Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Lucyna Borek: Razem wygrywamy i razem przeżywamy porażkę

Lucyna Borek: Razem wygrywamy i razem przeżywamy porażkę

fot. archiwum

W 16. kolejce ORLEN Ligi drużyna z Muszyny pokonała przed własną publicznością drużynę Mirosława Zawieracza 3:0. - Chciałyśmy w tym meczu powalczyć jak z każdym innym zespołem - przyznała po spotkaniu libero PTPS Piła, Lucyna Borek.

Musisz przyznać, że nie udał wam się ten wyjazd do Muszyny – chyba nie takiego wyniku się spodziewałyście?

Lucyna Borek:Do każdego spotkania przygotowujemy się bardzo skrupulatnie przez cały tydzień. Na każdy mecz wychodzimy po to, żeby wygrać. Dobrze znamy siłę i potencjał zespołu z Muszyny, ale bardzo zależało nam na tym, żeby zagrać jak najlepiej. Chciałyśmy w tym meczu powalczyć jak z każdym innym zespołem. Niestety nie udało się.

Czego zatem zabrakło w tym spotkaniu?



Trudno powiedzieć. Myślę, że po pierwszym secie, którego miałyśmy szansę wygrać, trochę zabrakło nam pewności. Do tego doszła trudna zagrywka przeciwnika i kilka własnych błędów, które Muszyna wykorzystała.

W pierwszym secie, kiedy wydawało się, że jest już po walce, wróciłyście do gry i byłyście o krok od wyrwania rywalkom wygranej. Zabrakło zimnej krwi?

Bardzo trudno jest wytrzymać emocje w takich sytuacjach, gdzie szansa na wygraną jest raz po jednej, raz po drugiej stronie i walka toczy się punkt za punkt. Dzisiaj to gospodynie były silniejsze i zakończyły pierwszego seta na swoją korzyść.

Co natomiast stało się w drugim secie, w którym stanowiłyście dosłownie tło dla rywalek? Wasza gra upadła czy to Muszynianka tak podkręciła tempo?

Tak jak wcześniej powiedziałam, zespół z Muszyny bardzo dobrze zagrywał, czym utrudnił nam przyjęcie i na samym początku seta odskoczył punktowo. Niestety, przewaga była zbyt duża do odrobienia.

Patrząc na pomeczowe statystyki, widać słabszą skuteczność w ataku i niski odsetek dobrego przyjęcia. Problemy te chyba się mocno łączą? Siatkówka zaczyna się od przyjęcia, którego u was w tym meczu zabrakło. Jest to wasz problem czy to raczej Muszyna tak wysoko postawiła poprzeczkę?

Nie, nie uważam, żeby to był nasz problem. Dzisiaj rzeczywiście to przyjęcie było słabsze, natomiast patrząc na statystyki, jesteśmy jednym z lepiej przyjmujących zespołów.

W dzisiejszym spotkaniu dostałaś szansę gry na swojej nominalnej pozycji – libero. 40% w przyjęciu, jeden błąd – jesteś zadowolona ze swojej postawy?

Nie mogę być zadowolona ze swojej gry w przypadku kiedy zespół przegrywa. Zawsze jest świadomość tego, że można było zrobić coś lepiej. Wszystkie pracujemy na każdy mały punkt. Razem wygrywamy i razem przeżywamy porażkę. Cieszę się jednak bardzo z tej szansy, bo rozegranie dla mnie każdego seta w tej lidze to nowe doświadczenie. Dodatkowo mogli zobaczyć mnie obecni na tym meczu rodzice.

Patrząc na ligową tabelę, można powiedzieć, że coraz bardziej czujecie na plecach oddech rywali. Przed wami dwa trudne spotkania – z drużynami z Dąbrowy Górniczej i z Bielska-Białej. Chcąc ze spokojem utrzymać piąte miejsce po rundzie zasadniczej, chyba trzeba będzie pokusić się o zdobycz punktową w tych konfrontacjach?

Zarówno nam, jak i Budowlanym Łódź zostały bardzo trudne mecze do rozegrania. Liczba dotychczas zebranych punktów pozwalała nam od dłuższego czasu być na 5. pozycji i mam nadzieję, że tak zostanie do końca rundy zasadniczej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved