Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Michał Ruciak: Było bardzo ciężko

Michał Ruciak: Było bardzo ciężko

fot. Cezary Makarewicz

Znakomicie w turnieju finałowym zaprezentował się przyjmujący ZAKSY, Michał Ruciak. Zawodnik został wybrany najlepiej zagrywającym finałów i w tym elemencie upatruje przyczyny sukcesu. - Zaczęliśmy bardziej ryzykować w zagrywce i to nam się opłaciło.

Kędzierzyński zespół sięgnął po Puchar Polski po jedenastu latach przerwy. Drużyna z województwa opolskiego, choć zagrała od czasu ostatniego sukcesu w tych rozgrywkach w większości turniejów finałowych, jednak nie była w stanie ponownie sięgnąć po krajowe trofeum. Do momentu, gdy w Częstochowie podopieczni Daniela Castellaniego zmierzyli się z Resovią Rzeszów. – Po tylu latach dla Kędzierzyna-Koźla, dla mnie i zwłaszcza Pawła (Zagumnego – przyp. redakcji) klątwa Pucharu Polski została zdjęta – cieszył się po spotkaniu finałowym przyjmujący ZAKSY, Michał Ruciak. Od sezonu 2004/2005 drużyna z Kędzierzyna-Koźla pięciokrotnie grała w turniejach finałowych, ale bez większych efektów. Jadąc do Częstochowy, siatkarze ZAKSY mieli w głowach ten fakt. – Nie sposób nie pamiętać. Już tyle razy co w finałach byliśmy, to ciężko mi nawet zliczyć, ale wreszcie się udało – dodał Ruciak.

W spotkaniu finałowym ZAKSA zmierzyła się z mistrzami Polski z Rzeszowa. Ekipa z Podkarpacia w ostatnim czasie mocno faluje formą i podobnie było w tym pojedynku. Po pierwszym secie, w którym rzeszowianie zdominowali boisko, rywale kędzierzynian nie zdołali utrzymać wysokiego poziomu cały czas i gra się wyrównała. – Było bardzo ciężko. Widać już było od samego początku, zespół z Rzeszowa przystąpił do meczu mocno skoncentrowany i z wielką agresją. Tak jakby dostaliśmy cios na samym początku i potrzebowaliśmy chwili, by poukładać wszystko i nadrobić w kolejnych akcjach – ocenił Michał Ruciak. – Teraz już niewiele pamięta się z meczu, ponieważ tyle emocji, tyle adrenaliny co w nim było, to nie pozwala teraz przypomnieć sobie czegokolwiek konkretnego – dodał reprezentant Polski.

Również w trzecim secie rzeszowianie zaliczyli zwyżkę formy, jednak ekipa Daniela Castellaniego zdołała im się przeciwstawić. – Trzecią partię zaczęliśmy źle, była duża przewaga rzeszowian, ale ocknęliśmy się i potrafiliśmy odwrócić losy seta – powiedział zadowolony Ruciak, jego zespół przede wszystkim musiał podnieść się po nie najlepszym początku, a kluczem do zwycięstwa i dobrej postawy była według niego zagrywka. – Przede wszystkim poprawiliśmy zagrywkę. W pierwszym secie zrobiliśmy w niej bardzo dużo błędów, nasza zagrywka nie była agresywna, była łatwa i rzeszowianie rozprowadzali sobie bardzo szybko akcje, a na pojedynczym bloku się łatwiej się gra – powiedział. – Od drugiego seta zaczęliśmy bardziej ryzykować w zagrywce i to nam się opłaciło – dodał na koniec przyjmujący, który na koniec turnieju odebrał nagrodę dla najlepiej zagrywającego zawodnika.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved