Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Koleta Łyszkiewicz: Rozpoczęłyśmy nową historię

Koleta Łyszkiewicz: Rozpoczęłyśmy nową historię

fot. Bogusław Krośkiewicz

- Nie zlekceważyłyśmy przeciwnika, więc jesteśmy teraz na plus - przyznała po zwycięstwie w Legionowie Koleta Łyszkiewicz z BKS. -  Miałyśmy nadzieję na tie-break, ale niestety... - stwierdziła Natalia Maciejczyk, która wciąż wierzy w awans do ósemki.

Serdecznie gratuluję wygranej, pokazałyście dziś siatkówkę na najwyższym poziomie. Jak myślisz, co zdecydowało o tym, że spotkanie zakończyło się dla was szczęśliwie?

Koleta Łyszkiewicz:Dziękuję bardzo. Co do pytania, oczywiście ciążyła na nas presja, gdyż ostatnie kilka meczy pod rząd przegrałyśmy i teraz potrzebowałyśmy takiej odbudowy. Walczyłyśmy. Oczywiście, było ciężko, bo Legionowo nam wysoko poprzeczkę postawiło, ale na szczęście zdołałyśmy pokonać tę drużynę i jesteśmy z tego bardzo zadowolone.

Dziś zmierzyłyście się z drużyną, która w tabeli zajmuje zdecydowanie niższe miejsce. Czy spotkanie z teoretycznie słabszym przeciwnikiem to wyzwanie, które wymaga większej motywacji?



Można powiedzieć, że ze słabszym przeciwnikiem jest trudniejsza walka, gdyż zazwyczaj podchodzi się do tego tak na luzie. Tutaj, w hali przeciwnika, to jeszcze jest gorzej, bo kibice, sala i wszystko, ale jak widać, nie zlekceważyłyśmy przeciwnika, więc jesteśmy teraz na plus.

Za tydzień rozegracie mecz z Impelem Wrocław. Jak myślisz, czy to spotkanie będzie łatwiejsze niż dzisiejsze, czy może przysporzy wam większych trudności?

Będzie tak samo trudno. Żebyśmy przetrzymały teraz. Może, jak to trener powiedział w szatni, rozpoczęłyśmy nową historię, bo o poprzednich meczach musimy zapomnieć i teraz następna wygrana powinna być. Wrocław jest oczywiście bardzo dobrym przeciwnikiem i na pewno nie podejdziemy do nich bez respektu, bez przygotowania.

Do końca fazy zasadniczej zostały zaledwie dwa spotkania. Spekulowałyście już, na kogo możecie ewentualnie trafić w pierwszej rundzie?

Prawdopodobnie trafimy na Wrocław, ale nie jestem pewna. Wcześniej, przed play-off, będziemy miały obóz i rozpoczniemy znowu na pełnej parze, mam nadzieję.


Rozczarowania dzisiejszą porażką nie kryły natomiast siatkarki Legionovii. Po świetnym drugim secie i wyrównanej walce w czwartej odsłonie, zawodniczki liczyły, że losy spotkania rozstrzygną się w tie breaku. – Miałyśmy nadzieję na tie-break, ale niestety – stwierdziła środkowa zespołu z Legionowa, Natalia Maciejczyk.

Co, twoim zdaniem, sprawiło, że dzisiejszego spotkania nie możecie zaliczyć do udanych?

Natalia Maciejczyk: Nie mogę powiedzieć, co konkretnie zdecydowało o wyniku. Może drużyna z Bielsko-Białej jest bardziej zgrana, może to było trochę sportowego szczęścia. Na pewno jest nam bardzo przykro. Miałyśmy nadzieję na tie-break, ale niestety…

Na pewno myślicie już o kolejnym spotkaniu. Tym razem ponownie zmierzycie się z zespołem z Białegostoku. Będzie łatwiej czy trudniej niż dziś?

Nie mogę powiedzieć, czy będzie łatwiej, czy trudniej. Trzeba grać i trzeba wygrywać. Oczywiście AZS Białystok nie jest na pierwszym miejscu. Na pewno nie będzie tak, że my pojedziemy do Białegostoku, a one nam wszystko oddadzą ot tak, od razu. Trzeba będzie walczyć i robić swoje.

Aktualnie wasza drużyna zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli ORLEN Ligi. Czy wciąż macie nadzieję na awans do czołowej ósemki?

Oczywiście, że mamy nadzieję. Bardzo chcemy awansować i grać w play-off. Nie możemy martwić się porażkami. Naprawdę chciałybyśmy przejść na ósme miejsce i grać dalej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved