Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Silesia pewnie wygrała z Gaudią

II liga K: Silesia pewnie wygrała z Gaudią

fot. Monika Sobota

Siatkarkom Gaudi Trzebnica nie udało się sprawić niespodzianki. Ostatnia w tabeli drużyna tylko momentami potrafiła przeciwstawić się Silesii Volley, która w ostatecznym rozrachunku wygrała z niżej notowanymi rywalkami w czterech setach.

Po trzydniowych zmaganiach związanych z półfinałami mistrzostw Śląska, w których juniorki Silesii Volley wywalczyły awans do turnieju głównego, trener Kalinowski bardzo obawiał się konfrontacji z ostatnią w tabeli Gaudią Trzebnica. – Przy całym szacunku do przeciwnika, to my byliśmy faworytami w tym spotkaniu. Z rywalem trzeba było wygrać, ale wiadomo, że trzebniczanki same na boisku się nie położą, a zwycięstwo trzeba wywalczyć – tłumaczył szkoleniowiec silesianek. – Niemal przez cały tydzień nie trenowaliśmy. Do środy odbywały się półfinały mistrzostw Śląska, czwartek był wolny, a w piątek po krótkim rozruchu kilka dziewczyn miało studniówkę – dodał Kalinowski.

Na boisku obawy trenera Silesii Volley okazały się nieuzasadnione, bowiem siatkarki z Górnego Śląska otworzyły pierwszego seta od stanu 4:0. Trzebniczanki co prawda zbliżyły się na dwa oczka (5:7), ale wciąż utrzymywała się 2-3 punktowa przewaga miejscowych, które ze stanu 16:14 odskoczyły na 21:14. Pomimo bardzo szarpanej gry silesiankom udało się utrzymać prowadzenie. Podopieczne Rafała Kalinowskiego wygrały premierową odsłonę meczu 25:20.

Wśród miejscowych sporo ożywienia wprowadziła Aleksandra Baron, która jeszcze w pierwszej partii zmieniła Klaudię Świstek. Jednak po zmianie stron to przyjezdne początkowo nadawały ton wydarzeniom na boisku. Silesia Volley wyrównała przy stanie 4:4, zyskując błyskawicznie czteropunktową zaliczkę (9:5). Do końca seta wynik nie uległ zmianie, a siatkarki chorzowsko-mysłowickiego zespołu prowadziły w meczu 2:0.



Pomimo porażki trzebniczanki nie dawały za wygraną. Po raz kolejny lepiej rozpoczęły seta, prowadząc już 5:1. Początkowo trener nie reagował na poczynania swoich podopiecznych. O czas poprosił dopiero przy stanie 6:10. – W tym secie robiło się coraz niebezpieczniej. Widać było, że rywalki z każdą akcją się rozkręcały. Moje dziewczyny przeciwnie, dlatego chciałem je uspokoić i nakłonić do zmiany formy ataku – komentował Rafał Kalinowski. Jak się szybko okazało, jego słowa nie poszły w piach. Gospodynie wyrównały (10:10), a przy stanie 13:12 już prowadziły. Kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się w trzech setach, Silesia Volley stanęła w miejscu (21:18). Końcówka zdecydowanie należała do Gaudi, która wygrała niemal siedem akcji z rzędu (25:22).

Rozdrażnione silesianki rzuciły się na rywalki, uzyskując na początku seta dwa punkty przewagi. Gdy w polu serwisowym stanęła Izabela Wszoła, zrobiło się 19:13, a gdy po niej na zagrywkę (20:14) powędrowała Klaudia Świstek, było po meczu (25:14). – Cieszę się, że dziewczyny podeszły do tego seta tak, jak do ostatniej partii w spotkaniu z MKS-em Świdnica. Były pełne determinacji i woli walki – powiedział po meczu Rafał Kalinowski. – Mieliśmy trochę problemów w bloku, ale najważniejsze są trzy punkty, które bardzo nam się przydadzą. Musimy jeszcze sporo popracować, tym bardziej że przed nami sporo grania. Teraz mamy najważniejsze mecze ligowe, które zadecydują o naszym miejscu w tabeli, a także mistrzostwa Śląska – zakończył szkoleniowiec Silesii Volley.

Silesia Volley II Sokół Chorzów/Mysłowice – MMKS Gaudia Trzebnica 3:1
(25:20, 25:20, 22:25, 25:14)

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela grupy 2. II ligi kobiet.

 

 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved