Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Pięciosetowy dreszczowiec dla Delecty Bydgoszcz

PlusLiga: Pięciosetowy dreszczowiec dla Delecty Bydgoszcz

fot. Cezary Makarewicz

Po blisko dwóch i pół godziny gry oraz pięciu niezwykle emocjonujących setach Delecta Bydgoszcz pokonała na własnym boisku Jastrzębski Węgiel. Jastrzębianie przegrywali już 1:2, ale zdołali jeszcze powalczyć i doprowadzić do tie-breaka.

Na początku spotkania obie drużyny próbowały wyczuć, na co stać rywali po drugiej stronie siatki. Wszystko przez długi czas oscylowało wokół remisu. Blok Martino na Konarskim wyprowadził zespół przyjezdnych na pierwsze w tym meczu prowadzenie 5:4, natomiast gdy Wikę blokiem zatrzymał Łasko, jastrzębianie wyszli na dwa oczka do przodu (7:5). Po przerwie technicznej bydgoski zespół szybko wyrównał po 9, a dzięki dobrej zagrywce Wieczorka Delecta odzyskała prowadzenie (10:9). Obie ekipy walczyły o każdą piłkę, co przekładało się na długie wymiany. Trener Bernardi pierwszy raz zareagował, gdy błąd na siatce popełnił Tischer, a jego zespół tracił dwa oczka (12:14). Na drugim czasie technicznym Delecta prowadziła już trzema punktami, gdyż kolejną długą akcję skutecznym uderzeniem zakończył Antiga. Bydgoszczanie ewidentnie złapali wiatr w żagle i po kontrze Wiki prowadzili już 18:13, a o drugi przysługujący na żądanie czas poprosił włoski szkoleniowiec gości. Dobry okres gry zaliczył zwłaszcza Konarski. Zawodnik skutecznie utrudniał rywalom grę swoją zagrywką, a po jego skutecznej kontrze okraszonej następnie dwoma asami serwisowymi ekipa z Bydgoszczy cieszyła się już ośmioma punktami nadwyżki (21:13). W samej końcówce goście popełniali też więcej błędów, pozwalając Delekcie wygrać pewnie do 17, a seta zakończył atakiem Konarski.

Choć jastrzębianie rozpoczęli drugą odsłonę od błędów, to jednak po bloku Tischera i Polańskiego na Konarskim wyrównali po 3, ale zaraz Wika zakończył kolejną w tym spotkaniu długą akcję i Delecta odskoczyła na dwa oczka. Drużyna ze Śląska, choć miała problemy z atakiem, to coraz lepiej radziła sobie w bloku, dzięki czemu bydgoszczanom ciężej było kończyć akcje w pierwszym uderzeniu. W czasie pierwszej przerwy technicznej gospodarze prowadzili nadal dwoma punktami, ale od razu po niej trzy akcje w bloku Jastrzębskiego Węgla sprawiły, że to goście byli na czele z dwoma punktami nadwyżki (11:9). To ten element był decydujący w tym okresie gry, bowiem po pojedynczym bloku Wrony na Bontje i następnie potrójnym na Łasko bydgoski zespół odzyskał prowadzenie (13:12). Sytuacja zmieniła się ponownie na drugiej przerwie technicznej, na którą zespoły zeszły po ataku Holmesa i przy prowadzeniu jastrzębian 16:15. Po chwili oddechu wzrosło ono do dwóch oczek, ale bydgoszczanie szybko je zniwelowali i po kontrze Antigi na tablicy wyników widniał kolejny remis 18:18. Od tego momentu zagrywka jastrzębian, raz Łasko, raz Kubiaka, pozwoliła zespołowi ze Śląska odskoczyć na 22:20. Ten element w zespole z Bydgoszczy nie robił szkody jastrzębskim przyjmującym, dzięki czemu niemieckiemu rozgrywającemu łatwiej było rozprowadzić grę po całym zespole. Goście dobrnęli do końca seta z przewagą, a ostatni w nim punkt podarował im Konarski.

Mimo że punkty po dwóch pierwszych akcjach trafiały na konto Delecty, to jednak w kolejnych uderzeniach gra się wyrównała , przy czym po obu stronach zdarzały się mocne niedociągnięcia i zawirowania w grze. Bydgoszczanie ponownie zaczęli budować przewagę i po niezwykle długiej i zaciętej akcji, a następnie kontrze Antigi Delecta prowadziła w czasie pierwszej przerwy technicznej 8:4. Przez długi czas tak wysoka nadwyżka utrzymywała się na korzyść miejscowych, jednak musieli na nią ciężko pracować. Jastrzębianie bowiem otrzymywali wiele punktów po błędach rywali, zwłaszcza popełnionych w polu zagrywki. Gdy kolejny blok na Antidze zapisał na swoim koncie Łasko, a w następnej akcji atakującego z szóstej strefy Wikę zatrzymał Bontje, goście mieli już tylko oczko straty (11:12), a o czas poprosił trener Makowski. Przerwa nie wpłynęła negatywnie na podopiecznych trenera Bernardiego, od razu po niej Kubiak uderzył z przechodzącej i wyrównał stan seta (12:12). Nadal jednak po drugiej stronie boiska w obronie szalał Masny, dzięki któremu Delecta miała szansę wyprowadzić nie pierwszą w tym pojedynku kontrę. Gospodarze ponownie wypracowali nią dwa oczka nadwyżki, które utrzymały się przez dłuższy czas, a zbliżając się do końca, podwyższyli ją do trzech oczek blokiem Wieczorka na Holmesie (19:16). Skuteczny Konarski nie pozwolił rozwinąć się grze przeciwników, dzięki czemu Delecta triumfowała w tej partii do 22.



Od prowadzenia 2:0 po bloku Wrony bydgoszczanie rozpoczęli również seta czwartego, ale podobnie jak było to w poprzedniej odsłonie, goście szybko wyrównali, tym razem po zagrywce Holmesa (2:2). Natomiast gdy do głosu w polu zagrywki doszedł Masny, Delecta ponownie odskoczyła. Do trzypunktowej przewagi oczko dołożył również kolejnym blokiem Wrona, a o czas poprosił trener Jastrzębskiego Węgla (2:5). Goście nie składali broni i po bloku na Konarskim i błędzie Masnego wyrównali, a następnie objęli prowadzenie 6:5. Kapitalna postawa Michała Łasko sprawiła, że i w dwóch kolejnych akcjach triumfowali przyjezdni, którzy prowadzili na przerwie technicznej 8:5. Bydgoszczanom dużo trudniej przychodziło kończenie akcji i gdy trzeci raz z rzędu piłka trafiła do Antigi, ten uderzył w aut (5:9). Dwa z rzędu bloki na Wronie i Konarskim zmusiły trenera Makowskiego do zmiany, Masnego zastąpił Lipiński, jednak w kolejnej akcji i tak pomylił się Wika (6:13). Bydgoszczanie walczyli do końca i po skutecznym bloku i kontrach Konarskiego rozpoczęli odrabiać straty, które jednak nadal były spore (10:15, 12:16). Dodatkowo po raz kolejny przez blok Łasko/Bontje nie przedarł się Antiga, a następnie Kubiak zatrzymał Konarskiego, co pozwoliło jastrzębianom odjechać z wynikiem (20:12) i spokojnie dążyć do wygranej w secie. Miejscowi nie zagrozili gościom do końca i pomarańczowo-czarni wygrali do 16, kończąc partię kolejnym blokiem.

Również ten element otworzył seta decydującego, a na jastrzębski blok ponownie nadział się Antiga. Dodatkowo Łasko ustrzelił zagrywką bydgoskiego libero i miał okazję na kolejny punkt z kontry, jednak Konarski dobrze spisał się w bloku i zatrzymał atak włoskiego reprezentanta (2:3). Choć o mały krok z przodu byli przyjezdni, to na boisku toczyła się wyrównana walka, a bydgoscy siatkarze pracowali nad odrobieniem strat, do końca próbując zdobyć punkty. To rywale byli jednak na fali i po bloku na Konarskim ekipy zmieniły się stronami boiska, przy prowadzeniu podopiecznych Lorenzo Bernardiego 8:5. Jastrzębianie nie utrzymali jednak swojego poziomu gry i zaczęli popełniać błędy. Po tym, jak Kubiak i Łasko uderzyli w aut, stan tie-breaka się wyrównał. W następnej akcji w polu zagrywki zaszalał Wieczorek, zagrywając asa i sytuacja zmieniła się diametralnie – na prowadzeniu byli gospodarze (9:8). Drugie oczko nadwyżki Delekcie dała sprytna zagrywka Masnego, a drugi czas na żądanie wykorzystał trener Bernardi (11:9). W decydującym momencie Łasko nie przebił się przez podwójną ścianę Wika/Wrona, a Kubiak uderzył w aut. To gospodarze mieli w tym momencie piłkę meczową (14:10), a cały mecz zakończył w pierwszym uderzeniu blok Konarskiego.

MVP: Dawid Konarski (Delecta Bydgoszcz)

Delecta Bydgoszcz – Jastrzębski Węgiel 3:2
(25:17, 22:25, 25:22, 16:25, 15:10)

Składy zespołów:
Delecta: Antiga (17), Masny (2), Wika (8), Konarski (25), Wrona (13), Wieczorek (7), Dębiec (libero) oraz Waliński, Owczarz (1), Lipiński (1) i Rejno
Jastrzębski Węgiel: Łasko (20), Martino (1), Polański (2), Tischer (5), Holmes (7), Kubiak (17), Wojtaszek (libero) oraz Gierczyński (7), Malinowski, Bontje (14) i Violas

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki oraz tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved