Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Luks nie wierzy w kombinacje

Dariusz Luks nie wierzy w kombinacje

fot. Piotr Sumara / plusliga.pl

- Ja nie daję wiary tym kombinacjom, o których mowa. Zupełnie nie interesuje nas, co robi w tej chwili AZS. Intensywnie przygotowujemy się do meczu w Olsztynie i to jest jedyna rzecz na jakiej się skupiamy - mówi trener Trefla Gdańsk, Dariusz Luks.

Miejsca w czołowej ósemce nie mogą być pewne jeszcze dwa zespoły: Lotos Trefl Gdańsk i Indykpol AZS Olsztyn. Jeśli w zaplanowanym na 3 lutego meczu olsztynianie nie wygrają z gdańszczanami za trzy punkty (3:0 lub 3:1), obsada play-off rozstrzygnie się jeszcze przed ostatnią kolejką. W innym przypadku rywalizacja o ósemkę toczyć się będzie do samego końca rundy zasadniczej.

Gdańszczanie, jeśli przegrają w Olsztynie 0:3 lub 1:3, z AZS Indykpolem stoczą korespondencyjny pojedynek w ostatniej kolejce. I tutaj rodzi się kwestia, która budzi zastrzeżenia tych drugich. Mecz 18. kolejki pomiędzy olsztynianami a Delectą Bydgoszcz zaplanowany jest na 9 lutego, zaś gdańszczanie na wyjeździe z Resovią zagrają dzień później.

Akademicy podnieśli kwestię, którą sygnalizowano już niejednokrotnie, a mianowicie, iż ostatnia kolejka powinna być rozgrywana przez wszystkie drużyny o tym samym czasie. Wykluczyłoby to możliwość kalkulacji i wpływania przez niektóre zespoły na rozstawienie w play-off. Do całej sprawy ze spokojem podchodzi trener Lotosu Trefla, Dariusz Luks. Takie dywagacje zostawmy tym, którzy je snują. Zauważmy, że każdy zespół ma swoje problemy w postaci kontuzji, a na niektórych drużynach piętno odciska duża ilość spotkań, które oprócz tych w PlusLidze rozgrywają w pucharach. Ja nie daję wiary tym kombinacjom, o których mowa. Zupełnie nie interesuje nas, co robi w tej chwili AZS. Intensywnie przygotowujemy się do meczu w Olsztynie i to jest jedyna rzecz na jakiej się skupiamy do 3 lutego. Nie wybiegamy w przyszłość do ostatniej kolejki ani tym bardziej do fazy play-off – mówi szkoleniowiec.



Zespoły, które nie grają w finale Pucharu Polski, czeka teraz dłuższa przerwa. – Jedni grają w pucharach, a inni ciężko trenują. Nie sądzę, aby ta przerwa miała wybić nas z rytmu i źle wpłynąć na naszą postawę. Tym bardziej, że nasz najbliższy rywal jest w tej samej sytuacji – twierdzi szkoleniowiec, który już w przyszłą niedzielę może zrealizować przedsezonowy cel w postaci awansu do play-off.

Co wydarzy się, jeśli któreś z zespołów zakończą rundę zasadniczą z równą ilością punktów? Wówczas zgodnie z regulaminem rozgrywek PlusLigi wyższa lokata przypadnie drużynie z wyższym stosunkiem setów zdobytych do straconych, a następnie ten sam odnoszący się do małych punktów. W przypadku równości wyżej wymienionych ostatnią „instancją” pozostaną wyniki meczów między zainteresowanymi drużynami.

źródło: sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved