swoją korzyść rozstrzygnąć losy meczu w trzech setach i zainkasować pełną pulę punktów. Gospodarze bowiem, prócz drugiej partii, postawili im trudne warunki, prowadząc z nimi zaciętą rywalizację. W inauguracyjnej odsłonie meczu to błędy własne miejscowych zaważyły o ich porażce, zaś w trzecim secie Thijs Ter Horst, wspierany głównie przez Swetosława Gocewa, mimo usilnych starań nie znalazł recepty na świetną postawę Giorgio De Togniego i Gorana Maricia, w efekcie czego on i jego zespół schodzili z parkietu na tarczy. – Czuję się zaszczycony tym, że zostałem wybrany MVP spotkania – cieszył się Marić. – Ważniejsze dla mnie jednak jest to, że moja drużyna wygrała. W ostatnim secie mieliśmy wiele problemów, nie graliśmy najlepiej, a dla naszych rywali była to ostatnia szansa na przedłużenie meczu. Dlatego też wywarli na nas presję, stawiając nas w trudnej sytuacji. Na szczęście wygraliśmy w trzech setach i zdobyliśmy cenne trzy punkty.

Marmi Lanza Verona – Altotevere San Giustino 0:3
(23:25, 17:25, 32:34)

MVP spotkania: Goran Marić

Składy zespołów:
Verona: Ter Horst (17), Gocew (12), Gavotto (10), Peacock (3), Viafara (2), De Marchi (4), Pesaresi (libero) oraz Kosmina, Meoni, Bolla i Fedrizzi (10)
San Giustino: Mc Kibbin (1), Böhme (5), Mattioli, De Togni (16), Marić (16), Cebulj (10), Cesarini (libero) oraz Fiore (7) i Coali

Aż 3500 widzów przyszło do PalaEvangelisti obejrzeć potyczkę swoich ulubieńców z mistrzami kraju. Kibice zgromadzeni w hali w Perugii, zwłaszcza po pierwszym secie, nie mogli czuć się zawiedzeni, bowiem obie ekipy stworzyły ciekawe widowisko. Początkowo co prawda wydawało się, iż podopieczni Alberto Giulianiego bez większych problemów wygrają inauguracyjną partię, lecz po drugiej przerwie technicznej miejscowi zabrali się za odrabianie strat, w czym największa zasługa Gorana Vujevicia, doprowadzając do nerwowej końcówki. Jednakże błąd Nikoli Daldello spowodował, iż wszystkie starania gospodarzy poszły na marne, a biancorossi objęli prowadzenie 1:0 w całym meczu. W kolejnych dwóch setach zdobywcy scudetto nie dopuścili już do powtórki z premierowej odsłony i od pierwszej do ostatniej piłki dyktowali warunki. Siatkarze z Maceraty swe zwycięstwo zawdzięczają przede wszystkim fenomenalnej postawie w bloku, którym punktowali piętnastokrotnie, oraz wysokiej dyspozycji duetu Ivan Zaytsev-Simone Parodi.Przyjechaliśmy do Perugii z zamiarem wywiezienia stąd trzech punktów i udało nam się zrealizować ten cel. Teraz musimy skupić się na kolejnych meczach, zwłaszcza z Cuneo w ramach Ligi Mistrzów, która jest dla nas bardzo ważna, wręcz priorytetowa. Wracając jednakże do tego spotkania, to w pierwszym secie poczuliśmy się zbyt pewni siebie, co nasi rywale natychmiast wykorzystali. Ostatnie słowo jednak należało do nas – podsumował Hubert Henno.

Sir Safety Perugia – Cucine Lube Banca Marche Macerata 0:3
(30:32, 22:25, 15:25)

MVP spotkania: Simone Parodi

Składy zespołów:
Perugia: Petrić (8), Daldello, Tomassetti (7), Tamburo (9), Vujević (17), Semenzato (3), Giovi (libero) oraz Van Harskamp, Schwarz (1) i Edgar (1)
Macerata: Zaytsev (17), Parodi (12), Stanković (8), Travica (4), Kooy (8), Podraščanin (9), Henno (libero) oraz Pajenk (3) i Savani (2)

Hitem kolejki miał być mecz Copra Elior Piacenza z Bre Banca Lannutti Cuneo, tymczasem po spotkaniu kibice zgromadzeni w PalaBanca mogli czuć niedosyt. Podopieczni Luki Montiego nie mieli większych problemów z pokonaniem siatkarzy z Piemontu, z którymi uporali się w siedemdziesiąt dziewięć minut. Co prawda obie drużyny w każdej z partii aż niemal do pierwszej przerwy technicznej toczyły dość wyrównaną walkę, a efektownymi atakami naprzemiennie popisywali się Alessandro Fei, Hristo Zlatanov i Maxwell Holt po jednej oraz Cwetan Sokołow i Earvin Ngapeth po drugiej stronie siatki, za każdym razem jednakże w końcówce gospodarze lepiej radzili sobie przede wszystkim w bloku oraz w ataku, co przechyliło szalę zwycięstwa na ich stronę. – Jesteśmy bardzo usatysfakcjonowani, to wielkie zwycięstwo przede wszystkim dlatego, że drużyna Bre Banca prezentuje obecnie wysoką dyspozycję, a tydzień temu pokonała Trento – tłumaczył Samuele Papi. – W tym meczu poszło nam lepiej, niż się tego spodziewaliśmy, bo muszę przyznać, że chyba nikt przed spotkaniem nie stawiał, iż wygramy 3:0. Oprócz zwycięstwa jednakże dla mnie ważne jest coś jeszcze: gramy coraz lepiej na zagrywce, dzięki czemu poprawiło się także funkcjonowanie naszej formacji blok-obrona.

Copra Elior Piacenza – Bre Banca Lannutti Cuneo 3:0
(25:20, 25:22, 25:18)

MVP spotkania: Alessandro Fei

Składy zespołów:
Piacenza: Papi (9), Fei (15), Simon (6), Zlatanov (11), Holt (12), De Cecco (1), Marra (libero) oraz Tencati
Cuneo: Antonov (8), Ngapeth (10), Wijsmans (7), Kohut (3), Grbić (2), Sokołow (11), De Pandis (libero) oraz Galliani, Della Lunga, Rossi (1) i Marchisio (libero)

Trzecie zwycięstwo z rzędu odnieśli podopieczni Flavio Gulinellego. Tym razem siatkarze tegorocznego beniaminka dość gładko pokonali ekipę Tonno Callipo Vibo Valentia. Przyjezdni brawurowo, bo od prowadzenia 8:0, rozpoczęli spotkanie dzięki znakomitym zagrywkom Alexandre Ferreiry. Goście tak szybko wypracowanej przewagi nie oddali już do końca, dzięki czemu objęli prowadzenie 1:0 w całym meczu. Mimo dość wysokiej porażki w inauguracyjnej partii, siatkarze z Kalabrii podnieśli się z kolan w kolejnym secie, stawiając rywalom większy opór. Osamotniony Tine Urnaut, którego tylko w niewielkim stopniu wspomagał Marcello Forni, nie był w stanie jednakże przeciwstawić lepiej dysponowanym w każdym elemencie siatkarskiej sztuki i przede wszystkim popełniającym mniej błędów własnych rywalom, wśród których prym wiedli Giulio Sabbi i Enrico Cester. Jestem dumny z mojego zespołu. Ostatnio cieszymy się grą, w naszej postawie widać wiele pozytywów, a w tym meczu udowodniliśmy, że poprzednie wygrane nie były przypadkowe. Jestem szczęśliwy, że razem z moimi graczami mogę dzielić się radością z tego sukcesu. Przystąpiliśmy do tego meczu bardzo skoncentrowani, tak jak i do poprzednich, co opłaciło się. ale trzeba przyznać, że nasi rywale także wyciągnęli do nas pomocną dłoń, zwłaszcza w pierwszym secie. My jednak w kolejnych partiach utrzymaliśmy tę płynność gry i pokazaliśmy dobrą siatkówkę – powiedział Flavio Gulinelli.

Tonno Callipo Vibo Valentia – BCC-NEP Castellana Grotte 0:3
(15:25, 22:25, 21:25)

MVP spotkania: Giulio Sabbi

Składy zespołów:
Vibo Valentia: Coscione (2), Kaliberda (6, Forni (8), Buti (1), Klapwijk (3), Urnaut (12), Farina (libero) oraz Cortellazzi, Lavia (1), Rocamora (2), Badawy (2) i Barone (3)
Castellana Grotte: Falaschi (1), Sabbi (16), Ferreira (12), Josifow (8), Cester (10), Casoli (8), Paparoni (libero) oraz Dolfo

Większego oporu rywalom z Modeny nie stawili podopieczni Mauro Fresy. Miejscowi co prawda na początku inauguracyjnego seta stanowili równorzędnych partnerów dla gialloblu, lecz siatkarze Angelo Lorenzettiego z akcji na akcję grali coraz lepiej. Wyróżniającymi się postaciami wśród przyjezdnych byli przede wszystkim Gundars Celitans oraz Sam Deroo i to oni poprowadzili swą ekipę do triumfu. Po drugiej stronie siatki zaś jedynie Giacomo Bellei starał się dotrzymać kroku przeciwnikom, lecz to było zbyt mało, by pokonać przyjezdnych, którzy nie dość, że nieporównywalnie lepiej spisywali się w ataku, to dodatkowo popełniali mniej błędów własnych, co okazało się języczkiem u wagi i kluczem do zwycięstwa. – W tej chwili w naszej drużynie wielu graczy boryka się z urazami, z kontuzjami. Nie możemy jednak zbytnio martwić się nieobecnością Lorisa Manii. Najważniejsze było to, byśmy wygrali ten mecz. A ja muszę przyznać, że jestem zadowolony zarówno z wyniku, jak i z postawy mojego zespołu – zaznaczył Angelo Lorenzetti.

CMC Ravenna – Casa Modena 0:3

(19:25, 18:25, 22:25)

MVP spotkania: Gundars Celitans

Składy zespołów:
Ravenna: Mengozzi (8), Owens (2), Zhukouski (1), Di Franco (5), Zanuto (9), Bellei (13), Tabanelli (libero) oraz Psarras (1), Sirri (2), Moro i Mazzotti (libero)
Modena: Sala (2), Deroo (13), Quesque (6), Celitans (20), Vesely (6), Baranowicz (2), Catellani (libero) oraz Donadio (1), Casadei (6) i Piscopo

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A.



źródło: inf. własna, legavolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved