Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Nie było niespodzianek. 15. kolejka ORLEN Ligi zgodnie z planem

Nie było niespodzianek. 15. kolejka ORLEN Ligi zgodnie z planem

fot. archiwum

W przeciwieństwie do tego, co działo się w ostatniej rudzie PlusLigi, mecze rozgrywane w ekstraklasie kobiet nie przyniosły żadnych zaskakujących wyników. W tabeli nastąpiły jedynie niewielkie, niemalże kosmetyczne zmiany.

Piętnastą kolejkę w rywalizacji kobiet rozpoczął pojedynek Impelu Wrocław z Bankiem BPS Muszynianką Fakro Muszyna. We wrocławskich szeregach gołym okiem widoczna jest zmiana, która nastąpiła pod wodzą nowego trenera, ale w spotkaniu z wicemistrzyniami Polski nie udało się osiągnąć sukcesu. Podopieczne Tore Aleksandersena dzielnie stawiały opór, dwie ostatnie partie przegrywając minimalnie na przewagi, ostatecznie jednak musiały uznać wyższość rywalek, ulegając im 1:3. Ekipa Bogdana Serwińskiego włożyła jednak sporo sił, by cieszyć się z końcowego zwycięstwa. – To był trudny pojedyneknastawiałyśmy się na walkę. Cieszymy się, że wygrałyśmy i wywiozłyśmy trzy punkty – powiedziała po meczu Katarzyna Gajgał-Anioł. Najlepszą zawodniczką tego meczu wybrano Annę Werblińską, która zapisała na swoim koncie 22 oczka. Dzięki tej wygranej „mineralne” pozostały na pierwszym miejscu w tabeli, ale o utrzymanie tej lokaty będą musiały walczyć do samego końca rundy zasadniczej.

Zdecydowanie mniej emocji dostarczyły dwa kolejne sobotnie pojedynki. Po pucharowej porażce, kolejne niepowodzenie, tym razem na krajowych parkietach, zanotowały zawodniczki AZS-u Metal-Fach Białystok. Podopieczne Czesława Tobolskiego nie były w stanie urwać Pałacowi Bydgoszcz nawet seta. W pierwszej partii akademiczki niemal stanęły na boisku, przegrywając ją do siedmiu. Potem jednak wzięły się w garść i bynajmniej nie ułatwiały rywalkom zadania, bydgoszczanki postawiły jednak kropkę nad i. – Dobrze, że wytrzymałyśmy presję i dotrwałyśmy do końca – oceniła spotkanie rozgrywająca gospodyń, Magdalena Mazurek. Tytuł MVP przypadł atakującej ze 100% skutecznością Dominice Schulz. Akademiczki pozostają najsłabszą ekipą w ORLEN Lidze, bez szans na awans do fazy play-off. Wygrana pozwoliła ekipie prowadzonej przez Rafała Gęsiora przesunąć się oczko wyżej w ligowym zestawieniu, wyprzedzając Impel Wrocław.

Bez niespodzianki zakończyła się również potyczka PTPS-u Piła z broniącym mistrzowskiego tytułu Atomem Treflem Sopot. Ciekawie było w zasadzie tylko w pierwszym, wygranym przez pilanki secie. Potem już wszystko potoczyło się zgodnie z przewidywaniami. Podopieczne Adama Grabowskiego bez większych problemów uporały się z rywalami, wygrywając 3:1. Radości ze zwycięstwa nie krył szkoleniowiec sopocianek. – Jestem bardzo zadowolony, a nawet szczęśliwy z tej wygranej – powiedział Adam Grabowski. Niemal już standardowo najwięcej punktów – 22 – dla zwycięskiej ekipy zdobyła Rachel Rourke, jednak lepsze wrażenie na obserwatorach zrobiła gra Izabeli Bełcik i to ona otrzymała tytuł MVP.
Nie rozczarowało natomiast spotkanie zapowiadane jako hit kolejki. Ekipy BKS-u Aluprof Bielsko-Biała oraz MKS-u Tauron Dąbrowa Górnicza stworzyły bardzo ciekawe, obfitujące w zwroty akcji widowisko. – Wydaje mi się, że była mała ilość błędów, przez co poziom był wysoki – powiedziała kapitan MKS-u, Magdalena Śliwa. Do ostatnich chwil ciężko było wytypować zwycięzcę tego ważnego pojedynku, ostatecznie jednak górą były podopieczne Waldemara Kawki. Dzięki temu zwycięstwu zepchnęły one BKS na trzecie miejsce w tabeli, tracąc do literującej Muszynianki trzy oczka. MVP została Frauke Dirickx.

W meczu zamykającym kolejkę sensacji nie sprawiły podopieczne Wojciecha Lalka. Legionovia nie przełamała złej passy spotkań wyjazdowych, gładko w trzech setach ulegając Budowlanym Łódź. Tym razem beniaminek ligi nie zdołał powtórzyć swojej dobrej postawy z meczu przeciwko MKS-owi Dąbrowa Górnicza i efekty tego były dostrzegalne. Gdyby legionowianki zagrały na poziomie z ubiegłego tygodnia, wynik mógłby wyglądać zupełnie inaczej. Statuetka dla najlepszej zawodniczki tym razem powędrowała w ręce Magdaleny Piątek, najlepiej punktującej siatkarki w tym spotkaniu. Mimo kolejnej porażki popularne „Lalki” teoretycznie mają jeszcze szansę na awans do play-off. Musiałby zdobyć komplet punktów w pojedynkach z BKS-em Bielsko-Biała i AZS-em Białystok, licząc jednocześnie na niepowodzenie Impelu. Wtedy o tym, kto awansuje do ósemki, zadecydowałby bezpośredni pojedynek tych drużyn.

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki i tabela ORLEN Ligi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved