Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Joanna Szczurek: Pomimo chwil słabości, trzy punkty na koncie

Joanna Szczurek: Pomimo chwil słabości, trzy punkty na koncie

fot. Bogusław Krośkiewicz

- Myślę, że nasza gra, szczególnie w partii trzeciej i czwartej, mogła się podobać. Jest to dobry prognostyk przed Pucharem Polski i play-offami - powiedziała po meczu z Impelem Wrocław - Joanna Staniucha-Szczurek.

Zwyciężyłyście, ale łatwo nie było.

Joanna Staniucha-Szczurek: – Impel to klasowa drużyna, pomimo że początki tego sezonu miała zupełnie nieudane, jest to jednak groźny zespół. Dziewczyny pokażą jeszcze w play-offach, na co je stać. Nikt nie chciałby w rundzie zasadniczej trafić na tę drużynę, bo będzie to bardzo ciężki przeciwnik. Czas działa na ich korzyść.

Jeszcze za wcześnie, by określać wymarzonego przeciwnika na play-offy. Wróćmy do meczu. W drugim secie wasz trener dostał pewnie palpitacji serca. Przestałyście grać.



– Zawodniczki z Wrocławia wzmocniły zagrywkę. Jest to taki zespół, że potrafi natychmiast wykorzystać chwilę słabości swojego przeciwnika. My w tym drugim secie takie chwile słabości przeżywałyśmy. Tym bardziej się cieszę się, że po tych słabszych chwilach udało nam się szybko podnieść i wygrać za trzy punkty.

W trzeciej odsłonie w stu procentach wzięłyście odwet za przegranego seta.

– Tak było. Spięłyśmy się po tej wpadce w drugim secie, wzniosłyśmy się na wyżyny i kontrolowałyśmy przebieg całego seta, jak i meczu. Myślę, że nasza gra, szczególnie w partii trzeciej i czwartej, mogła się podobać. Jest to dobry prognostyk przed Pucharem Polski i play-offami.

W ostatnich dniach tempo rozgrywania spotkań było wręcz szalone. Nie czujecie zmęczenia pucharowymi rozgrywkami?

Powiem, że raczej nie. Pełne ręce roboty mieli nasi fizjoterapeuci i to oni mogą być zmęczeni (śmiech). Wydaje mi się, że po tym maratonie gramy dużo lepiej niż na początku sezonu. Wtedy co prawda wygrywałyśmy, ale były to takie mecze mniej ciekawe. Uważam, że teraz gramy zdecydowanie ładniejszą siatkówkę.

Czego można wam życzyć przed trudnym wyjazdem do Piły?

– Jak już powiedziałam, ciężko gra się w tej specyficznej hali w Pile. Czego nam życzyć? Kompletu punktów oczywiście. A tak na marginesie, szukając plusów tego wyjazdu, to muszę powiedzieć, że w czasie ligowego spotkania będziemy miały szansę oswoić się z tą halą, by potem w czasie turnieju o Puchar Polski, czuć się na niej pewniej, co ułatwi nam obronę tego trofeum.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved