Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Sławomir Supa: Wszystko zweryfikuje czas

Sławomir Supa: Wszystko zweryfikuje czas

fot. archiwum

- Istnieje jeszcze szansa występów w fazie play-off, ale będzie to bardzo trudne do osiągnięcia, chociaż nie niemożliwe - mówi Sławomir Supa, prezes Siódemki Legionovii Legionowo. Zespół z Legionowa aktualnie zajmuje 9. miejsce w tabeli.

Kończy się faza zasadnicza ORLEN Ligi. Jak pan ją ocenia w wykonaniu drużyny przed trzema ostatnimi meczami.

Sławomir Supa: – W miesiącu wrześniu poprzedzającym rozpoczęcie rozgrywek rozegraliśmy kilkanaście spotkań sparingowych i niestety nie wypadaliśmy w nich zbyt imponująco, co wywołało bardzo dużo emocji oraz wypowiedzi przywołujących historię rozgrywek żeńskiej ekstraklasy, kiedy beniaminek nie zdobywał chociażby punktu. Przyznaję, że wtedy nachodziły mnie pewne wątpliwości co do zbudowanego zespołu. Okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują, chociaż tylko w Arenie Legionowo, bo na wyjazdach wygląda on strasznie, ponieważ w tych spotkaniach do dzisiaj ugraliśmy tylko seta. Bez wątpienia wszystkie mecze rozgrywane w naszej hali były sukcesem organizacyjnym i promocyjnym. Ilość kibiców i ich fantastyczny doping musi wzbudzać respekt wśród naszych konkurentów od wielu lat występujących w rozgrywkach ekstraklasy kobiet. Pyta pan o ocenę, więc myślę, że trójka będzie adekwatna do tego, co na dzisiaj osiągnęliśmy. Istnieje jeszcze szansa występów w fazie play-off, ale będzie to bardzo trudne do osiągnięcia, chociaż nie niemożliwe.

Jak odnajdujecie się w lidze zawodowej? Jesteście absolutnym beniaminkiem.



– Jak pan wspomniał, do najwyższej ligi uzyskaliśmy awans po raz pierwszy, ale podoba nam się tutaj i chcielibyśmy w niej zagościć na dłużej. Te rozgrywki to co chwila nowe wyzwania. Mecze wyjazdowe to przedsięwzięcia logistyczne, organizacja hoteli, treningów, mecze i nocne powroty. Spotkania w Legionowie to masa pracy przy przygotowaniu w standardach określonych w regulaminie rozgrywek ORLEN Ligi. Ale na szczęście występujemy w nowoczesnej hali przystosowanej do rozgrywania dużych imprez sportowych i dajemy radę. Cały czas uczę się czegoś nowego: codzienne dyskusje z Markiem (wiceprezes Legionovii – przyp. red.), negocjacje ze sponsorami, po porażkach poważne rozmowy z trenerami i zawodniczkami oraz ciągłe udowadnianie wszystkim wokół i sobie, że damy radę. A czy damy? Na pewno tak!

Ile osób pracuje w klubie? Żeby grać w ekstraklasie, chyba wielu ludzi trzeba zaangażować w pracę na co dzień?

– Jesteśmy klubem na dorobku i w chwili obecnej oprócz zawodniczek pracownikami klubu jest sztab trenerski (dwójka kompetentnych trenerów oraz dwoje młodych fantastycznych ludzi – fizykoterapeutka oraz statystyk) oraz trzy osoby w biurze. W tym miejscu odrobina polemiki z kimś, kto nie ma odwagi przyjść do nas i zapytać się wprost, a ukrywa się pod jakimś numerem IP. Informuję tego kogoś, że wiceprezes, który jest w naszym klubie czwarty sezon, nigdy nie pobierał i nie pobiera żadnych gratyfikacji finansowych. Z tego, co zresztą wiem, mój kolega podjął kroki karne i zainteresował dziś rano tym problemem instytucję, która z pewnością szybko osoby piszące zwyczajnie nieprawdę sprowadzi na dobrą drogę. Popieram go w 100 procentach, sam mu to nawet radziłem.

Czy dajecie sobie radę z finansami? Czasy są trudne…

– Dzięki bardzo dużemu zaangażowaniu miasta, sponsora tytularnego oraz pozostałych firm wspierających nasz projekt jesteśmy w pełni wypłacalni i mamy nadzieję, że ta sytuacja nie zmieni się jak najdłużej. Dziś jakość, którą tworzymy, jest impulsem dla innych, potencjalnych sponsorów. Robimy swoje, rozliczamy się z wszystkimi na bieżąco, respektujemy umowy sponsorskie we wszystkich obszarach i staramy się być normalnymi, otwartymi ludźmi. Współpraca z klubem to dla sponsora nie może być wyłącznie biznesowy obszar ekspozycji logo. Musi on czuć przyjemność z uczestniczenia w tym projekcie i zwyczajnie lubić sport. Tylko wtedy jesteśmy razem i tworzymy rodzinę. Na dobre i na złe. Jesteśmy takim klubem.

Czy macie przygotowany pomysł na dobre przygotowanie się do baraży? Wiele wskazuje, że zagracie z Białymstokiem, jak można było przypuszczać przed rozpoczęciem rozgrywek, więc chyba sztab szkoleniowy coś planuje…

– Myślę, że to pytanie powinno być skierowane do trenerów, ponieważ my tylko jesteśmy zobligowani do stworzenia jak najlepszych warunków treningu oraz egzystencji dla zespołu i kadry trenerskiej. Z kim i o co będziemy grać, okaże się za trzy kolejki, a w pana sugestii, co do tego, że tym zespołem będzie AZS Białystok, dopatruję się lekkiej prowokacji, abym powiedział coś, co wielu ma na myśli, ale w imię solidarności sportowej nie mówi. Nie powiem więc nic więcej, bo myślę, że tę sprawę zweryfikuje czas.

źródło: legionovia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved