Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Patryk Akala: Powoli wszystko w naszej grze zaczyna się scalać

Patryk Akala: Powoli wszystko w naszej grze zaczyna się scalać

fot. archiwum

- Z meczu na mecz robimy się pewniejsi - przyznał Patryk Akala, środkowy Morza Bałtyk Szczecin. Jego ekipa kontynuuje passę zwycięstw i pnie się w tabeli grupy pierwszej. W najbliższy weekend Morze zmierzy się z liderem, Krispolem Września.

Siatkarze Morza Bałtyk Szczecin, po nie najlepszym początku sezonu, rok 2012 zakończyli wygranymi spotkaniami. Podopieczni trenera Michała Dolińskiego kontynuują passę także w nowym roku. W miniony weekend odnieśli piąte z rzędu zwycięstwo, odprawiając w trzech setach GTPS Gorzów Wielkopolski. Seria wygranych wyraźniej podbudowała siatkarzy Morza. – Z meczu na mecz robimy się pewniejsi – przyznał Patryk Akala, środkowy szczecińskiej ekipy. Pewność widać było także w ostatnim spotkaniu ligowym. – Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz, ale wierzyliśmy w swoje siły. Wychodząc z szatni, wychodziliśmy z myślą, żeby wygrać ten mecz 3:0. I się udało – wyjaśnił zawodnik, który po przerwie powrócił do wyjściowego składu Morza.

Siatkarze szczecińskiej ekipy byli faworytami w konfrontacji z GTPS-em, jednak przeciwnik nie poddał się bez walki, zwłaszcza w pierwszym secie, stawiając zacięty opór. Czy zatem pewność zawodników ekipy gospodarzy nie zgubiła ich za bardzo? – Pewność była, ale chyba też za bardzo chcieliśmy i nie wszystko nam wychodziło tak, jak sobie to założyliśmy, czyli zagrywka na naszej własnej hali, ale nadrobiliśmy atakiem, przyjęciem i blokiem. Więc wszystko dobrze się skończyło – wyjaśnił zawodnik.

Po pięciu wygranych z rzędu, należy ekipę Morza Szczecin zaliczać do grona pretendentów do triumfu w pierwszej grupie. Coraz głośniej mówią o tym kibice, wzrastają też oczekiwania wobec samych siatkarzy. – Presji nie ma, bo od początku mamy założenie, żeby wejść do pierwszej ligi – wyjaśnił zawodnik. – Powoli wszystko w naszej grze zaczyna się scalać, a do tego gramy niemal tylko w swojej hali. Mamy tylko jeden wyjazd, do Wrześni, ale tam też będziemy walczyć z całych sił – dodał siatkarz. Jednocześnie deklaruje, że jego drużyna nie zamierza zwalniać tempa. – Na razie mamy czwarte miejsce, ale myślę, że będziemy awansować w tej klasyfikacji – wyjaśnił siatkarz. Przedłużenie dobrej passy nie będzie jednak należeć do najłatwiejszych zadań, bowiem w najbliższy weekend siatkarze Morza zmierzą się z liderem grupy, Krispolem Września. Co prawda ekipa z Wielkopolski przeżywa ostatnio gorszy okres, a do tego doszło do zmiany trenera, jednak nie należy oczekiwać, że liderzy grupy 1 oddadzą punkty za darmo. Akala uważa jednak, że jego drużyna jest w stanie nawiązać walkę. – Z Wrześnią graliśmy u siebie. Co prawda przegraliśmy, ale mecz był bardzo zacięty. Popełniliśmy trochę błędów i to miało wpływ na rezultat, ale można było wygrać z nimi – deklaruje środkowy, który wierzy w wygraną w najbliższym spotkaniu. – Będzie 3:0 dla Morza. A tak poważnie, to bardzo bym chciał, ale jak będzie, to zobaczymy – ocenił.



Udział w play-off to pierwszy krok w kierunku realizacji celu na ten sezon. W szczecińskim klubie nikt nie wyobraża sobie tego, by Morza zabrakło w tej fazie rozgrywek. Sami zawodnicy także chcą liczyć się w walce o awans. – Play-off to zupełnie inna bajka, bo dochodzi stres, zmęczenie. To loteria, a każdy będzie chciał wygrać – przyznał zawodnik. Co zatem przesądzi o wygranej w play-off? – Ten, kto ma mocną psychikę i będzie stosować się założeń technicznych, wygra – ocenił Akala. – Nie ma takiego zespołu, na który chcielibyśmy albo nie chcielibyśmy trafić w play-off. Jeśli chcemy zrealizować nasze cele, z każdym będziemy grać i starać się wygrać – przyznał siatkarz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved