Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Michał Ruciak: Cała drużyna zasłużyła na gratulacje

Michał Ruciak: Cała drużyna zasłużyła na gratulacje

fot. Cezary Makarewicz

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po pokonaniu Noliko Maaseik jako jedyna z polskich drużyn powalczy o Final Four Ligi Mistrzów. Teraz zagra z Arkasem Izmir. - Jest to groźny przeciwnik i będzie trzeba się go obawiać - mówi Michał Ruciak.

Spotkanie w Belgii było, jak się tego należało spodziewać, bardzo trudne…

– Na pewno mecz był bardzo trudny. Spodziewaliśmy się, że w Belgii czeka nas niełatwe spotkanie. Cała nasza drużyna zasłużyła na gratulacje i słowa pochwały. Ktokolwiek nie pojawił się na boisku, potrafił zrobić na nim praktycznie tylko dobre rzeczy. To nas scaliło i pomogło nam odwrócić losy meczu, gdy przegrywaliśmy.



Ten mecz pokazał, jak ważną rolę odgrywają zawodnicy rezerwowi. We wtorek byli oni potrzebni, np. Grzegorz Pilarz dał chwilę odetchnąć Pawłowi Zagumnemu, i to przy jego zagrywce odrobiliście straty w czwartym secie.

Dokładnie. Chłopaki, którzy weszli na boisko, potrafili wkomponować się w drużynę i nawet pociągnąć ją do góry. Dzięki nim został wygrany czwarty set i potem mogliśmy grać dalej i w tie-breaku wygrać to spotkanie.

Kiedy wyjeżdżaliście do Francji na mecz z Tours, organizatorzy nie ułatwiali wam tam zadania. Jak to wyglądało w Belgii?

W Belgii było wszystko w porządku. Hotel na nas czekał, nie było żadnych problemów też z transportem na salę, także żadnych przykrych niespodzianek nie mieliśmy.

Teraz, jeżeli chodzi o Ligę Mistrzów, czeka na was Arkas Izmir, z którym graliście już rok temu. Nie będzie to na pewno łatwy przeciwnik.

– Na pewno. Arkas pokazał, że potrafi się podnieść, przegrali spotkanie u siebie, przegrywali także w Łodzi. Jedna, dwie akcje potrafiły podnieść zespół do góry i odwrócić losy meczu, a potem także złotego seta. W obu tie-breakach ten zespół przegrywał. Na pewno jest to groźny przeciwnik i będzie trzeba się go obawiać.

Teraz jednak przed wami finał Pucharu Polski. Wygrana za sprawą decyzji CEV nie daje awansu do Ligi Mistrzów, ale na pewno każdy będzie chciał wygrać ze względu na prestiż….

– Oczywiście, każdy sobie zdaje sprawę, że nie będzie awansu do Ligi Mistrzów. Jednak jest to Puchar Polski i zespoły przyjeżdżają tutaj, aby zdobyć to trofeum. Jest to pierwszy finał wszystkich rozgrywek, jakie są rozgrywane w Polsce w tym sezonie. Na pewno każda z tych czterech ekip marzy o tym, żeby wygrać ten puchar.

Za wami mecze w pucharach, podróż. Uda się zregenerować siły?

– Inne zespoły też grają w pucharach, Rzeszów grał teraz w Maceracie. Taka jest kolej rzeczy i grając w europejskich pucharach, trzeba się z tym liczyć. Trzeba się teraz jak najlepiej przygotować do tych finałów i wszystkie siły skoncentrować na meczu półfinałowym.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved