Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Niespodzianka w Będzinie, trzy punkty dla AZS-u UAM

I liga M: Niespodzianka w Będzinie, trzy punkty dla AZS-u UAM

fot. archiwum

Podopieczni trenera Nicoli Vettoriego pokonali 3:1 zespół MKS-u Banimex Będzin w 16. kolejce rozgrywek I ligi. Zespół trenera Legienia mimo zaciętej walki, szczególnie w końcówce trzeciego seta, musiał uznać wyższość kolejnego rywala.

Mecz rozpoczął się od błędu Mariusza Syguły w polu serwisowym, a kolejny błąd, tym razem Tomasza Tomczyka, dał gościom prowadzenie 3:0. Pierwsze „oczko” będzinianie zdobyli dzięki dotknięciu siatki przez zawodników z Poznania. W dalszych fragmentach gry kapitan AZS-u Martin Vlk zablokował Zborowskiego, który następnie popisał się udanym atakiem z prawej strony siatki. Przy stanie 8:3 dla AZS-u UAM Poznań, trener Rafał Legień poprosił swoich zawodników do siebie. Po chwili przerwy Adam Józefczak popełnił błąd w zagrywce, ale zaraz potem Michał Bukowski popisał się udanym atakiem ze środka siatki. Duża ilość błędów będzinian w ataku spowodowała, że wyraźnie rozegrali się goście. Dwublok na Sacharewiczu postawili Damian Schulz i Michał Bukowski, a w kolejnych fragmentach gry niewiele się zmieniło, bo oprócz udanego ataku Zborowskiego, pomylił się Tomczyk, którego chwilę później zastąpił Soroka (13:6). Następnie pierwszy atak ze środka siatki zapisał na swoim koncie Sławomir Szczygieł, po czym długą wymianę, pełną obron i ataków, zakończył uderzeniem w pół siatki zawodnik AZS-u. Później atak z kontry wykonał Grzegorz Wójtowicz (15:9) i tym razem kolejną długą akcję rozstrzygnęli na swoją korzyść zawodnicy trenera Nicoli Vettoriego. W końcówce tej partii, głównie za sprawą świetnych obron Soroki, siatkarze MKS-u wyraźnie zabrali się do gry (22:18). Udanym atakiem popisał się Zborowski, a chwilę później Wójtowicz, co spowodowało, że na tablicy wyników obie drużyny dzieliły już tylko trzy „oczka” (23:20). Ku uciesze kibiców efektowny, ale przede wszystkim efektywny trójblok postawili Wójtowicz, Sacharewicz i Dariusz Syguła. Seta zakończył atakujący AZS AUM Poznań, zdobywając punkt z prawej strony siatki (25:22).

Drugą partię udanym atakiem rozpoczął Soroka, a następnie kontrę na środku zakończył Szczygieł. Chwilę później w zagrywce pomylił się Schulz i na tablicy wyników było 3:1 dla MKS-u Banimex Będzin. Dodatkowo, dość dobrze dziś grający Wójtowicz obił blok Łukasza Makowskiego i Adama Józefczaka, ale już przez koszmarny błąd Sacharewicza na tablicy wyświetlił się remis (4:4). W kolejnych fragmentach meczu wywiązała się wyrównana walka, co szczególnie widać było w ofiarnych obronach, a obie drużyny walczyły ze sobą punkt za punkt (6:6, 8:8). Po kolejnej już długiej akcji, świetnym atakiem z kontry popisał się Damian Zborowski, na co natychmiast odpowiedział Józefczak. Chwilę później błąd podwójnego odbicia popełnił rozgrywający gości, a efektywny dwublok zapisali na swoim koncie Sacharewicz i Zborowski (13:11). Po fatalnym przyjęciu Soroki goście wyszli na jednopunktowe prowadzenie, na co natychmiast zareagował trener Legień, przerywając grę (16:17). Po chwili oddechu, kolejne dwa oczka z rzędu zdobyli zawodnicy AZS-u AUM Poznań, co znów zmusiło szkoleniowca gospodarzy do rozmowy ze swoimi podopiecznymi. W następnych akcjach z dobrej strony w polu serwisowym pokazał się Pachliński, który ustrzelił Sorokę. Punktowe ataki poznaniaków systematycznie powiększały ich przewagę (23:19), co deprymująco wpływało na siatkarzy MKS-u. Po nieudanym ataku Ruteckiego, szkoleniowiec gości od razu poprosił o chwilę przerwy. Piłkę setową zdobył dla swoich kolegów Józefczak, a partię numer dwa zakończył Zarankiewicz, posyłając piłkę w aut (25:22).

Trzeciego seta od mocnego ataku rozpoczął Schulz, uderzając z prawej strony siatki, z kolei pierwszym w tym spotkaniu asem serwisowym dla Będzina popisał się Soroka. Następne akcje to przewaga zawodników z Poznania, którzy dość łatwo kończyli niemalże każdy swój atak. Po fatalnym błędzie komunikacyjnym będzinian (5:3), trener Legień poprosił swoich zawodników do siebie. Po chwili oddechu, ciężar gry wziął na swoje barki Grzegorz Wójtowicz, odważnie atakując z lewej strony siatki. Zaraz po nim mocno uderzył Zborowski i na tablicy wyników było już 6:6. Następnie udany blok postawili na Schulzu Soroka i Sacharewicz, a Zborowski efektywnie zaatakował z prawego skrzydła, co dało gospodarzom dwupunktowe prowadzenie (8:6). Po czasie na życzenie trenera Vettoriego fatalny błąd w rozegraniu popełnił Dariusz Syguła, ale chwilę później zrehabilitował się kiwką. Następnie długą kontrę zakończył atakujący AZS-u UAM Poznań (11:10). Później Vlk bez problemu przedarł się przez będziński trójblok, na co szybko odpowiedział Zborowski. Następnie czternasty punkt dla swojej drużyny zdobył świetnie dziś dysponowany Schulz, a zaraz potem Wójtowicz zapisał na swoim koncie punkt bezpośrednio z zagrywki (15:14). W kolejnych fragmentach gry obie drużyny walczyły punkt za punkt i żadna nie mogła wyjść na większe prowadzenie. Mocny atak ze środka wykonał Szczygieł (19:17), na co tak samo odpowiedział Józefczak. Później Tomasz Walendzik zapisał na swym koncie asa serwisowego, a Vlk i Józefczak zablokowali Zborowskiego. Wszystko to dało gościom prowadzenie 20:17. Po regulaminowej pauzie na życzenie trenera Legienia, mocnym atakiem popisał się Rutecki, a chwilę później punkt ze środka zdobył Szczygieł (21:20). Mocny atak Wójtowicza na czystej siatce dał wynik 23:23, a zaraz potem Rutecki obił będziński blok, czym zagwarantował swojej drużynie piłkę meczową. Końcówka seta była niezwykle zacięta i emocjonująca, bowiem drużyny nawzajem wydzierały sobie piłki setowe. Więcej zimnej krwi zachowali jednak zawodnicy MKS-u Banimex Będzin, którzy po długiej wymianie, zakończonej przez Szczygła, dali sobie szansę na dalszą grę (29:27).



Czwartą partię, jak się później okazało – ostatnią, otworzył atakiem Szczygieł, a następnie Vlk obił będziński blok. Chwilę później Wójtowicz zablokował atakującego AZS-u UAM Poznań (3:2), a Zborowski popełnił błąd, posyłając zagrywkę w aut. Udany blok zapisał też na swoim koncie Mateusz Przybyła, a zaraz potem spokojny atak z lewej strony siatki wykonał Marcin Kantor (7:4). W odpowiedzi na udane zagrania gospodarzy, Michał Bukowski skutecznie zablokował Kantora, ale była to do tej pory jedyna efektowna akcja przyjezdnych. Agresywny blok Szczygła dał gospodarzom trzy „oczka” przewagi, jednakże chwila rozluźnienia w szeregach MKS-u pozwoliła podopiecznym trenera Vettoriego wyrównać stan seta na 8:8, do czego przyczynił się w dużej mierze kapitan zespołu – Vlk. Kiedy na tablicy wyników widniał stan 13:11 dla gości z Wielkopolski, trener Legień poprosił o regulaminowe trzydzieści sekund przerwy. Po chwili odpoczynku ponownie z dobrej strony pokazał się Wójtowicz, ale to podopieczni szkoleniowca Vettoriego mieli więcej szczęścia (15:14). Agresywnym blokiem popisał się Schulz, na co z prawego skrzydła odpowiedział Kantor. Następnie asa serwisowego zagrał atakujący AZS-u, a chwilę później brak obrony po stronie MKS-u dał przyjezdnym czwarty punkt przewagi (20:16). W końcówce tego seta do walki poderwał jeszcze swój zespół Zarankiewicz, ale chwilę później zablokowany został na lewej stronie siatki Wojtowicz i to przesądziło już o kolejnej będzińskiej przegranej. Fatalna pomyłka Zarankiewicza w ataku uciszyła publiczność zgromadzoną w będzińskiej hali. Piłkę meczową podarował przeciwnikom Wójtowicz, popełniając kolejny błąd w zagrywce. Ostatnie piłki meczu to błąd sędziego, który przerwał zagrywkę Przybyle, a następnie zalecił powtórzenie akcji. Mimo tego zawodnik ten posłał piłkę w aut i tym samym zakończył całe spotkanie.

MKS Będzin – AZS UAM Poznań 1:3
(22:25, 22:25, 29:27, 19:25)

Składy zespołów:
MKS: Tomczyk, M. Syguła, Sacharewicz, Wójtowicz, Zborowski, Szczygieł, Głód (libero) oraz Zarankiewicz, Kantor, D. Syguła, Przybyła i Soroka
AZS: Schulz, Makowski, Bukowski, Pachliński, Józefczak, Vlk, Mischke (libero) oraz Walendzik, Ożarski i Rutecki

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved