Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Kokociński: Postaramy się zagrać jak najlepiej

Grzegorz Kokociński: Postaramy się zagrać jak najlepiej

fot. Cezary Makarewicz

Drużyna Effectora po raz ostatni zagra przed własną publicznością w rundzie zasadniczej PlusLigi. Dwa tygodnie temu stworzyli ciekawe widowisko. Teraz kielczanie zmierzą się z wicemistrzem kraju i srebrnym medalistą ubiegłej edycji Ligi Mistrzów.

– Wygrana z Rzeszowem wcale nie oznacza, że pokonamy Skrę – przestrzega jednak Grzegorz Kokociński.Natomiast w tym momencie Bełchatów na pewno jest bardziej osłabiony niż w pierwszej rundzie. Rzeczywiście, zespół Jacka Nawrockiego może narzekać na wyjątkowego pecha w tym sezonie. Kontuzje doświadczały zawodników niemal od początku rozgrywek. W najbliższym spotkaniu w drużynie żółto-czarnych prawdopodobnie zabraknie libero Pawła Zatorskiego (z powodu urazu pachwiny) oraz Michała Winiarskiego, który ma grypę. Natomiast na ból pleców narzeka Mariusz Wlazły. Istnieje jednak szansa, że mimo tego zagra przeciwko Effectorowi.

W przeciwieństwie do zespołu rywali, sytuacja w Kielcach przedstawia się o wiele lepiej. Do składu powróci z pewnością Bartosz Sufa, który już trenuje normalnie. – Widać u niego przerwę w treningach, jego pewność nie jest taka, jak była przed kontuzją, ale Bartek wyjdzie w pierwszym składzie – zapowiada Dariusz Daszkiewicz, trener kieleckiej drużyny. Nie do końca zdrowy jest też Nikołaj Penczew, który ma drobne dolegliwości z jedną, jak i drugą nogą.
– Bułgar odczuwa lekki dyskomfort w graniu, ale nie jest to na tyle poważne, aby eliminowało go z treningu czy z sobotniego meczu – dodaje Daszkiewicz.

Nastroje po zwycięstwie nad Asseco Resovią wśród kieleckich kibiców są optymistyczne, a nadzieje wręcz rozbudzone. I tylko wszyscy zadają sobie pytanie, czy dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach nie wybiła z rytmu siatkarzy Effectora. – Postaramy się zagrać ze Skrą jak najlepiej. Cel, który był wcześniej założony – awans do fazy play-off – został już osiągnięty, a więc teraz każdy zdobyty punkt będzie wielkim plusem dla każdego z zawodników, ale przede wszystkim dla klubu. W pojedynku z bełchatowianami jesteśmy w stanie zdobyć jeden, dwa, albo nawet komplet punktów. Widzimy tabelę, wiemy, że teoretycznie AZS Olsztyn ma szansę zająć naszą siódmą pozycję, ale uczynimy wszystko, aby utrzymać obecne miejsce – zapowiada Grzegorz Kokociński. Aby to zrobić, należy grać konsekwentnie i bez błędów. Z Rzeszowem ryzykowaliśmy na zagrywce, co przyniosło efekty. Resovia nie mogła odnaleźć swojego rytmu meczowego. Musimy zagrać odważnie.



W tym samym czasie kiedy kielczanie niespodziewanie wygrali z drużyną z Podkarpacia, zawodnicy Jacka Nawrockiego ulegli AZS Częstochowa, który zajmuje ostatnie miejsce w tabeli PlusLigi. Skra plasuje się na piątej pozycji, co stawia ją w niekorzystnych warunkach przed fazą play-off. – Bełchatowianie nie radzą sobie najlepiej, widać to ewidentnie w tym sezonie, bo przegrywają nawet z zespołami, z którymi powinni prowadzić równą walkę. Po straceniu szansy na zdobycie Pucharu Polski i po niedawnej porażce w Lidze Mistrzów, przed nimi ostatni cel, czyli mistrzostwo Polski. A to oznacza, że będą bardzo zmotywowani – zauważa Kokociński.

* artykuł Michaliny Palacz czytaj także w serwisie cksport.pl

źródło: cksport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved