Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Joanna Wołosz: Nie wolno nas skreślać

Joanna Wołosz: Nie wolno nas skreślać

fot. Cezary Makarewicz

Siatkarki BKS-u Bielsko-Biała nie mogą ostatnich pojedynków z Muszynianką zaliczyć do udanych. W trzech spotkaniach przeciwko wicemistrzyniom Polski bielszczanki ugrały tylko seta. - Musimy przełknąć te trzy porażki - uznała rozgrywająca Joanna Wołosz.

Porażka 0:3 w 14. kolejce ORLEN Ligi zapoczątkowała maraton pojedynków BKS Aluprof – Bank BPS Muszynianka Fakro. Kolejne dwa zostały rozegrane w ramach rundy challenge Pucharu CEV, a polsko-polska walka o awans do najlepszej czwórki tego turnieju zapowiadała się na najbardziej wyrównaną w tej fazie rozgrywek. Jak się później okazało, były to przypuszczenia słuszne, ponieważ oba spotkania obfitowały w mnóstwo emocji, pomimo bilansu setów 6:1 na korzyść wicemistrzyń Polski. – W każdym z tych spotkań czegoś nam brakowało. Szkoda pierwszego seta w ostatnim meczu – rozpoczęła Joanna Wołosz. Prowadziłyśmy niemal od początku do końca, ale nie udało się wygrać. Nasze zwycięstwo w tej partii mogło odmienić losy pucharowej rywalizacji. Musimy przełknąć te trzy porażki. Przed nami play-offy, będzie zatem szansa na rewanż – dodała rozgrywająca.

Trzy pojedynki Aluprofu i Muszynianki zostały przedzielone ligową porażką bielszczanek 2:3 z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Pasmo słabszych występów bielszczanek sięga jeszcze dalej, bo aż do początku stycznia, kiedy to podopieczne Wiesława Popika uległy 2:3 mistrzyniom Polski z Sopotu. – Każdy przegrany mecz boli. Seria niepowodzeń siedzi w naszych głowach, ale sezon się jeszcze nie skończył. Najważniejsze mecze są przed nami. Na pewno jesteśmy w stanie grać lepiej niż ostatnio, co zresztą udowodniłyśmy na początku rozgrywek. Wtedy wieszano nam na szyjach medale, a teraz wiesza się na nas psy. Może to dobrze, że kryzys przyszedł w tym momencie, a nie w decydującej fazie rywalizacji. Nie wolno nas skreślać – przyznała Wołosz.

Po pięciu porażkach z rzędu siatkarki z Bielska-Białej będą miały doskonałą okazję do przełamania złej passy, ponieważ w 16. rundzie spotkań ORLEN Ligi zmierzą się w wyjazdowym spotkaniu z Siódemką Legionovią Legionowo. Tegoroczny beniaminek aktualnie okupuje przedostatnie miejsce w tabeli i ma za sobą aż sześć porażek ligowych z rzędu. Swoje ostatnie zwycięstwo siatkarki Wojciecha Lalka odniosły w 9. kolejce, pokonując 3:2 Impel Wrocław. – Jedziemy do Legionowa po zwycięstwo. Nikt w zespole nie bierze pod uwagę innego rozstrzygnięcia. Chcemy wrócić na zwycięskie tory. Nie ma jednak mowy o lekceważeniu przeciwnika – stwierdziła Joanna Wołosz.



 

źródło: beskidsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved