Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Białostoczanki lecą na Ukrainę, bo… muszą

Białostoczanki lecą na Ukrainę, bo… muszą

fot. archiwum

Zaledwie sześć siatkarek AZS-u Metal-Fach Białystok poleci na rewanżowy mecz 1/8 Challenge Cup z Chimikiem Jużnyj Odessa. Poprowadzi je trener od przygotowania fizycznego Maciej Czajka. W tej sytuacji trudno oczekiwać od białostoczanek cudu.

W czwartkowym rewanżu nie zagrają dwie zawodniczki z Trynidadu i Tobago, Krystle Esdelle i Rhezze Grant, a także Edyta Rzenno, z którą klub rozwiązał kontrakt. Drużyny nie poprowadzi też Jacek Malczewski, który ostatnio zastąpił w roli pierwszego trenera Czesława Tobolskiego. W moim przypadku są to sprawy formalne – mówi Malczewski. – Po prostu mój paszport gdzieś zaginął. Podobnie jest w przypadku Esdelle i Grant. Dostałem informację, że są problemy z wizami dla nich. Mogę jedynie zapewnić, że nie odmówiły grania i na następne spotkania ligowe będą już gotowe. Mnie zastąpi trener od przygotowania fizycznego Maciej Czajka, który powinien dać sobie radę.

W tej sytuacji w rewanżu zagra tylko sześć zawodniczek: Sylwia Chmiel, Natalia Kurnikowska, Ewelina Polak, Laura Tomsia, Anna Łozowska i libero Angelika Bulbak. Marta Kutikow do europejskich pucharów nie jest zgłoszona.

Po porażce 0:3 u siebie trudno mieć nadzieję, że białostoczanki w rewanżu osiągną korzystny wynik. Okrojony skład przynajmniej pozwoli klubowi zaoszczędzić na kosztach wyjazdu. A może właśnie działaczom o to chodziło? Sytuacja białostockiego klubu nie jest różowa i ewentualny awans, lub nawet koszty pobytu każdej kolejnej zawodniczki na Ukrainie tylko pogorszyłyby kiepską sytuację finansową.



Mimo to AZS poleci na Ukrainę samolotem, by zdążyć wrócić przed sobotą, kiedy to rozegra kolejny mecz ligowy. Spotkanie z Budowlanymi Łódź początkowo miało być rozegrane nawet w piątek, ostatecznie zostało przeniesione na sobotę na g. 16:00. Tak jak w Pucharze Challenge AZS nie liczy na awans do ćwierćfinału, tak również i w ORLEN Lidze w Białymstoku wszyscy są już pogodzeni z występami w play-out. – Nawet nie łudzimy się, że w ostatnich spotkaniach sezonu zasadniczego uda nam się jeszcze jakimś cudem wskoczyć do ósemki. Trzeba się skupić na nieuniknionych meczach play-out o utrzymanie się w ORLEN Lidze – mówi Jacek Malczewski na łamach Kuriera Porannego.

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved