Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Damian Wojtasik: Nie wolno nam nikogo lekceważyć

Damian Wojtasik: Nie wolno nam nikogo lekceważyć

fot. archiwum

Damiana Wojtasika, MP w siatkówce plażowej, możemy oglądać w drugoligowym Caro Rzeczyca. W sobotę rozegrał dobre spotkanie przeciwko MOS Wola Warszawa, a jego zespół wygrał 3:2. - Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo - powiedział zawodnik.

Po pierwszym secie w meczu w Warszawie wydawało się, że będzie trudno wywalczyć choćby punkt, jednak zdołaliście się podnieść. Co wam powiedział trener w przerwie?

Damian Wojtasik: Trener powiedział nam, że nic się nie dzieje, to tylko przegrany set i żebyśmy się wzięli w garść, cieszyli z każdego zdobytego punktu. Wiedzieliśmy już przed spotkaniem, że nie będzie łatwo, ponieważ przeciwnicy dysponują bardzo mocną zagrywką.

Po wygranym trzecim secie 32:30, myślałam, że czwarty również padnie waszym łupem, obroniliście kilka piłek setowych i przechyliliście szalę zwycięstwa na swoją korzyść, a tymczasem losy spotkania zostały rozstrzygnięte w tie-breaku. Skąd takie falowanie?



– Może już zaczęliśmy myśleć o tym, że jak wygraliśmy dwa sety z rzędu, to następny sam się wygra, a tak jak mówiłem wcześniej, drużyna z Warszawy, chociaż jest niżej w tabeli od nas, gra bardzo dobrze.

Tabela wyraźnie się podzieliła, pięć drużyn walczy o play-offy. Obecnie zajmujecie czwarte miejsce, nie tak dawno byliście liderami. Przed wami cztery mecze, dwa ostatnie będą najważniejsze, z Międzyrzecem Podlaskim i Olsztynem…

– Do wszystkich meczów podchodzimy tak samo, czyli w pełni zaangażowani i skupieni, nie wolno nam nikogo lekceważyć. Najpierw musimy wygrywać z zespołami, które są za nami w tabeli, czyli nie tracić punktów do pierwszej czwórki, a dodatkowo próbować urwać punkty z drużynami z czołówki, aby wzmocnić naszą pozycję w tabeli i walczyć w play-offach.

Bardziej znany jesteś z występów plażowych, dlaczego zdecydowałeś się grać na hali i to w drużynie beniaminka II ligi?

– Ja nic nie miałem do decydowania, chciałem kontynuować grę tylko i wyłącznie na plaży, ale zrezygnowano ze mnie i musiałem przejść także na halę.

Jakie elementy z siatkówki plażowej pomagają ci na drugoligowych parkietach?

– Najlepiej czuję się w obronie i w przyjęciu, ponieważ na piachu moją pozycją była obrona, a nad resztą muszę bardzo ciężko pracować, aby wyrównać swoje umiejętności.

Jak wyglądają przygotowania do sezonu plażowego? Nie kolidują z rozgrywkami halowymi? Uda się dograć do końca?

– Teraz to moje przygotowania wyglądają bardzo prosto, jak jest hala – skupiam się na hali, kiedy ona się kończy, to przechodzę na piach i zaczynam trenować. Na początku bardzo intensywnie, żeby przyzwyczaić się do poruszania po piachu i do odbijania piłki na powietrzu. W poprzednim sezonie udało się dobrze przygotować razem z Jarkiem Lechem, ale jak będzie w tym to zobaczymy. Miejmy nadzieję, że jeszcze lepiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn, siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved