Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Koniec zwycięskiej serii Chaumont

Ligue A: Koniec zwycięskiej serii Chaumont

fot. archiwum

Skończyła się zwycięska seria Chaumont. W 16. kolejce zespół Bartosza Janeczka przegrał z Avignon i spadł w tabeli na miejsce szóste. Czołowa czwórka ligi francuskiej przedstawia się bez zmian. Króluje Tours, przed Arago de Sète, Nantes-Rezé i AS Cannes.

Po pięciu zwycięstwach z rzędu skończyła się dobra passa Chaumont. Zespół Bartosza Janeczka przegrał z ostatnim w tabeli Avignon 2:3. Tym bardziej szkoda wyniku, że goście prowadzili w setach 2:1, a w tie-breaku 5:3. – Każda seria wygranych się kiedyś kończy, nasza się zakończyła w Avignon – mówi Bartosz Janeczek. –  Ostatnio ten zespół prezentuje się bardzo dobrze, a mecze rozstrzygały się w tie-breakach. Zabrakło niewiele, by wywieźć więcej niż jeden punkt. Teraz skupiamy się już na następnym meczu w sobotę z Narbonne, z sąsiadem w tabeli, oraz na meczu pucharowym we wtorek 29 stycznia – kończy swoją wypowiedź zawodnik. Polski atakujący nie zaliczy tego spotkania do najlepszych. Zdobył w sumie 16 punktów, z czego 11 atakiem przy skuteczności w tym elemencie wynoszącej zaledwie 37%, 1 zagrywką i 2 blokiem. Porażka kosztowała Chaumont spadek na szóste miejsce.

Avignon Volley-Ball – Chaumont Volley-Ball 52 3:2
(25:22, 16:25, 17:25, 25:22, 17:15)

Po porażkach z Chaumont i Rennes paryżanie jak kania dżdżu łaknęli zwycięstwa. Od początku tygodnia Dorian Rougeyron nastawiał psychiczne swoich zawodników na to spotkanie i cel został osiągnięty. Paris Volley zagrało bardzo solidny mecz, pokonując Narbonne 3:0. Gościom nie pomogło posiadanie w swoich szeregach najlepiej punktującego zawodnika ligi, Guillermo Falaski. Od hiszpańskiego atakującego skuteczniejszy był jego vis-a-vis. Mikko Oivanen, bo o nim mowa, zdobył 23 punkty, najwięcej w całym meczu, atakując ze skutecznością wynoszącą 53%. Gospodarze dzięki wygranej awansowali na piątą pozycję, przyjezdnych porażka kosztowała spadek na siódmą lokatę.

Paris Volley – Narbonne Volley 3:0
(25:23, 25:18, 25:22)

Ajaccio przegrało już trzeci mecz z rzędu, jednak w porównaniu z dwoma poprzednimi spotkaniami, przegranymi bez ugrania chociażby seta, w pojedynku z Sète gra wyspiarzy wyglądała o wiele lepiej, mimo że w zespole z Korsyki nie mogli wystąpić dwaj kontuzjowani zawodnicy: libero Steve Peironet i środkowy Brett Dailey. O pierwszym secie gospodarze pewnie chcieliby zapomnieć, bowiem od początku inicjatywa w nim należała do gości. Ale już w drugiej partii podopieczni Frédérica Ferrandeza podjęli walkę i wygrali tę odsłonę meczu do 22. W czwartym secie mieli szansę na doprowadzenie do tie-breaka, gdyż przy stanie 21:24 obronili trzy piłki meczowe, ale zmarnowali okazję i Sète wywiozło komplet punktów. Po tej porażce Ajaccio spadło na dziesiąte miejsce, Sète niezmiennie pozostaje wiceliderem.

GFCA Ajaccio – Arago de Sète 1:3
(17:25, 25:22, 23:25, 24:26)

Nie było niespodzianki w meczu czwartej drużyny z dwunastą. AS Cannes wygrało 3:1 z Tourcoing, jednak trzeba podkreślić, że trzy pierwsze sety były pełne walki. W pierwszej odsłonie gospodarze prowadzili 16:13, ale nie potrafili wykorzystać tej przewagi i po zaciętej końcówce seta wygrali goście do 26. Również w drugiej partii Tourcoing prowadziło na drugiej przerwie technicznej (16:8) i nawet 21:12, ale dało przeciwnikowi odrobić straty. Jednak w przeciwieństwie do poprzedniej partii, podopieczni Paulinho wygrali tę osłonę meczu. W dwóch kolejnych przewaga Cannes była zdecydowana od początku, o ile jeszcze w trzeciej partii miejscowi gonili wynik (11:16, 18:21), to w ostatniej partii dali już za wygraną.

Tourcoing VB LM – AS Cannes VB 1:3
(26:28, 25:23, 23:25, 19:25)

Nie pomogła Montpellier zmiana szkoleniowca, Przypomnijmy, że władze klubu z Montpellier podziękowały za współpracę Arnaud Josserandowi i w jego miejsce zatrudniły byłego szkoleniowca reprezentacji Francji, Philippe Blaina. Jak na razie początki pracy w nowym klubie nie są obiecujące, bo jego nowi podopieczni gładko przegrali 0:3 z Nantes-Rezé. Pierwszy set był bez historii, goście od początku prowadzili kilkoma punktami (16:9, 21:14). Więcej emocji było w dwóch kolejnych partiach, w trzeciej gospodarze nawet przez moment znaleźli się na prowadzeniu (16:15), tylko po to, by zaraz je stracić (19:21). Komplet punktów pozwolił podopiecznym Martina Demara utrzymać trzecie miejsce w tabeli.

Montpellier Volley UC – Nantes-Rezé 0:3
(16:25, 20:25, 19:25)

Bardzo cenną wygraną odniosło Rennes, które pokonało 3:0 Toulouse. To już trzecie z rzędu zwycięstwo Bretończyków, co zdarza im się po raz pierwszy w tym sezonie. Poza tym odniesione lekko, łatwo i przyjemnie. Jedynie na początku pierwszego seta goście mieli przewagę (8:5), lecz podopieczni Borisa Grebennikova szybko straty odrobili i wkrótce było 15:10 dla nich. Lekką zadyszkę gospodarze złapali jeszcze w połowie drugiego seta, kiedy od stanu 16:10 goście wyrównali na 16:16. Jednak przez resztę meczu Rennes miało przewagę, a bezcenne punkty zapewniał Oliver Venno. Estoński atakujący zdobył 14 punktów, najwięcej w całym spotkaniu, z czego 12 atakiem (przy skuteczności 50%), po jednym zagrywką i blokiem. Dzięki tej wygranej po raz pierwszy od dwóch miesięcy Rennes znalazło się w czołowej ósemce.

Rennes Volley 35 – Spacer’s Toulouse Volley 3:0
(25:22, 25:21, 25:22)

Beauvais Oise – Tours Volley-Ball – mecz został przełożony na 12 marca



Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela francuskiej ekstraklasy.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved