Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV K: Znamy półfinalistów

Puchar CEV K: Znamy półfinalistów

fot. archiwum

Bez niespodzianek zakończyły się rewanżowe spotkania rundy challenge w Pucharze CEV kobiet. Na placu boju pozostały już tylko cztery zespoły, które powalczą o  trofeum w sezonie 2012/2013. Wśród nich znajduje się polski zespół: Bank BPS Fakro Muszyna.

Meczem pomiędzy Omiczką Omsk a Tomisem Constanta rozpoczęły się spotkania rewanżowe rundy challenge w Pucharze CEV kobiet. Zespół rosyjski pod wodzą Zorana Terzicia w trzech gładkich setach pokonał drużynę rumuńską i jako pierwszy zameldował się w półfinale rozgrywek. Mecz, w którym mieliśmy murowanego faworyta, nie dostarczył zbyt wielu emocji zgromadzonej publiczności. W każdym z trzech rozegranych setów Rosjanki miały zdecydowaną przewagę i ani przez chwilę nie czuły się zagrożone. – Przede wszystkim chciałbym pogratulować rywalkom i życzyć powodzenia w półfinale. Omiczka Omsk to znakomity zespół, a gra z nim stanowiła dla nas prawdziwe wyzwanie – powiedział po spotkaniu szkoleniowiec Tomisu, Darko Zakoć. Jak można było się spodziewać, najskuteczniejszą zawodniczką meczu została Natalia Mammadova.Zespół z Constanty był dziś bardziej skoncentrowany niż w poprzednim meczu – walczył o każdą piłkę i nie chciał przegrać tego spotkania. My jednak pokazałyśmy, że jesteśmy zespołem, a zwycięstwo w tym spotkaniu jest zasługą całej drużyny – skomentowała zdobywczyni dwudziestu trzech punktów.

Rywalem Omiczki Omsk w półfinale będzie zespół Banku BPS Fakro Muszyna, który równie gładko pokonał BKS Aluprof Bielsko-Biała. Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodyń, które prowadziły przez większą część premierowej odsłony. Bielszczanki pomimo wyniku 21:17 uległy swoim rywalkom 23:25, co poskutkowało również gładką porażką w secie drugim. Ostatecznie podopieczne Bogdana Serwińskiego wygrały również seta trzeciego i bez najmniejszych problemów awansowały do kolejnej fazy Pucharu CEV. – Przegraliśmy dzisiejszy mecz i na pewno nie jesteśmy z tego zadowoleni. Muszyna była dziś zespołem lepszym, dojrzalszym, a my potrafiliśmy roztrwonić nawet przewagę kilku punktów pod koniec seta – mówił trener Aluprofu, Wiesław Popik. Przyczyn roztrwonienia przewagi w pierwszym secie szukała również Ewelina Sieczka.Od jakiegoś czasu nie potrafimy od pierwszej do ostatniej minuty zagrać skoncentrowane na sto procent. Tu leży przyczyna naszych porażek. Te nasze mecze ostatnio tak wyglądają, że nie cieszymy się od pierwszej do ostatniej minuty. To nas naprawdę deprymuje. Prawdziwy pokaz siły zaprezentowała w tym meczu Sanja Popović, która zapisała na swoim koncie dwadzieścia jeden oczek – przyznała przyjmująca BKS-u.

W półfinale są również siatkarki Fenerbahce Stambuł, które pokonały 3:1 MKS Dąbrowę Górniczą. Zwycięstwo w tym meczu nie przyszło jednak Turczynkom tak łatwo, jak mogły się tego spodziewać. Po wygraniu pierwszej odsłony, w drugiej dość sensacyjnie triumfowały gospodynie spotkania. Pomimo bardzo ambitnej gry dąbrowianek, kolejne dwie partie padły jednak łupem faworytek i to one mogły cieszyć się z awansu. – Było to na pewno lepsze spotkanie niż tydzień temu w Stambule, ale trudno jest grać dobrze, kiedy popełnia się tak wiele błędów własnych. Gratuluję drużynie Fenerbahce i życzę powodzenia w kolejnej fazie turnieju – mówiła po spotkaniu Magdalena Śliwa.To był bardzo trudny mecz i bardzo się cieszymy, że nadal kontynuujemy naszą przygodę w rozgrywkach Pucharu CEV – skwitowała natomiast Seda Tokatlioglu. Najlepszą zawodniczką meczu okazała się Koreanka, Kim Yeon-Koung, która zdobyła dla swojej drużyny dwadzieścia siedem punktów.

W ostatnim spotkaniu o awans do półfinału spotkały się Urałoczka Jekaterinburg i SES Calais. Zespół rosyjski był zdecydowanym faworytem tego meczu i zgodnie z planem nie stracił nawet seta z francuską ekipą. Pierwszą odsłonę Rosjanki rozegrały w sposób perfekcyjny, a set wygrany 25:10 pokazał kto w tym meczu będzie dyktował warunki. Druga partia również padła łupem Urałoczki, która kontrolowała sytuację na boisku i dość pewnie zmierzała do półfinału. Najbardziej emocjonujący okazał się set trzeci, w którym jednak Rosjanki zachowały więcej zimnej krwi w końcówce i na przewagi zakończyły tę partię i całe spotkanie. Najlepszą zawodniczką meczu była Alexandra Pasynkova, która zgromadziła na swoim koncie trzynaście punktów, notując 62% skuteczność w ataku.

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved