Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Justyna Sachmacińska: Jesteśmy rozgrzaną, pędzącą lokomotywą

Justyna Sachmacińska: Jesteśmy rozgrzaną, pędzącą lokomotywą

fot. Silesia Volley

Silesia Volley Mysłowice/Chorzów w I lidze siatkarek kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. W sobotę zdobyła komplet punktów w meczu ze Stalą Mielec. - Ja osobiście podziwiam dziewczyny z Mielca... - mówi kapitan Silesii, Justyna Sachmacińska.

Spotkanie ze Stalą Mielec poza drugim setem wyglądało, można powiedzieć, jednostronnie. Byłyście faworytem i niespodzianki nie było..

– Ja osobiście podziwiam dziewczyny z Mielca, ponieważ mam tam też koleżanki z byłych klubów. Mimo problemów kadrowych i nie tylko, wychodzą na boisko i starają się robić wszystko, żeby spotkanie wygrać. My przewagę miałyśmy w zasadzie pod każdym względem, dlatego pewnie nie było niespodzianki.

Trener Michalak stwierdził, że porażkę w drugim secie spowodowało wasze rozkojarzenie. Czy zgodzisz się z opinią, że z rywalem, który jest zdecydowanie niżej notowany, paradoksalnie gra się ciężko, że najłatwiej jest właśnie w takich meczach o dekoncentrację i czasem nawet dochodzi wręcz do sensacji?



– Oczywiście, że się zgodzę. W drugim secie oprócz naszego rozkojarzenia to mielczanki poderwały się do gry. Dziewczyny zaczęły przyjmować, świetnie grały w obronie, do tego pojawiły się nasze błędy i  rywalki miały set w garści. Nas na szczęście ten set zmobilizował do wygrania kolejnych.

To było już wasze piąte zwycięstwo z rzędu, nie zwalniacie więc tempa. Nie macie w swoich szeregach może jakichś znanych nazwisk, ale tworzycie kolektyw. W tym właśnie tkwi siła waszego zespołu?

– Na pewno tak. Myślę też, że zespół uczy się wygrywać. Na pewno dużo łatwiej gra się z takim dorobkiem punktowym i z taką ilością pod rząd zdobytych punktów. Poza tym zaczynamy grać z jak najmniejszą ilością popełnionych błędów własnych. Wydaje mi się, że właśnie to jest klucz do zwycięstw, bo zespoły w I lidze poziomem bardzo się nie różnią, co pokazuje tabela.

W tabeli od dłuższego już czasu zajmujecie bardzo wysoką trzecią lokatę. Czy przed sezonem spodziewałaś się aż tak dobrego rezultatu?

– Chciałam grać o najwyższe cele, zresztą jak zawsze (uśmiech). Jaki sportowiec nie gra o wszystko? Tak też na szczęście się dzieje i będziemy to kontynuować do końca. Jesteśmy rozgrzaną, pędzącą lokomotywą, więc cel dużo łatwiej się osiąga.

Mielec to już historia. Teraz możecie się koncentrować już tylko na meczu z Murowaną. Co twoim zdaniem może okazać się kluczem do zwycięstwa w tym spotkaniu?

Przede wszystkim musimy odrzucić dziewczyny zagrywką. Są bardzo wysokim zespołem, więc na siatce na pewno są groźne. Poza tym musi być konsekwencja pod każdym względem. Mamy również przewagę mentalną, więc mam nadzieje, że wszystkie argumenty, jakie posiadamy, wykorzystamy. Jeśli tak, to o wynik się nie martwię.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved