Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: ZAKSA pierwszym finalistą

PP: ZAKSA pierwszym finalistą

fot. archiwum

W Częstochowie cztery drużyny rozpoczęły walkę o Puchar Polski. Jako pierwsza do niedzielnego finału awansowała ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która w czterech setach pokonała Jastrzębski Węgiel. W drugim meczu zagrają Delecta Bydgoszcz i Asseco Resovia Rzeszów.

W wyjściowych składach obu zespołów, w porównaniu do poprzednich spotkań, doszło do zmian. Po stronie ZAKSY Kędzierzyn-Koźle pojawił się na środku siatki Łukasz Wiśniewski. Z kolei jastrzębianie zainaugurowali pojedynek z Matteo Martino na przyjęciu. Spotkanie lepiej otworzyli podopieczni Lorenzo Bernardiego, którzy po bloku na Antoninie Rouzierze objęli prowadzenie 2:0. Rywale dość szybko odnaleźli jednak właściwy rytm gry i na pierwszej przerwie technicznej mieli już w zapasie jedno oczko (8:7). W kolejnych akcjach na parkiecie uwidoczniła się coraz większa przewaga kędzierzynian. Na środku siatkarskimi gwoździami popisywał się Łukasz Wiśniewski, a punkty dodawał również Michał Ruciak (12:8). Czteropunktowej straty jastrzębianie nie byli w stanie zniwelować (12:16). Problemy w ataku miał zwłaszcza ich lider Michał Łasko, który nie potrafił znaleźć sposobu na trafienie w pomarańczowe pole przeciwników. Nadzieje po stronie siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju odżyły przy stanie 16:20, kiedy to udało się im zdobyć dwa oczka z rzędu. Jednakże wówczas grę przerwał Daniel Castellani, prosząc o czas. Posunięcie argentyńskiego szkoleniowca poskutkowało, gdyż jego podopieczni odbudowali przewagę, triumfując w pierwszym secie 25:21. Kropkę nad ‘i” postawił skutecznym zbiciem z prawego skrzydła Antonin Rouzier.

Druga partia nie przyniosła zmiany obrazu widowiska. Kędzierzynianie w mgnieniu oka zbudowali przewagę, która wynosiła trzy punkty (6:3, 8:5). Rywale mieli problemy z przyjęciem zagrywki, a do tego cały czas ich skuteczność w ataku nie była w stanie sprawić problemów przeciwnikom. Po pierwszej przerwie technicznej Paweł Zagumny i jego koledzy powiększali prowadzenie. Gdy atak w kontrze na punkt zamienił Felipe Fonteles, o czas zmuszony poprosić był Lorenzo Bernardi, gdyż jego podopieczni przegrywali już 7:11. Włoski szkoleniowiec dokonał również roszad w składzie, wprowadzając na parkiet Łukasza Polańskiego i Krzysztofa Gierczyńskiego w miejsce Russella Holmesa i Michała Kubiaka. Kolejne posunięcia trenera nie przyniosły korzyści, gdyż ich sobotni rywale utrzymywali wysoki poziom gry, powiększając swoją przewagę (16:11). Końcówka drugiego seta, stosując terminologię piłkarską, była częścią meczu do jednej bramki. Jastrzębianie zadania w odrabianiu strat nie ułatwiali sobie sami, popełniając wiele błędów własnych. Ostatecznie partia zakończyła się wynikiem 25:19 na korzyść kędzierzynian, a w ostatniej akcji zagrywkę w aut posłał Michał Łasko.

Dziesięciominutowa przerwa nie wybiła z rytmu podopiecznych Daniela Castellaniego. Trzecią odsłonę meczu aktualni wiceliderzy PlusLigi rozpoczęli od prowadzenia 4:1. Wówczas, już po pięciu akcjach, o przerwę na żądanie poprosił Lorenzo Bernardi. Jastrzębian stać było na pojedyncze udane akcje, ale nie były one w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwników, którzy do pierwszej regulaminowej przerwy utrzymali trzypunktowy zapas (8:5). Sytuacja zaczęła się zmieniać po powrocie siatkarzy obu zespołów na parkiet. Sprawy w swoje ręce wziął Russell Holmes. Środkowy ze Stanów Zjednoczonych dzięki skutecznej grze na siatce, jak i w polu zagrywki znacznie pomógł swojej drużynie nie tylko doprowadzić do wyrównania, ale objąć minimalne prowadzenie (12:11). Taki obrót sprawy pozwolił jastrzębianom złapać przysłowiowy wiatr w żagle. Zagrywką przeciwników zaczął również straszyć Michał Łasko, co znalazło swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników (16:12). Taka sytuacja podziałała na podopiecznych Daniela Castellaniego jak przysłowiowa płachta na byka. Po drugiej przerwie technicznej kędzierzynianie za sprawą skutecznej zagrywki i ataku całkowicie zniwelowali straty (16:16). Od tego momentu gra uległa wyrównaniu. Zawodnicy ZAKSY nie byli w stanie zbudować przewagi, gdyż błędy w ataku popełniał Antonin Rouzier. Gdy do tego skuteczność zatracił Michał Ruciak i Jurij Gladyr, to siatkarze w pomarańczowo-czarnych strojach zdobyli pięć punktów z rzędu (24:20). Dużą rolę w problemach kędzierzynian odegrał swoją trudną zagrywką Thiago Violas, który przy stanie 20:20 pojawił się na parkiecie. Takiej przewagi podopieczni Lorenzo Bernardiego nie wypuścili już rąk, triumfując 25:20.



Czwarty set lepiej otworzyła drużyna z Kędzierzyna-Koźla. Silne i skuteczne ataki Felipe Fontelesa, wsparte punktową zagrywką Antonina Rouziera pozwoliły im objąć trzypunktowe prowadzenie (6:3). Taki stan rzeczy utrzymał się do pierwszej przerwy technicznej, na którą oba zespoły udały się po udanym zbiciu w ataku Felipe Fontelesa (8:5). Po krótkim odpoczynku nastąpił kolejny zwrot akcji. Michał Łasko i jego koledzy, przy zagrywce Russella Holmesa, zredukowali prowadzenie przeciwników, a po ataku w kontrze Michała Kubiaka sami osiągnęli minimalny bufor bezpieczeństwa (10:9). Następne akcje to zacięta i twarda wymiana ciosów z obu stron siatki (13:13). Wyrównaną grę kibice zgromadzeni w częstochowskiej hali i przed telewizorami mogli obserwować do stanu 19:19. Wówczas kędzierzynianie, przy zagrywce Michała Ruciaka, zdobyli cztery kolejne punkty, odskakując na 23:19. Takiej przewagi aktualni brązowi medaliści PlusLigi nie mogli wypuścić z rąk, odnosząc w czwartej partii wiktorię 25:21 i w całym spotkaniu 3:1. Tym samym ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jako pierwsza awansowała do finału Enea Pucharu Polski 2013.

MVP: Paweł Zagumny

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:1
(25:21, 25:19, 20:25, 25:20)

Składy zespołów:
ZAKSA: Zagumny (2), Gladyr (4), Wiśniewski (12), Rouzier (25), Ruciak (10), Fonteles (16), Gacek (libero) oraz Nogueira, Możdzonek (4), Kapelus i Pilarz
Jastrzębski Węgiel: Łasko (18), Martino (8), Czarnowski (2), Tisher (2), Holmes (9), Kubiak (16), Wojtaszek (libero) oraz Bontje, Malinowski, Polański, Gierczyński i Violas

Zobacz również:
Wyniki fazy finałowej Pucharu Polski mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved