Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Sebastian Świderski: Spodziewałem się kłopotów

Sebastian Świderski: Spodziewałem się kłopotów

fot. CEV

Po wielkich bojach, ale z tarczą wrócili z Maaseik siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Ekipa prowadzona przez Daniela Castellaniego pozostała jedynym polskim zespołem w Lidze Mistrzów. - W czwartym secie nie pękliśmy - przyznał zadowolony Sebastian Świderski.

Kędzierzynianie doceniali rangę rywala od samego początku, zdawali sobie sprawę, że wygrana w rywalizacji nie przyjdzie im łatwo, zwłaszcza na terenie rywali, gdzie rozgrywało się spotkanie rewanżowe. – Ja się spodziewałem kłopotów, bo należy pamiętać, że to drużyna, która znakomicie broni i serwuje. A na dodatek ma za sobą wspaniałych kibiców i trochę nietypową halę. My jesteśmy już przyzwyczajeni do gry w większych obiektach. Na szczęście uratowała nas cierpliwość. Przy stanie 21:24 w czwartym secie nie pękliśmy, zachowaliśmy chłodne głowy i udało się wygrać. To był kluczowy moment, bo daliśmy sobie dodatkową szansę – przyznał w rozmowie z Przeglądem Sportowym Sebastian Świderski. Jak pokazało m.in. spotkanie PGE Skry z Arkasem Izmir (z którym ZAKSA zmierzy się w kolejnej rundzie), walczyć trzeba do końca i najważniejszy jest drugi pojedynek. – Pierwsze spotkanie jest prawie bez znaczenia. Dopiero w rewanżu jest walka z wszystkimi i o wszystko – dodał drugi szkoleniowiec.

Nie tylko postawa drużyny z Maaseik podziałała na wyobraźnię kędzierzynian. Wcześniej belgijskie zespoły liczyły się dużo bardziej w Europie. Jedno im jednak zostało – z nowinkami nadal są za pan brat. – Dzień przed meczem mieliśmy okazję przyjrzeć się maszynom, które wspomagają treningi w hali. I muszę przyznać, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem. Przy jednym z urządzeń nie byliśmy w stanie nawet odgadnąć do czego służy – powiedział Świderski.

Teraz przed ZAKSĄ półfinał Pucharu Polski, w którym zmierzy się z Jastrzębskim Węglem. Według Świderskiego wygrana z Noliko pozytywnie wpłynie na zespół oraz pomoże w najważniejszych momentach innych pojedynków. – To był pierwszy mecz tego zespołu o tak dużą stawkę, pod tak dużą presją. Przed Pucharem Polski mamy wreszcie obraz tego, jak na tak wielki stres reagują nasi zawodnicy. Skorzystamy z niego, by osiągać kolejne sukcesy – zapowiedział.



Rozmawiał: Kamil Składowski, więcej w serwisie przegladsportowy.pl

źródło: inf. własna, przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved