Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Dawid Konarski: Przegrany set nie wpłynął na nas niekorzystnie

Dawid Konarski: Przegrany set nie wpłynął na nas niekorzystnie

fot. Cezary Makarewicz

Zwycięstwo 3:1 z Moerser SC pozwoliło Delekcie na awans do 1/4 finału Challenge Cup. - Wiedzieliśmy, że kiedy wrócimy do dobrej gry, to powinniśmy wygrać ten pojedynek bez problemu - podkreślał Dawid Konarski, nawiązując do słabszego drugiego seta.

Delecta Bydgoszcz nie schodzi ze zwycięskiej ścieżki. W ubiegłą sobotę podopieczni Piotra Makowskiego, pokonując 3:0 ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle na terenie przeciwników, awansowali na fotel lidera PlusLigi. Wczoraj bydgoszczanie odnieśli kolejny triumf, tym razem na arenie europejskiej. Dzięki wiktorii 3:1 nad Moerser SC kujawska drużyna awansowała do 1/4 finału Challenge Cup i jest na najlepszej drodze do powtórzenia ubiegłorocznego sukcesu Wkręt-Met AZS Częstochowa, który wygrał te rozgrywki. W środę zawodnicy Delecty Bydgoszcz, w przeciwieństwie do pierwszego spotkania, potrzebowali aż czterech setów, by uporać się z rywalami. Jakie elementy zadecydowały o porażce w drugiej partii? – Nie kończyliśmy swoich akcji. Doskonale wykorzystali to przeciwnicy, którzy w kontrze skończyli niemal wszystko, co można było. Udało im się zyskać kilkupunktową przewagę, której nie byliśmy już w stanie zniwelować i w konsekwencji przegraliśmy seta. Jednakże porażka nie wpłynęła na nas niekorzystnie. Wiedzieliśmy, że kiedy wrócimy do dobrej gry, to powinniśmy wygrać ten pojedynek bez problemu – zaznaczył Dawid Konarski.

Podstawowy atakujący bydgoszczan w ostatnim czasie prezentuje wysoką formę. Swoją dyspozycję potwierdził na początku środowego pojedynku, „dziurawiąc” boisko rywali silnymi atakami głównie z prawego skrzydła. Jednakże pod koniec pierwszej odsłony meczu podstawowy atakujący Delecty Bydgoszcz został zmieniony przez Łukasza Owczarza. Czy trener Makowski odsyłając Dawida Konarskiego do kwadratu dla rezerwowych chciał dać szansę odpoczynku swojemu liderowi? – Myślę, że tak. Gramy cały czas jedną szóstką. Jeżeli jest okazja, a przecież wygraliśmy dosyć wysoko pierwszego seta, to czemu nie dać szansy odpocząć tym zawodnikom, który grają przez większość czasu – podkreślił atakujący aktualnego lidera PlusLigi. W drugim secie bydgoszczanie mieli problemy ze skutecznością ataku, przez co Dawid Konarski ponownie pojawił się na parkiecie. – Sytuacja rozwinęła się tak, a nie inaczej i trener powrócił do wyjściowego składu w trzecim secie. Tak już zostaliśmy do końca i odnieśliśmy zwycięstwo – nie ukrywał radości z wiktorii główny zainteresowany.

Karuzela siatkarska kręci się w najlepsze. Po rozgrywkach na arenach europejskich polskich kibiców czekają emocje w Final Four Enea Pucharu Polski 2013. Jednym z czterech zespołów, które walczyć będą w weekend w Częstochowie o krajowy puchar, będzie Delecta Bydgoszcz. Podopieczni Piotra Makowskiego w półfinale zmierzą się z Asseco Resovią Rzeszów. Bilans ich starć z mistrzem Polski na parkietach ligowych w sezonie 2012/2013 to zwycięstwo i porażka. Czy dwa pojedynki rozegrane w PlusLidze będą miały znaczenie w sobotnim spotkaniu? – Uważam, że nie będą miały jakiegokolwiek znaczenia. Bardziej skupiłbym się na naszych ostatnich meczach, które gramy dobrze. Tak samo się czujemy i to jest lepszym prognostykiem przed tym półfinałem niż wcześniejsze mecze z Asseco Resovią Rzeszów. Mam nadzieję, że cali i zdrowi dojedziemy do Częstochowy i tam będzie walczyć – zakończył swoją wypowiedź Dawid Konarski.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved