Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Porażka Politechniki Warszawskiej z Resovią

PlusLiga: Porażka Politechniki Warszawskiej z Resovią

fot. archiwum

Podopieczni Andrzeja Kowala pokonali w Warszawie AZS Politechnikę 3:1 i pozostali na czwartym miejscu w tabeli. Gospodarze wygrali tylko pierwszego seta, nawiązali wyrównaną grę z ekipą z Podkarpacia, w pozostałych musieli uznać wyższość rywali.

Spotkanie rozpoczęło się po myśli gości, którzy na pierwszej przerwie technicznej prowadzili dwoma punktami. Potem rzeszowian dopadł przestój i po asie Grzegorza Szymańskiego to warszawianie mogli cieszyć się minimalną przewagą (9:8). Gdy parę akcji później akademicy zablokowali atak Paula Lotmana (14:12), o czas poprosił Andrzej Kowal. Jego podopieczni w końcówce seta kilkakrotnie doprowadzali do remisu (17:17, 20:20), ale cały czas gonili wynik. Ich gra wyglądała dosyć niemrawo w porównaniu z naładowanymi energią gospodarzami, którzy przez ostanie dwa tygodnie nie zagrali żadnego meczu w przeciwieństwie do rywala, tylko ciężko wylewali poty na sali treningowej. Przy stanie 22:22 Jochen Schoeps zaserwował w aut, a następnie Marcin Nowak zablokował przechodzącą piłkę. Po raz kolejny o czas poprosił szkoleniowiec Resovii, ale ta przerwa nie przyniosła rezultatu, gdyż po niej Nikola Kovacević zepsuł zagrywkę.

Najbardziej wyrównana była partia druga. Warszawianie zaczęli od prowadzenia 7:5 po serii skutecznych ataków. Andrzej Kowal już w tej części seta zdecydował się zmienić Zbigniewa Bartmana i w jego miejsce, podobnie jak w partii pierwszej, wszedł na boisko Jochen Schoeps, który tym razem pozostał na parkiecie do końca spotkania. Kolejną ważną decyzją była zmiana rozgrywającego w rzeszowskiej drużynie – przy stanie 21:19 dla Politechniki Maciej Dobrowolski zmienił Lukasa Tichacka. W tej partii gospodarze prowadzili już 14:11, mieli też piłkę setową przy stanie 24:23 i kto wie, jak by się potoczyły losy meczu, gdyby ją wykorzystali. Jednak w kolejnej akcji Schoeps skończył atak, następnie dwukrotnie został zablokowany Grzegorz Szymański i rzeszowianie wygrali drugiego seta.

Trzecia partia zaczęła się od nokautu w wykonaniu Resovii. To nie była ta sama drużyna, która niemrawo zaczęła mecz. To była drużyna, która zaczęła seta od prowadzenia 4:0 i bezlitośnie blokowała ataki rywali. Po kolejnej skutecznej „czapie” goście prowadzili już 9:2. Wobec mało skutecznej gry Grzegorza Szymańskiego, Jakub Bednaruk dał więcej pograć Maksymilianowi Szulece i młody skrzydłowy dał bardzo dobrą zmianę (przez półtora seta zdobył 11 punktów, zaledwie o 1 mniej od najlepiej punktującego w drużynie Politechniki Marcina Nowaka, który rozegrał cały mecz). W dalszej części seta szkoleniowiec akademików wpuścił na boisko także pozostałych zmienników – na dłuższym dystansie pograli Nemanja Stefanović i Przemysław Smoliński. Na parkiecie po dłuższej przerwie zaprezentował się też wracający po kontuzji Krzysztof Wierzbowski. Również Andrzej Kowal zdecydował się na roszady w składzie – na parkiecie pojawili się  Wojciech Grzyb za Grzegorza Kosoka i Rafał Buszek za Paula Lotmana. Rzeszowianie wygrali tę odsłonę meczu do 18.



W czwartej partii walka rozgorzała na nowo. Jakub Bednaruk wrócił do swojej wyjściowej szóstki z wyjątkiem Szuleki w miejsce Szymańskiego. Tym razem to Politechnika rozpoczęła seta z wysokiego „C”, bo dosyć szybko odjechała rywalowi na cztery punkty (5:1). Jednak ta przewaga nie utrzymała się długo. Skuteczny atak Kovacevica, a następnie błąd podwójnego odbicia gospodarzy dały Resovii pierwszą w tej odsłonie dwupunktową przewagę (14:12). Od razu zainterweniował Jakub Bednaruk, prosząc o czas i jego podopieczni doprowadzili do remisu 15:15. Ale potem rzeszowianie wrócili do dwóch punktów różnicy, a to dzięki dwóm skutecznym blokom. W sumie w całym spotkaniu punktowali w tym elemencie dwukrotnie więcej niż gospodarze (17 do 8). I właśnie skutecznym blokiem goście skończyli ten mecz, z wynikiem 25:21 w ostatniej partii. Warszawianie zmarnowali dzisiaj świetną okazję do poprawienia swojego dosyć mizernego bilansu spotkań z Resovią, gdyż rywal nie grał najlepszej siatkówki, poza tylko trzecim setem. Jednak to wystarczyło do zdobycia trzech ważnych dla rzeszowian punktów.

MVP meczu: Jochen Schoeps

AZS Politechnika Warszawska – Asseco Resovia Rzeszów 1:3
(25:23, 24:26, 18:25, 21:25)

Składy zespołów:
AZS: Nowak (12 pkt.), Dryja (7), Drzyzga (1), Szymański (9), Siezieniewski (1), Pawliński (9), Potera (libero) oraz Olenderek, Smoliński (2), Szuleka (11), Stefanović (1) i Wierzbowski (3)
Resovia: Lotman (9 pkt.), Nowakowski (10), Tichacek, Kosok (5), Achrem (8), Bartman (6), Ignaczak (libero) oraz Schoeps (18), Dobrowolski (2), Kovacević (13), Grzyb (1) i Buszek (1)

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki i tabela PlusLigi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved