Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Daniel Castellani: To zespół, który składa się z samych kierowników

Daniel Castellani: To zespół, który składa się z samych kierowników

fot. Cezary Makarewicz

- Turniej w Częstochowie to już przeszłość. Potrzebuję wyzwań, więc nieustannie myślę o tych przyszłych. Chcę zagrać z ZAKSĄ w finale Ligi Mistrzów oraz w finale ligi - mówi po zdobyciu Pucharu Polski Daniel Castellani, który chwali również Felipe Fontelesa.

Mam nadzieję, że teraz nastanie nasz czas w PlusLidze. Mamy w składzie dwunastu wartościowych siatkarzy, każdy z nich jest w stanie pomóc, bo wszyscy rozumieją nasz system grania. To nasza siła. W tym roku są większe szanse na złoto, bo bełchatowianie nie grają tak dobrze jak zwykle. Słabsza Skra to niepowtarzalna okazja, lecz trzeba umieć ją wykorzystać. A taki plan mamy nie tylko my. Drapieżników w tej lidze jest dużo więcej! – mówi Daniel Castellani w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego. W niedzielę Argentyńczyk wraz z ZAKSĄ zdobył Puchar Polski i nie zamierza na tym poprzestać. – Potrzebuję wyzwań, więc nieustannie myślę o tych przyszłych. Chcę zagrać z ZAKSĄ w finale Ligi Mistrzów oraz w finale ligi – deklaruje szkoleniowiec ZAKSY.

Przed turniejem finałowym Pucharu Polski w Częstochowie ZAKSĘ trapiły kontuzje. – Powiedziałem swoim podopiecznym, że jeśli chcemy zwyciężyć w Częstochowie, nie ma mowy o żadnym narzekaniu. To jedyna droga do złota: przełamać słabości, nawet jeśli czekają cię dwie czy trzy godziny morderczej walki z rywalami oraz bólem. Po tym turnieju będziemy mieli trochę czasu, by postawić chłopaków na nogi – przyznaje Daniel Castellani, który chwali przyjmującego ZAKSY, Felipe Fontelesa. Brazylijczyk został wybrany najlepszym zawodnikiem turnieju finałowego. – Felipe jest sercem drużyny. W trudnym momentach podrywa ją do walki. Nie jest samolubem, wszystko robi dla grupy. To nasz prawdziwy skarb. Fonteles jest liderem w ataku i przywódcą pod względem motywacyjnym. Ale szefem, jeśli chodzi o strategię gry, pozostaje Paweł Zagumny. Nasi środkowi sami potrafią kierować organizacją gry blokiem, a Piotr Gacek jest kierownikiem, jeśli chodzi o przyjęcie zagrywki. Każdy z zawodników odpowiada za swoją działkę. To zespół, który składa się z samych kierowników – śmieje się argentyński trener.

Cały wywiad Kamila Składowskiego we wtorkowym Przeglądzie Sportowym



źródło: inf. własna, Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved