Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: MKS nie jest bez szans, ale będzie niezwykle ciężko

Puchar CEV: MKS nie jest bez szans, ale będzie niezwykle ciężko

fot. Bogusław Krośkiewicz

W Stambule zespół Waldemara Kawki nie osiągnął korzystnego wyniku i przegrał 0:3. W spotkaniu rewanżowym dąbrowianki nie stoją na straconej pozycji, wystarczy wygrać spotkanie, a później złotego seta. Czy siatkarki MKS-u są w stanie tego dokonać?

Sytuacja, w jakiej znalazły się dąbrowianki, jest nie do pozazdroszczenia. Ekipa brązowych medalistek mistrzostw Polski w ostatnim czasie znalazła się w małym dołku formy. Mało porywający występ w Lidze Mistrzyń i brak awansu po rozgrywkach grupowych oraz bardzo falująca forma w ORLEN Lidze nie stawia zespołu Waldemara Kawki w komfortowej pozycji przed rewanżem w Pucharze CEV z Fenerbahce. Tym bardziej, że Turczynki we własnej hali niemal zmiotły polski zespół z boiska. Mimo bardzo słabej postawy w ataku, grająca w ekipie ze Stambułu Okuniewska napsuła wiele krwi dąbrowskim przyjmującym, które oprócz mocnych uderzeń Polki miały problemy z zagrywkami Kim. Podstawą do zwycięstwa w każdym meczu jest właśnie ten element. Drużyna z Dąbrowy Górniczej nie uczyniła nim swoim rywalkom wielkiej krzywdy, dzięki czemu podopieczne trenera Soza mogły spokojnie rozgrywać swoje akcje. W grze siatkarek Waldemara Kawki trudno było znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia, który mógł pociągnąć całą grę. Pojedyncze akcje w bloku Liniarskiej i Tokarskiej na niewiele się zdały. Gdy nawet dąbrowiankom udało się w dość spektakularny sposób zdobyć punkt, zaraz po tym pojawiały się kolejne błędy i bojowa atmosfera mijała.

Po pojedynku w Stambule MKS podbudował się trochę wygraną w Bielsku-Białej. Choć nie przyszła ona łatwo i grze dąbrowskiego zespołu do perfekcji jeszcze trochę brakowało, to jednak każde zwycięstwo buduje pozytywne myślenie i to może w dużej mierze pomóc dąbrowiankom. Polski zespół nie stoi na straconej pozycji i tak naprawdę jeszcze wszystko może się zdarzyć. Turczynki natomiast w tureckiej lidze poniosły porażkę, uległy 1:3 liderującemu innemu zespołowi ze Stambułu – Vakifbankowi, rywalowi Trefla Sopot. Na atmosferę w ekipie z Turcji przed meczem może też wpłynąć podróż do Polski. Zespół ze Stambułu do Polski przybył z niemałymi „przebojami". Ze względu na zimową aurę najpierw Fenerbahce utknęło na lotnisku we Frankfurcie, skąd zabrał je inny samolot. To jednak nie był koniec problemów tureckiej ekipy, trzy zawodniczki zawieruszyły się na lotniku i nie zdążyły na podstawiony nowy samolot, a bagaże zespołu również nie dotarły razem z siatkarkami.

Obie drużyny mają solidne składy. Fenerbhace w swoim ma jednak trochę więcej gwiazd światowego formatu. Nazwiska takie jak Berg, Kim, Tokatliogl, Dündar (dawniej Erdem) są dobrze znane w kobiecej siatkówce. Okuniewska to także jedna z topowych polskich zawodniczek. Gra MKS-u opiera się z kolei na nieco mniej znanych siatkarkach, jednak już niejednokrotnie dąbrowianki pokazały, że to nie nazwiska grają. Również Kim i spółce przydarzają się słabsze momenty, nie są to siatkarki pozbawione emocji. Jeśli tylko gospodyniom tego pojedynku uda się złapać od samego początku odpowiedni rytm i poziom gry, jeśli tylko dąbrowianki nie przestraszą się rywalek i odważnie będą grały swoje, to ten mało możliwy krok może stać się rzeczywistością. Jednak czy są obecnie w formie, która pozwoli im na podjęcie takich kroków? Przekonamy się o tym już jutro. Początek spotkania o godzinie 18.00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved