Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Aleksandrowski walec rozjechał krakowską Wisłę

I liga K: Aleksandrowski walec rozjechał krakowską Wisłę

fot. Tomasz Tadrała

Podopieczne Mariusza Bujka w ostatnim czasie są jak walec drogowy, który przejeżdża po rywalkach. Nie inaczej było w Krakowie, gdzie beniaminek I ligi kobiet gładko, w trzech setach uległ Jedynce Aleksandrów Łódzki.

Dla zespołu Marcina Wojtowicza nie był to udany weekend. Po koncertowym spotkaniu "Białej Gwiazdy" w Stężycy wydawało się, że przed własną publicznością wiślaczki będą chciały postawić się liderowi z Aleksandrowa Łódzkiego. Miejscowi kibice mogli czuć się rozczarowani, bowiem krakowianki opór przyjezdnym stawiły jedynie w pierwszej partii. – Obiektywnie muszę przyznać, że rywalki w tym secie postawiły nam największe wymagania, a do stanu 14:14 toczyła się wyrównana walka bez wskazania na to, kto był lepszy – powiedział po meczu Mariusz Bujek.Mój zespół ma takie momenty, kiedy potrafi nagle odskoczyć na 2-3 punkty. W konsekwencji bardzo trudno jest go zatrzymać. Tak między innymi było w premierowej odsłonie tego spotkania – dodał szkoleniowiec Jedynki Aleksandrów Łódzki.

Po zmianie stron gospodynie nie zamierzały się poddawać. Drużyna AGH Galeco Wisła Kraków bardzo szybko objęła trzypunktowe prowadzenie (3:0), po chwili odskakując na 6:2. Wkrótce siatkarki z Aleksandrowa Łódzkiego zaczęły zmniejszać straty, a przy stanie 7:7 przełamały rywalki. – Początkowo przegrywaliśmy, ale nie robiło to na nas większego wrażenia – przyznał trener Bujek. – Dobrze znam swój zespół i wiem, że dziewczyny mają takie momenty, iż myślą o czymś innym niż o grze. Bardzo mnie to irytuje, gdyż przed nami sporo grania, a tylko niepotrzebnie tracimy siły – ocenił swoje podopieczne trener lidera pierwszej ligi kobiet. Na boisku Jedynka z akcji na akcję powiększała przewagę, a beniaminek z Krakowa w żaden sposób nie był w stanie przeciwstawić się rozpędzonemu walcowi z Aleksandrowa Łódzkiego. Miejscowe przegrały tę partię gładko, 14:25. – Od połowy seta było widać, że z przeciwnika zeszło powietrze. Szkoda, bo to bardzo fajny zespół, który w przyszłości może napsuć jeszcze wiele krwi lepszym od siebie. Jest tylko jeden warunek. Musi "chcieć" przez cały mecz, a nie tylko walczyć w pierwszym secie – chwalił Wisłę Mariusz Bujek.

Ekipa gości nie zwalniała tempa i od początku trzeciej partii przejęła inicjatywę, prowadząc już 7:1. Duża w tym zasługa potężnych zagrywek, z którymi nie do końca radziły sobie krakowskie przyjmujące. Kilkupunktowa zaliczka aleksandrowianek ustawiła dalszy przebieg seta, którego Jedynka wygrała 25:12. – Byliśmy w tym meczu zespołem lepszym. Wykorzystaliśmy wszystkie swoje atuty, chociaż nie uniknęliśmy błędów, które nie powinny nam się przytrafić. Ale na pewno wyciągniemy z nich wnioski – ocenił szkoleniowiec zespołu z Aleksandrowa Łódzkiego.



Jedynka w tym roku nie straciła jeszcze seta, a rozpędzony aleksandrowski taran, poza Wisłą, w nieco ponad godzinę rozprawił się ze Spartą Warszawa oraz kolejnym beniaminkiem I ligi kobiet, Budowlanymi Budlex Toruń. W nadchodzących starciach podopieczne Mariusza Bujka podejmować będą u siebie Stal Mielec, z kolei wiślaczki pojadą na mecz do Ostrowca Świętokrzyskiego.

AGH Galeco Wisła Kraków – Jedynka Aleksandrów Łódzki 0:3
(18:25, 14:25, 12:25)

Jedynka: Wilk, Babicz, Jordańska, Kaliszuk, Tomczyk, Kwiatkowska, Nowakowska (libero) oraz Michalkiewicz

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved