Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Ireneusz Mazur: Czekają nas bardzo ciekawe tygodnie

Ireneusz Mazur: Czekają nas bardzo ciekawe tygodnie

fot. archiwum

- Czeka nas bardzo emocjonujący finisz PlusLigi. Będzie to przedsmak przed wielkimi emocjami w dalszej części sezonu - mówi o końcówce zmagań o mistrzostwo Polski były trener męskiej reprezentacji, a obecnie komentator Polsatu, Ireneusz Mazur.

 

Na dwie kolejki przed zakończeniem rywalizacji w rundzie zasadniczej w tabeli ekstraklasy prowadzi Delecta Bydgoszcz (36 pkt) przed ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (34 pkt) oraz Jastrzębskim Węglem (33 pkt). Na dwóch ostatnich miejscach plasują się Indykpol AZS Olsztyn (12 pkt) i Wkręt-met AZS Częstochowa (7 pkt). Olsztynianie tracą pięć punktów do premiowanej awansem do play-off ósmej lokaty, którą zajmuje LOTOS Trefl Gdańsk.

Wkręt-metu AZS nic już nie uratuje przed grą w barażach. Indykpol AZS ma już tylko teoretyczne szanse na znalezienie się w play-offach. Strata podopiecznych trenera Radosława Panasa jest zbyt duża. W dodatku LOTOS Trefl prezentował ostatnio dobrą formę. Wygrał trzy spotkania. Co prawda w przedostatniej kolejce zagra w Olsztynie, ale nawet w przypadku porażki zachowa jeszcze dwa punkty przewagi – powiedział Ireneusz Mazur.



Bardzo interesująco, w opinii byłego trenera reprezentacji, przedstawia się sytuacja w górnej połowie tabeli PlusLigi. – Jest bardzo trudno wytypować zwycięzcę rundy zasadniczej i wskazać zespoły, które zajmą czołowe miejsca. Niewykluczone, że w najbliższym czasie trenerzy niektórych klubów rozpoczną budowę formy fizycznej oraz emocjonalnej na play-offy. Będzie to się wiązało m.in. z udzieleniem wolnego poszczególnym graczom, a na pewno są zawodnicy, którzy potrzebują odpoczynku. Ławka rezerwowych Delecty jest bardzo krótka. Zespół ten w ostatnich tygodniach grał bardzo dużo, na wielkich obrotach. Podstawowa szóstka zdobyła się na wielki wysiłek. Czy sztab szkoleniowy zdecyduje się na udzielenie odpoczynku? Nad takimi pytaniami z pewnością zastanawiają się trenerzy nie tylko nad Brdą – mówi Ireneusz Mazur.

W niedzielę w Częstochowie zakończył się Enea Cup 2013 Finału Pucharu Polski. Pierwsze trofeum w tym sezonie zdobyła ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. W decydującym meczu wygrała z mistrzem kraju Asseco Resovią Rzeszów. Wcześniej z pucharowej rywalizacji odpadł wicemistrz PlusLigi PGE Skra Bełchatów. Tych zespołów nie ma już w Lidze Mistrzów. – Być może dwie najlepsze drużyny poprzedniego sezonu zajmą miejsca czwarte oraz piąte i w pierwszej rundzie play-off staną naprzeciwko siebie. Na pewno będą chciały mocno zaakcentować swoją obecność w PlusLidze – dodaje były trener męskiej reprezentacji.

W dwóch ostatnich kolejkach PlusLigi dojdzie tylko do jednego spotkania z udziałem zespołów z górnej połówki aktualnej tabeli. W sobotę Delecta Bydgoszcz podejmie Jastrzębski Węgiel. W pozostałych meczach teoretycznie mocniejsi zagrają ze słabszymi. Np. AZS Politechnika Warszawska spotka się z Asseco Resovią Rzeszów i z PGE Skrą Bełchatów. – Mecze mistrza i wicemistrza kraju z podopiecznymi trenera Jakuba Bednaruka mogą okazać się języczkiem u wagi przy kształtowaniu czołówki tabeli. Na pewno czekają nas dwa bardzo ciekawe tygodnie w polskiej klubowej siatkówce. Będzie to przedsmak przed wielkimi emocjami w dalszej części sezonu – zakończył trener Ireneusz Mazur.

 

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved