Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > 16. kolejka I ligi kobiet – w każdym meczu faworyt

16. kolejka I ligi kobiet – w każdym meczu faworyt

fot. archiwum

Niemal w każdym meczu 16. kolejki I ligi kobiet dość łatwo wskazać faworyta. Wyjątkiem może będzie mecz w Stężycy, gdzie podopieczne trenera Wróbla podejmować będą krakowską Wisłę. To jednak nie oznacza, że któryś z faworytów nie zgubi punktów.

W I lidze kobiet utarło się już, że ten, kto gra ze Spartą Warszawa, punkty powinien zdobyć łatwo. Jak na razie powiedzenie to sprawdza się w stu procentach, warszawianki w dotychczasowych 14 spotkaniach wygrały zaledwie jednego seta i wszystko wskazuje na to, że ciężko będzie poprawić im ten rezultat w sobotę. Podopieczne trenera Jacka Pasińskiego jadą bowiem do Ostrowca Świętokrzyskiego i jeśli znów przegrają, stracą definitywnie nawet te teoretyczne szanse na awans do czołowej ósemki. Zespół prowadzony przez Dariusza Parkitnego w ostatniej kolejce pokonał na wyjeździe SMS Sosnowiec 3:0 i będzie miał ochotę na kolejne łatwe punkty. Problemów z odniesieniem wygranej nie powinien mieć również w najbliższy weekend Chemik Police. Siatkarki Mariusza Wiktorowicza są wyraźnie na fali i trudno przypuszczać, by uczennice z Sosnowca mogły im zagrozić, w dodatku w Policach. Policzanki będą chciały odnieść siódmą z rzędu wygraną i wszystko wskazuje na to, że tego dokonają. – Do meczu z sosnowiczankami przygotowujemy się tak samo jak do każdego kolejnego rywala. Nasze treningi podyktowane są budowaniem formy na play-offy. Prawdziwą rywalizację rozpoczniemy dopiero na tym etapie rozgrywek – mówi Mariusz Wiktorowicz. – Chcemy naszą zwycięską serię utrzymać jak najdłużej. Tak jak wielokrotnie już powtarzałem, wychodzimy na parkiet po to, aby zwyciężać dla nas samych i naszych wspaniałych kibiców.

Niezwykle ciekawie powinno być w Stężycy, gdzie walczący o ósemkę zespół Wieżycy podejmować będzie krakowską Wisłę. Krakowianki borykające się z problemami zdrowotnymi przegrały w ostatniej kolejce 1:3 we własnej hali z Silesią Volley i świetne nastroje po zwycięskim meczu derbowym prysły jak bańka mydlana. Może być jeszcze gorzej, jeśli Wisła przegra na Pomorzu, bo wówczas niebezpiecznie zbliży się do strefy spadkowej. Podopieczne trenera Grzegorza Wróbla będą chciały zrewanżować się rywalkom za przegraną w pierwszej rundzie, a to gwarantuje w tym meczu spore emocje. Inny krakowski zespół, AZS UEK, podejmować będzie KS Murowana Goślina. Siatkarki Jacka Skroka problemy zdrowotne mają już chyba za sobą, co dobitnie udowodniły w zeszłym tygodniu, wygrywając szybko z mielecką Stalą na wyjeździe. Zespół z Murowanej Gośliny gra ostatnio jednak całkiem nieźle i na pewno nie będzie łatwą przeszkodą dla AZS UEK.

Żądzą rewanżu pałają z pewnością siatkarki lidera I ligi kobiet z Aleksandrowa Łódzkiego. Jedyna porażka, jaką w tym sezonie w lidze poniosły podopieczne trenera Mariusza Bujka, miała miejsce w Toruniu w meczu z Budowlanymi. Teraz nadarza się okazja do rewanżu. Aleksandrowianki po spacerku w zeszłym tygodniu w Warszawie w meczu ze Spartą, tym razem będą musiały się trochę więcej napracować, chociaż Budowlani zmagają się z własnymi kłopotami. Torunianki po świetnym początku sezonu znalazły się teraz w strefie spadkowej i przegrywają mecz za meczem. – Prawda jest taka, że na początku rozgrywek rywale lekceważyli nas, jak każdego beniaminka. Do rywalizacji z nami podchodzili na „pół gwizdka” – tłumaczy trener Mariusz Soja.W meczach z najlepszymi pokazaliśmy, że potrafimy grać, lecz poskutkowało to tym, że kolejni nasi przeciwnicy motywowali się na mecze z nami tak, jak na potyczki z liderem – dodaje. W Aleksandrowie Łódzkim jego podopiecznym o punkty będzie jednak bardzo ciężko. – To będzie kolejne spotkanie, które powinniśmy wygrać w cuglach, ale jak znam trenera Soję, to nastawi swój zespół tak, że będzie nam bardzo ciężko. Ale my jesteśmy nastawieni na ciężką walkę z każdym i dobrze nam robi to, gdy zespół przeciwny jest groźny i daje z siebie wszystko. Wówczas my gramy lepiej – przyznaje trener Jedynki, Mariusz Bujek.



Nietrudno jest wskazać faworyta w konfrontacji Silesii Volley ze Stalą Mielec. Trzeba zaznaczyć, że Stal przyjedzie do Mysłowic bez libero, bowiem Daria Michalak jakiś czas temu straciła już cierpliwość do działaczy, a Paulina Czubak nabawiła się kontuzji. Podopieczne trenera Sebastiana Michalaka nie przez przypadek zajmują 3. miejsce w tabeli. Z meczu na mecz grają coraz lepiej i mogą jeszcze popsuć szyki niejednej drużynie. – Na pewno zrobimy jeszcze kilka niespodzianek – mówi Karolina Polak, rozgrywająca śląskiej drużyny. Wygrana ze Stalą jednak niespodzianką nie będzie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved