Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV nie dla MKS-u Dąbrowa Górnicza

Puchar CEV nie dla MKS-u Dąbrowa Górnicza

fot. archiwum

Spotkanie rewanżowe Pucharu CEV, którego stawką był awans do półfinału rozgrywek, nie potoczyło się po myśli siatkarek z Dąbrowy Górniczej. Turczynki podobnie jak w pierwszym meczu triumfowały, potwierdzając swoją dominację i ciesząc się z awansu.

Rewanżowy mecz Pucharu CEV rozpoczął się od remisu 2:2, po czym do głosu doszła turecka drużyna i po serwach Tokatlioglu Sedy objęła prowadzenie 6:3. Dąbrowianki odrobiły częściowo straty (5:6), lecz na pierwszej przerwie technicznej przegrywały 5:8, po tym, jak Paula zablokowała Aleksandrę Liniarską. Trzypunktowa przewaga Fenerbahce utrzymała się do stanu 10:7, po czym dwoma asami serwisowymi popisała się Lindsey Berg i przyjezdne miały pięć punktów przewagi nad MKS-em (12:7). Gospodynie nie dawały za wygraną i po raz kolejny zbliżyły się na dwa punkty do swoich rywalek, przegrywały wówczas 14:16. Drużyna turecka lepiej przyjmowała zagrywkę, a nie do zatrzymania w ataku była Kim Yeon-Koung. Z biegiem czasu uwidoczniła się przewaga drużyny gości, która objęła prowadzenie 21:17, po tym, jak w aut zaatakowała Maja Tokarska . Czteropunktowa przewaga podopiecznych trenera Mehmeta Soza utrzymała się do końca seta i turecka ekipa objęła prowadzenie w meczu 1:0.

Druga partia meczu ponownie rozpoczęła się od remisu 3:3, a od stanu 4:4 zarysowała się przewaga przyjezdnych, które po agresywnych serwach Lindsey Berg objęły prowadzenie 8:4. Gospodynie miały problemy z poprawnym przyjęciem zagrywki i nadziewały się na szczelny blok drużyny tureckiej. Nie do zatrzymania w ataku była Tokatlioglu Seda, która kończyła niemal wszystkie piłki. Po asie serwisowym tej zawodniczki było 12:8 dla Fenerbahce i o przerwę na żądanie poprosił trener Waldemar Kawka. Jak się później okazało, było to dobre posunięcie, ponieważ dąbrowianki przyspieszyły swoją grę i po dobrych serwach Elżbiety Skowrońskiej oraz skutecznej grze w bloku doprowadziły do remisu 14:14. Od tego momentu obie drużyny grały punkt za punkt. Zbyt pewna siebie turecka ekipa zaczęła popełniać proste błędy i po sprytnych zagrywkach Mileny Stacchiotti przegrywała 19:21. Przyjezdne zdołały jeszcze wyrównać stan rywalizacji w drugiej partii na 21:21, ale końcówka seta to zupełna dominacja i przewaga miejscowej drużyna, która po atakach ze skrzydła Elżbiety Skowrońskiej oraz serwach Katarzyny Zaroślińskiej wygrała tę partię 25:21 i wyrównała stan seta na 1:1.

Trzeci set spotkania toczył się pod wyraźne dyktando podopiecznych Mehmeta Soza, jego zawodniczki objęły prowadzenie 6:3. MKS szybko zniwelował przewagę Fenerbahce do jednego „oczka" (5:6), po tym, jak punkt zdobyła Charlotte Leys. Proste błędy w odbiorze zagrywki zmusiły trenera Kawkę do wzięcia przerwy na żądanie przy stanie 10:6 dla ekipy gości. Gra gospodyń nie uległa poprawie, liczne zmiany w składzie oraz kolejna przerwa na żądanie nie przyniosły spodziewanych efektów. Wejście na boisko Magdaleny Śliwy wniosło nieco ożywienia w poczynania dąbrowskiej drużyny, po zagrywkach tej zawodniczki było 16:12 dla tureckiej drużyny. Fenerbahce popełniło mniej błędów własnych, podbijało ataki dąbrowianek i wyprowadzało skuteczne kontrataki. Po asie serwisowym Tokatlioglu Sedy przyjezdne uzyskały sześciopunktową przewagę (18:12). Od tego momentu przewaga ekipy znad Bosforu nie podlegała żadnej dyskusji. Wysokie prowadzenie 22:16 sprawiło, że w końcówce seta przyjezdne nieco rozluźniły się i straciły trzy punkty z rzędu (22:19). Reprymenda tureckiego szkoleniowca okazała się skuteczna, bowiem jego podopieczne zdobyły trzy punkty z rzędu, wygrały seta 25:19 i objęły prowadzenie w meczu 2:1.



Chcąc przedłużyć dalszą rywalizację, drużyna z Zagłębia musiała wygrać czwartego seta. Set ten, podobnie jak wcześniejsze, rozpoczął się od remisu 3:3, po czym dwupunktową przewagę uzyskał turecki zespół, po tym, jak dwa punkty skutecznymi akcjami w bloku zdobyła Eda Erdem (5:3). Gospodynie nie pozostały dłużne i na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:6 po punktowym ataku Charlotte Leys. Przyjezdne wyrównały stan rywalizacji na 10:10 i po raz kolejny obie drużyny grały punkt za punkt i kończyły swoje akcje z pierwszego tempa. Od stanu 12:12 zarysowała się przewaga przyjezdnych, które po dobrych zagrywkach Tokatlioglu prowadziły 15:12. Podopieczne trenera Waldemara Kawki nie potrafiły znaleźć skutecznego środka na swoje rywalki. MKS doprowadził jeszcze raz do wyrównania w tym secie na 18:18, lecz było to wszystko, na co stać je było w tym secie. Zespół Fenerbahce wykorzystał swoje większe doświadczenie i po atakach Pauli prowadził 20:18. Seta oraz całe spotkanie zakończyła Tokatlioglu i turecka ekipa uzyskała awans do półfinału Pucharu CEV.


MKS Dąbrowa Górnicza – Fenerbahce Stambuł 1:3

(21:25, 25:21, 19:25, 20:25)

pierwszy mecz: 3:0 dla Fenerbahce
awans: Fenerbahce Stambuł

Składy zespołów:
MKS: Tokarska (2 pkt.), Leys (14), Liniarska (11), Kaczor (11), Dirickx (4), Skowrońska (17), Strasz (libero) oraz Zaroślińska (4), Stacchiotti (2), Śliwa, Staniucha-Szczurek i Nuszel
Fenerbahce:
Paula (14 pkt), Tokatlioglu (17), Kim Yeon-Koung (27), Okuniewska (3), Erdem (6), Berg (4), Guneyligil (libero) oraz Onur, Ozdemir i Calik

Zobacz również:
Wyniki rundy challenge Pucharu CEV kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved