Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Bydgoszczanie postawili kropkę nad „i”

Challenge Cup: Bydgoszczanie postawili kropkę nad „i”

fot. Cezary Makarewicz

Podopieczni Piotra Makowskiego kontynuują szczęśliwą passę polskich zespołów na europejskich parkietach. Bydgoszczanie bez większych problemów 3:1 pokonali niemiecki Moerser SC, awansując do ćwierćfinałów Challenge Cup.

W rewanżowym meczu 1/8 finału Challenge Cup trener Makowski w wyjściowej szóstce postawił na Marcina Walińskiego, który zastąpił Marcina Wikę. Już w pierwszych akcjach pojedynku główny zainteresowany popisał się dwoma udanymi atakami, co w połączeniu z punktowym blokiem gospodarzy przyniosło im prowadzenie 3:0. Taką też przewagę miejscowi utrzymali do pierwszej przerwy technicznej, na którą oba zespoły sprowadziła nieudana zagrywka Stevena Keira (8:5). Po powrocie na parkiet siatkarze Delecty Bydgoszcz kontynuowali skuteczną grę w ataku. W tym elemencie brylował Dawid Konarski. To po jego udanych zbiciach przyjezdni tracili już pięć oczek (11:6). Podopieczni Piotra Makowskiego kontrolowali, z małymi wyjątkami, przebieg premierowej odsłony meczu. Gdy pojawiały się problemy ze skończeniem ataku, miejscowi punktowali w bloku, dzięki czemu ich przewaga utrzymywała się na poziomie czterech, pięciu punktów (17:12). Obraz gry swoich podopiecznych próbował zmienić Chang-Cheng Liu, dwukrotnie w ostatnim fragmencie partii prosząc o czas. Jego słowa nie zmieniły postawy niemieckiego zespołu. Udane ataki Dawida Konarskiego i Andrzeja Wrony wsparte błędami przeciwników pozwoliły triumfować bydgoszczanom 25:17. Seta zakończyła autowa zagrywka Tobiasa Neumanna.

Goście, by myśleć realnie o nawiązaniu walki z polską drużyną, musieli znacznie poprawić grę w bloku i ataku. To właśnie w tych dwóch elementach przewaga Delecty Bydgoszcz była najbardziej widoczna. Podopieczni koreańskiego szkoleniowca spoglądali w statystyki, gdyż drugą odsłonę meczu zaczęli od prowadzenia 2:0 po bloku na Stephanie Antidze. Wart podkreślenia jest fakt, że w składzie gospodarzy pozostał Łukasz Owczarz, który pod koniec poprzedniego seta zmienił Dawida Konarskiego. Miejscowi szybko wymazali z pamięci nieudane pierwsze akcje i do pierwszej przerwy technicznej udało im się zbudować dwupunktową przewagę (8:6). Tymczasem trener Makowski dokonywał kolejnych roszad w składzie. Szansę zagrania w dłuższym wymiarze czasowym otrzymał Tomasz Wieczorek, który zmienił Wojciecha Jurkiewicza. Zmiany w połączeniu z lepszą grą przeciwników spowodowały, iż gra uległa wyrównaniu. Gdy zagrywki nie przyjął Michał Dębiec, przyjezdni objęli nawet minimalne prowadzenie (11:10). Taki obrót spraw rozochocił zespół zza naszej zachodniej granicy, który serią bloków powiększył prowadzenie do trzech oczek (15:12). Skuteczna seria drużyny Moerser SC zbiegła się w czasie ze słabszą skutecznością Łukasza Owczarza. Gdy drugi atakujący Delecty Bydgoszcz nie przebił się przez ręce blokujących, o czas poprosił Piotr Makowski (15:19). Jego podopieczni nadal nie potrafili jednak odnaleźć właściwego rytmu gry, przez co szkoleniowiec kilka akcji później raz jeszcze skorzystał z trzydziestu sekund przerwy (17:22). Mimo prób wytrącenia rywali z rytmu potrafili oni utrzymać wypracowaną przewagą, dość niespodziewanie ciesząc się z wiktorii w drugim secie 25:21. Kropkę nad "i" atakiem z prawego skrzydła postawił Steven Keir.

Piotr Makowski przed rozpoczęciem trzeciej partii powrócił do podstawowego ustawienia z Dawidem Konarskim i Wojciechem Jurkiewiczem w składzie. Podrażnieni gospodarze kolejnego seta rozpoczęli z dużym animuszem, obejmując prowadzenie 4:1. Wówczas zareagował Chang-Cheng Liu, prosząc o czas. Po powrocie na boisko ręki w ataku nie zwalniał Dawid Konarski, którego silne zbicia podwyższyły przewagę gospodarzy do pięciu punktów (7:2). Wysoką skuteczność na siatce prezentował także Wojciech Jurkiewicz. Skuteczny atak i trudne zagrywki kapitana Delecty Bydgoszcz znacznie przyczyniły się do powiększenia przewagi przez miejscowych do stanu 15:5. Dziesięć punktów w zapasie pozwoliło aktualnym liderom PlusLigi kontrolować przebieg wydarzeń boiskowych. W ataku nadal nie do zatrzymania był Dawid Konarski, a do tego na siatce czujnie spisywał się Tomasz Wieczorek, który po drugiej przerwie technicznej ponownie pojawił się na parkiecie (19:8). Ostatecznie trzecia partia zakończyła się pogromem drużyny gości, którzy byli w stanie ugrać w niej zaledwie dwanaście oczek.



Czwarta odsłona pojedynku, podobnie jak druga, rozpoczęła się lepiej dla przyjezdnych, którzy dwie pierwsze akcje rozstrzygnęli na swoją korzyść (2:0). Bydgoszczanie, za sprawą udanego bloku, dość szybko doprowadzili jednak do wyrównania (3:3). Od tego momentu na parkiecie rozgorzała walka punkt za punkt, a żadna z drużyn nie była w stanie wypracować wyższej przewagi niż jeden punkt. Oczko w zapasie na pierwszej regulaminowej przerwie posiadała niemiecka drużyna (8:7). Zarówno bydgoszczanie, jak i zawodnicy Moerser SC nie popełniali błędów w ataku, przez co wynik nadal oscylował wokół remisu. Sytuacja w hali Łuczniczka zaczęła się zmieniać od stanu 11:11. W konkursie "kto pierwszy zacznie się mylić" słabsi okazali się przyjezdni. To właśnie pomyłki podopiecznych Chang-Cheng Liu znacznie pomogły miejscowym zbudować dwupunktowe prowadzenie (15:13). Gdy szczęśliwym asem serwisowym popisał się Andrzej Wrona, strata rywali wzrosła do czterech punktów (19:15). Punkt w tym elemencie środkowego Delecty Bydgoszcz okazał się przełomową akcją dla losów całego seta i pojedynku. Kujawska drużyna nie tylko utrzymała, ale powiększyła swoją przewagę, suma sumarum triumfując 25:17 i w całym meczu 3:1. Spotkanie wygraną walką na siatce zakończył Tomasz Wieczorek, a bydgoszczanie dwukrotnie pokonując Moerser SC mogli cieszyć się z awansu do 1/4 finału Challenge Cup.

Delecta Bydgoszcz – Moerser SC 3:1
(25:17, 21:25, 25:12, 25:17)

pierwszy mecz: 3:0 dla Delecty Bydgoszcz
awans: Delecta Bydgoszcz

Składy zespołów:
Delecta Bydgoszcz:
Antiga, Masny, Jurkiewicz, Konarski, Waliński, Wrona, Dębiec (libero) oraz Bonisławski, Lipiński, Owczarz i Wieczorek
Moerser SC: Broshog, Wegter, Keir, Gommans, Freriks, Kooy, Rodriguez (libero) oraz Neumann, Klingner i Janssen

Zobacz również:
Wyniki 1/8 finału Challenge Cup

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved