Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Muszynianka zgodnie z planem

ORLEN Liga: Muszynianka zgodnie z planem

fot. Bogusław Krośkiewicz

Nie udało się siatkarkom z Bydgoszczy sprawić niespodzianki w spotkaniu z wicemistrzyniami Polski. Muszynianka w hali rywalek okazała się poza zasięgiem miejscowego zespołu i wygrała w trzech setach, w żadnym nie pozwalając rywalkom wyjść z 20 punktów.

Trener Rafał Gąsior zaskoczył zgromadzonych kibiców w hali Łuczniczka. W wyjściowym składzie na pozycji przyjmującej desygnował do gry Paulinę Głaz. Pojedynek znacznie lepiej rozpoczęły przyjezdne, które przy zagrywce Valentiny Sereny objęły czteropunktowe prowadzenie (4:0). Nie czekając na dalszy obrót spraw szkoleniowiec bydgoszczanek poprosił o trzydzieści sekund przerwy. Po powrocie na parkiet Dominika Schulz kiwką z obiegnięcia przerwała złą passę swojej drużyny, ale punktowe zagrywki Aleksandry Jagieło i Agnieszki Bednarek-Kaszy pozwoliły wicemistrzyniom Polski jeszcze podwyższyć swoją przewagę (8:3). Błędy własne „mineralnych” w połączeniu ze skuteczniejszą grą w bloku zespołu gospodarzy spowodowały, iż zawodniczki Pałacu odrobiły cześć strat (9:12). Wystarczyło jednak kilka udanych akcji przyjezdnych w ataku, by ich przewaga ponownie urosła do pięciu punktów (16:11). Przyjmującym kujawskiej drużyny ponownie najbardziej we znaki dawała się Agnieszka Bednarek-Kasza. Trudne, odrzucające od siatki zagrywki środkowej reprezentacji Polski siały spustoszenie po drugiej stronie boiska (20:11). Siatkarkę Muszynianki próbował wybić z rytmu Rafał Gąsior, prosząc o drugi przysługujący jemu czas i dokonując zmian (na boisko weszły Marta Biedziak i Ewelina Krzywicka). Posunięcia trenera nie przyniosły korzystnego rezultatu. Końcówka premierowej partii to dalszy popis środkowych gości. Zagrywki Agnieszki Bednarek-Kaszy i ataki Eleonory Dziękiewicz pozwoliły podopiecznym Bogdana Serwińskiego pewnie pokonać rywalki 25:13.

Początek drugiej odsłony meczu miał zgoła odmienny przebieg. Na parkiecie trwała zacięta walka o każdy punkt, a wynik oscylował wokół remisu (3:3). Valentina Serena nadal w ataku „zatrudniała” głównie swoje środkowe, ale po drugiej stronie siatki wyższą skuteczność zaczęły prezentować skrzydłowe. Sytuacja na boisku zaczęła się zmieniać na korzyść przyjezdnych przy zagrywce Anny Werblińskiej. As serwisowy reprezentantki Polski oraz blok duetu Dziękiewicz/Serena pozwoliły „mineralnym” prowadzić 8:5 na pierwszej przerwie technicznej. Jednakże w przeciwieństwie do inauguracyjnej partii, bydgoszczanki nie oddały rywalkom całkowicie inicjatywy. Punktowa zagrywka Pauliny Głaz i udane zbicie z lewego skrzydła Anny Grejman przyczyniły się do doprowadzenia przez miejscowe do remisu (8:8). Radość z takiego obrotu spraw nie trwała długo, gdyż dwa błędy w ataku Anny Grejman ponownie przechyliły szalę prowadzenia na korzyść wicemistrzyń Polski (11:8). Od tego momentu Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna kontrolował losy seta. Przeciwniczki popełniały zbyt wiele błędów własnych, by myśleć o nawiązaniu równorzędnej walki z zespołem gości (12:16). Ostatni fragment partii, stosując terminologię piłkarską, był meczem do jednej bramki. Siatkarki kujawskiej drużyny nie potrafiły znaleźć sposobu na przebicie się przez ręce blokujących rywalek, co udawało się z kolei Sanji Popović (21:13). Ostatecznie set zakończył się rezultatem 25:15 dla Pauliny Maj i jej koleżanek, a kropkę nad „i” atakiem z obiegnięcia postawiła Eleonora Dziękiewicz.

Pierwsze akcje trzeciej odsłony pojedynku przebiegały w myśl podobnego scenariusza jak w poprzedniej partii. Z tą różnicą, iż wyrównana walka trwała do stanu 6:6. Wówczas w polu zagrywki pomyliła się Paulina Głaz. Przykładu z rywalki nie wzięła Eleonora Dziękiewicz, która dla odmiany popisała się dwoma asami serwisowymi (9:6). Trener Serwiński, widząc wysoką przewagę swoich podopiecznych, dokonał roszady w składzie. Na boisku pojawiła się Helene Rousseaux w miejsce Aleksandry Jagieło. Zmiany dokonał także Rafał Gąsior, desygnując do gry Emilię Muchę za Paulinę Głaz. Kolejny fragment seta przyniósł bardziej wyrównaną grę, ale zespół z Muszyny kontrolował wydarzenia w hali Łuczniczka, utrzymując kilkupunktowe prowadzenie (14:11). Tymczasem szkoleniowiec Pałacu Bydgoszcz nie rezygnował z kolejnych roszad w składzie. Szansę zaprezentowania swoich umiejętności otrzymały Marta Biedziak i Justyna Sosnowska. Po raz trzeci w sobotnim pojedynku końcowe akcje nie przyniosły zgromadzonym kibicom większych emocji. Bydgoszczanki miały problem niemal we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, co wykorzystywała zwłaszcza Eleonora Dziękiewicz. Środkowa wicemistrzyń Polski raz po raz przedzierała się w atakach, głównie z obiegnięcia, na drugą stronę siatki (19:12). Wynik trzeciej odsłony meczu 25:16 potwierdził dominację zespołu z Muszyny w starciu z Pałacem Bydgoszcz. Spotkanie, które toczyło się w dość sennej atmosferze, zakończyła atakiem z piłki przechodzącej Agnieszka Bednarek-Kasza. Przyjezdne dzięki triumfowi 3:0 zapewniły sobie zwycięstwo w rundzie zasadniczej ORLEN Ligi i rozstawienie w fazie play-off z pierwszej pozycji. Z kolei bydgoszczanki na kolejkę przed końcem rundy zajmują siódmą pozycję w tabeli.



MVP: Eleonora Dziękiewicz

Pałac Bydgoszcz – Muszynianka Muszyna 0:3
(13:25, 15:25, 16:25)

Składy zespołów:
Pałac: Schulz (1), Mazurek (3), Grejman (8), Adams (6), Głaz, Czyżnielewska (4), Kuehn-Jarek (libero) oraz Walczak (libero), Mucha, Krzywicka, Sosnowska i Biedziak (1)
Muszynianka: Werblińska (7), Dziękiewicz (13), Bednarek-Kasza (10), Popović (11), Jagieło (8), Serena (4), Maj (libero) oraz Rousseaux (3)

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved