Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kolejne podejście Skry do przerwania złej passy

PlusLiga: Kolejne podejście Skry do przerwania złej passy

fot. archiwum

W przedostatniej kolejce rundy zasadniczej PlusLigi podopieczni Dariusza Daszkiewicza na własnym parkiecie podejmować będą wicemistrzów Polski, Skrę Bełchatów. Czy słabo spisującym się ostatnio bełchatowianom uda się w końcu wyjść z dołka?

W poprzedniej kolejce obie ekipy rozegrały pięciosetowe pojedynki, w obu też padły zaskakujące rezultaty. Skra niespodziewanie uległa zajmującej ostatnie miejsce w tabeli ekipie AZS-u Częstochowa. Nie mniejszym, a być może bardziej wymownym zaskoczeniem było zwycięstwo kielczan odniesione w starciu z mistrzami Polski, Resovią Rzeszów. Skra, srebrny medalista sprzed roku, zajmuje obecnie dopiero piątą lokatę. Effector, którego występ w PlusLidze do samego końca stał pod ogromnym znakiem zapytania, jest obecnie na siódmym miejscu i ma w rękach niemal pewny udział w rundzie play-off. Oba zespoły nie awansowały do finałowego turnieju Pucharu Polski, ale tylko w przypadku PGE Skry odebrane zostało to jako porażka. Podopieczni Jacka Nawrockiego pożegnali się również z Ligą Mistrzów, ulegając w rewanżowym starciu Arkasowi Izmir 3:2 oraz przegrywając złotego seta. Zatem z trzech frontów, na których walczyła, bełchatowskiej ekipie pozostała już tylko rywalizacja o mistrzostwo kraju.

W pierwszym starciu tych dwóch ekip górą byli siatkarze Skry, zwyciężając 3:1, teraz jednak ciężko powiedzieć, żeby byli wyraźnym faworytem. Kielczanie udowodnili już, że potrafią nawiązać wyrównaną walkę z wyżej notowanym rywalem. Bełchatowianie w ostatnim czasie zmagają się z licznymi problemami, zwłaszcza zdrowotnymi. Urazów nie uniknął Mariusz Wlazły, o pechu mówić może też Michał Winiarski, a ostatnio z kontuzją walczy Paweł Zatorski. – Staramy się odbudować formę Aleksa Atanasijevica – obliczu braków kadrowych mówi trener Nawrocki, który liczy na dobrą dyspozycję atakującego w decydujących o układzie tabeli spotkaniach w PlusLidze.

W zupełnie innych nastrojach do meczu ze Skrą przystąpią zawodnicy kieleckiej drużyny. – Zwycięstwo z Resovią buduje, podnosi morale zespołu i sprawia, że z większą determinacją podchodzi się do kolejnych spotkań – powiedział po wygranej nad mistrzem Polski trener Effectora Kielce, Dariusz Daszkiewicz. Jego podopieczni bynajmniej nie zamierzają spocząć na laurach i zapowiadają walkę w kolejnym pojedynku. – Zagramy z większym spokojem, ale wciąż z dużą determinacją. Mecz ze Skrą na pewno będzie miał swoją rangę. Warto pokusić się o dobry występ w tym spotkaniu dla naszych kibiców, którzy są z nami na dobre i na złe. My ze swojej strony zrobimy wszystko, aby ten mecz wygrać – dodaje szkoleniowiec.



Zawodnicy Effectora zdają sobie sprawę z tego, że kryzys Skry kiedyś musi się skończyć i zdecydowanie nie lekceważą przeciwnika. – Na pewno będziemy obawiać się zawsze. Skra to wielokrotny mistrz Polski. Bełchatowianie mają teraz jakiś dołek fizyczny, przegrywają mecze ligowe, co wcale nie znaczy, że do nas przyjadą i my nagle będziemy faworytem w tym spotkaniu. Oni grają swoją siatkówkę, jeśli są teraz w dołku, to kiedyś muszą się podnieść, oby nie przyszło to w meczu z nami, i złapią formę tuż przed fazą play-off – mówi Grzegorz Kokociński. Kielczanie, awansując do play-off, osiągnęli swój główny cel na ten sezon, na pewno jednak w dalszej rywalizacji dadzą z siebie wszystko. – Zespół z Bełchatowa przyjedzie do nas pewny siebie, a my, tak jak w meczu z Resovią, gramy do końca i tanio skóry nie oddamy – deklaruje zawodnik. W podobnym tonie wypowiada się również prezes Effectora. – Gramy dalej w fazie play-off i oczekujemy od samych siebie wielkiego zaangażowania i walki w każdym spotkaniu – powiedział Jacek Sęk, licząc na dalszą dobrą postawę swojego zespołu.

Teoretycznie Skra ma jeszcze szansę na trzecie miejsce w tabeli, pod warunkiem, że w dwóch ostatnich spotkaniach zdobędzie komplet punktów, a Resovia Rzeszów i Jastrzębski Węgiel żadnego. Czy podopiecznych Jacka Nawrockiego uda się ta sztuka? Jedno jest pewne, muszą wyeliminować ze swojej gry przestoje, przez które stracili możliwość gry w europejskich pucharach. Część odpowiedzi na to pytanie uzyskamy już jutro wieczorem. Początek meczu z Effectorem Kielce o godz. 17.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved