Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga mężczyzn: Nie obyło się bez niespodzianek

II liga mężczyzn: Nie obyło się bez niespodzianek

fot. archiwum

W weekend w II-ligowych rozgrywkach padło kilka zaskakujących rezultatów. Krispol Września przegrał z MKS-em Kalisz, punkt stracił TKS Tychy. Pierwszą wygraną odniósł Norwid Częstochowa. Jedynie w czołówce 4. grupy status quo zostało zachowane.

Zadyszka lidera

Do niespodzianki doszło w meczu Krispolu Września z MKS-em Kalisz. Gospodarze byli zdecydowanym faworytem tego meczu, ale nie po raz pierwszy w tym sezonie z parkietu zeszli pokonani. Nie zanosiło się na to, bo pierwszą partię podopieczni Krzysztofa Wójcika zwyciężyli do 13, ale w kolejnych odsłonach stracili swój rytm gry, a to przełożyło się na zdobycie trzech punktów przez kaliszan. Dzięki nim podopieczni trenera Durleja mają cztery oczka straty do ostatniego rywala. Zwycięską passę kontynuują siatkarze Morza Bałtyk Szczecin, którzy tym razem pokonali 3:1 w Międzyrzeczu tamtejszego Orła. – Mieliśmy nadzieję, że wygramy ten mecz, tym bardziej że w ostatnich sześciu spotkaniach straciliśmy tylko dwa punkty. W tej chwili jesteśmy w dobrej dyspozycji. Cieszymy się ze zwycięstwa. Na pewno te trzy punkty przydadzą nam się do ligowej tabeli – powiedział po meczu na antenie Radia Zachód środkowy szczecińskiego zespołu, Jakub Malinowski.

Drugie zwycięstwo z rzędu odnieśli podopieczni Tomasza Palucha. Tym razem akademicy zrewanżowali się Olimpii za wcześniejszą porażkę. Mimo że dwa sety rozstrzygały się dopiero w końcówkach, to te jednak na swoją korzyść przechylili gospodarze. – Zagraliśmy lepiej w zagrywce i przyjęciu, miałem większy komfort przy rozgrywaniu piłek, popełniliśmy mniej błędów i dzięki temu wygraliśmy 3:0 – mówił po meczu rozgrywający zielonogórzan, Łukasz Klucznik. Porażka sulęcinian sprawiła, że spadli poza czołową czwórkę, zaś zielonogórzanie wciąż plasują się w czołówce pierwszej grupy. W trzynastej kolejce pauzowali licealiści ze Świnoujścia, natomiast pojedynek GTPS-u Gorzów Wielkopolski z Sobieskim Żagań odbędzie się 9 lutego.



Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela 1. grupy II ligi mężczyzn

KS Milicz goni lidera

W miniony weekend punkt stracił lider z Tych, co nie zdarzyło się już dość dawno. Tym razem tyszanie męczyli się w wyjazdowym meczu ze Spodkiem Katowice. Co prawda, prowadzili już 2:1, ale o końcowy triumf musieli starać się w tie-breaku. Minimalne potknięcie lidera wykorzystał KS Milicz, który na wyjeździe dość gładko uporał się z sąsiadem w tabeli, czyli Juvenią Głuchołazy. Powoli odbudowuje swoją formę także wałbrzyska Victoria, która tym razem wykazała wyższość nad Rafako Racibórz, ale również dopiero po pięciosetowym boju. Jednak wałbrzyszanie wciąż nie mogą być pewni czwartej pozycji w tabeli, bowiem po piętach depcze im Spodek Katowice.

Ogromną niespodziankę sprawili młodzi zawodnicy Norwida Częstochowa, którzy we własnej hali pokonali bez straty seta Gwardię Wrocław. – To są młodzi chłopcy, którzy uczą się grać w siatkówkę. Z meczu na mecz grają coraz lepiej, czego efektem są pierwsze zwycięstwa – powiedział na łamach portalu wczestochowie.pl Stanisław Gościniak. Była to pierwsza ligowa wygrana za trzy punkty częstochowian. Natomiast ekipa z Dolnego Śląska tą porażką praktycznie zamknęła sobie drogę do walki o czwórkę. Nie próżnował także przedostatni w tabeli Volley. Rybniczanie szybko odprawili z kwitkiem Czarnych Rząśnia, którzy są jednym z największych rozczarowań w tej grupie. W ostatnim meczu szesnastej kolejki AZS Politechnika Opolska nie dał większych szans Bielawiance Bielawa. Dzięki wygranej za trzy punkty opolanie przeskoczyli w tabeli ostatniego przeciwnika.

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela 2. grupy II ligi mężczyzn

Trójka tymczasowo na czele

W trzeciej grupie doszło tymczasowo do zmiany lidera, bowiem Pronar Hajnówka swoje wyjazdowe spotkanie z Centrum Augustów rozegra w najbliższą środę. Fakt ten wykorzystała Trójka Międzyrzecz Podlaski, która pokonała u siebie AZS UWM Olsztyn 3:1, dzięki czemu znalazła się na czele tabeli. W pojedynku sąsiadów w tabeli końcowego triumfatora musiał wyłonić tie-break. Co prawda, Caro Rzeczyca prowadził już z AKS-em UŁ Łódź, ale nie potrafił postawić przysłowiowej kropki nad „i”. Wykorzystali to przyjezdni, których łupem padły trzy kolejne odsłony. Dzięki dwóm oczkom wywiezionym z Rzeczycy łodzianie mają tylko punkt straty do lidera.

Bardzo ważne zwycięstwo odniosła Żyrardowianka Żyrardów, która na własnym parkiecie okazała wyższość nad MOS-em Wola Warszawa. Stołeczni siatkarze jedynie w drugiej odsłonie nawiązali wyrównaną walkę z gospodarzami, ale i tak zeszli z parkietu pokonani, przez co mają już tylko jeden punkt przewagi nad ostatnim rywalem. W starciu zespołów zamykających ligową tabelę Bzura Ozorków odprawiła z kwitkiem Zawkrze Mława. Ozorkowianie jedynie początku meczu nie mogą zaliczyć do udanych, ale im dalej w las, tym szło im lepiej. Dzięki zdobyciu trzech punktów miano czerwonej latarni grupy trzeciej oddali w ręce siatkarzy z Mławy.

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela 3. grupy II ligi mężczyzn

Czołówka bez zmian

Siatkarze Avii Świdnik wciąż kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Tym razem podopieczni Marcina Jarosza bez problemu uporali się z Karpatami Krosno. Gościom w żadnym z trzech setów nie udało się „dobić” do 20 punktów, a świdniczanie pewnie kontrolowali całe spotkanie. – Poza serwisem, w naszej grze nieźle funkcjonował blok i atak. Będziemy dążyć do tego, aby w kolejnych spotkaniach było jeszcze lepiej – mówił na łamach Dziennika Wschodniego Michał Baranowski. Obecnie siatkarze Avii mają sześć oczek przewagi nad drużyną z Krakowa. AGH AZS również nie stracił seta w tej kolejce. Krakowianie pokonali bowiem na wyjeździe MOSiR Bochnia. Jednak szczególnie trzecia odsłona była bardzo zacięta. Goście rozstrzygnęli ją na swoją korzyść 33:31.

W najciekawszym meczu tego weekendu w czwartej grupie Błękitni Ropczyce dość nieoczekiwanie wykazali wyższość nad Wisłokiem Strzyżów. Goście prowadzili już 2:1 i mieli wszystkie atuty, by wywieźć z Ropczyc komplet punktów, lecz ambitna gra do końca gospodarzy sprawiła, że to oni zgarnęli dwa cenne oczka do tabeli. Obyło się za to bez sensacji w konfrontacji spalskiej młodzieży z Cukrownikiem Lublin. Uczniowie SMS-u pozwolili rywalom na ugranie najwięcej 19 oczek w secie. Dzięki trzem punktom plasują się na piątej pozycji, ale mają sporą stratę do wyprzedzających ich drużyn.

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela 4. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved