Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Zagumny: Pora na pierwsze mistrzostwo kraju

Paweł Zagumny: Pora na pierwsze mistrzostwo kraju

fot. archiwum

W miniony weekend ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zwyciężyła w Pucharze Polski i zdobyła swoje pierwsze trofeum od sezonu 2002/2003. - Dla mnie to naprawdę bardzo ważne i cenne trofeum, bo zdobyte po raz pierwszy w mojej karierze - przyznał Paweł Zagumny.

Turniej o Puchar Polski rozgrywany w Częstochowie obfitował w wiele emocji. Kędzierzynianie w pierwszym spotkaniu dosyć pewnie pokonali ekipę Jastrzębskiego Węgla 3:1 i tym samym awansowali do finału rozgrywek. Tam mierzyli się z mistrzem Polski – Asseco Resovią Rzeszów. O ile końcowy wynik był dokładnie taki sam jak w meczu z zespołem Lorenzo Bernardiego, o tyle pojedynek ten był o wiele trudniejszy. – Oba mecze były tak naprawdę do siebie podobne. Być może na pierwszy rzut oka łatwiejsze zwycięstwo odnieśliśmy z Jastrzębiem – rozpoczął Paweł Zagumny. W tamtym meczu graliśmy jednak lepiej i nie pozwoliliśmy rozegrać się rywalom. W niedzielę wypadliśmy już trochę słabiej, zwłaszcza w pierwszym secie. Później było już lepiej, a grając praktycznie bez Antonina Rouziera, który miał problemy zdrowotne, taki wynik robi wrażenie i zwycięstwo smakuje bardziej – zakończył rozgrywający reprezentacji Polski.

Przed rozpoczęciem spotkań półfinałowych ciężko było jednoznacznie określić kto jest faworytem tych rozgrywek. Wszystkie cztery zespoły udowodniły, że potrafią ze sobą wygrywać, ale każda z ekip mierzyła się także z własnymi problemami w postaci kontuzji czy lekkiego „dołka” formy. – Czuliśmy się dobrze przygotowani do tego turnieju. Wiedzieliśmy, że czekają nas dwa ciężkie mecze, bo w Final Four Pucharu Polski nikt nie odpuści. I tak rzeczywiście było. Każda drużyna miała równe szanse, ale my wykorzystaliśmy swój potencjał i wyjechaliśmy z Częstochowy z pucharem – krótko skomentował Zagumny.

Dla 35-letniego rozgrywającego zdobycie Pucharu Polski było wielkim osiągnięciem. O ile wraz z zespołem narodowym Zagumny zdobywał złote medale na mistrzostwach Europy czy w Lidze Światowej, o tyle jego kariera klubowa usłana jest mnóstwem drugich i trzecich miejsc. – Dla mnie to naprawdę bardzo ważne i cenne trofeum, bo zdobyte po raz pierwszy w mojej karierze. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy i turniej finałowy w Częstochowie na pewno zapadnie mi w pamięci. W poprzednich sezonach kilka razy udało się grać w finale, ale nigdy go nie wygrałem. Teraz wreszcie się udało. Zdobyłem pierwszy Puchar Polski, pora na pierwsze mistrzostwo kraju – zapowiedział playmaker z Kędzierzyna-Koźla.



Po zakończonej sukcesem walce na jednym z trzech frontów, ZAKSA dalej pozostaje w wyścigu o wygraną w PlusLidze oraz Lidze Mistrzów. Dla polskiej siatkówki szczególnie ważny jest triumf na europejskich parkietach, ponieważ złoty medal Ligi Mistrzów jest dla polskich zespołów klubowych nieosiągalny od kilkunastu lat. Podopieczni Daniela Castellaniego w drugiej rundzie play-off będą mieli okazję do rewanżu za ubiegły sezon, ponieważ zmierzą się ze swoim pogromcą z fazy Play-off 12 – Arkasem Izmir. Turcy łatwym przeciwnikiem nie będą, a pokazali to eliminując w tym roku bełchatowską Skrę. – Myślę, że mamy podobne szanse na awans, jakie z Arkasem miała Skra. Wynoszą one 50 na 50. Wiem jednak, że jeśli chcemy zagrać w turnieju finałowym, musimy zagrać jeszcze lepiej niż w miniony weekend w Częstochowie – uznał Paweł Zagumny.

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved