Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Turcja: Vakifbank lepszy od Fenerbahce, porażka Kosek

Turcja: Vakifbank lepszy od Fenerbahce, porażka Kosek

fot. archiwum

Wciąż nie ma mocnych na Vakifbank. Tym razem drużyna Małgorzaty Glinki pokonała Fenerbahce. Bakirkoy nie sprostał Eczacibasi. Dobre mecze rozegrały Karolina Kosek oraz Glinka-Mogentale, a Berenika Okuniewska nie pojawiła się na parkiecie.

Nie ma mocnych na Vakifbank Stambuł. Podopieczne Giovanniego Guidettiego odniosły dwunaste ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem drużyna Małgorzaty Glinki-Mogentale okazała wyższość nad zespołem Bereniki Okuniewskiej. Dwie pierwsze partie zakończyły się dość wyraźnym zwycięstwem gospodyń. W trzecim secie sytuacja się odwróciła, czego efektem był triumf podopiecznych Kamila Soza. Jednak w czwartej partii wszystko wróciło do normy. Vakifbank rozstrzygnął ją na swoją korzyść, dzięki czemu wciąż jest niepokonany. 17 oczek dla liderek tureckiej ekstraklasy zdobyła Bahar Toksoy. Małgorzata Glinka na swoim koncie zapisała 11 punktów. Jeden zdobyła blokiem, a pozostałe w ataku. Jej skuteczność w tym elemencie wyniosła 42%. W przyjęciu nie była już tak dokładna, bowiem serwisy rywalek odbierała z nieco ponad 30% skutecznością. W szeregach przegranej ekipy najskuteczniejsza była Kim Yeon Keong, która uzyskała 29 oczek. Berenika Okuniewska znalazła się w meczowej dwunastce, lecz nie pojawiła się na boisku.

Vakifbank Stambuł – Fenerbahce Stambuł 3:1
(25:18, 25:19, 15:25, 25:21)

Tempa nie zwalnia wicelider ze Stambułu. Eczacibasi w miniony weekend bez problemu uporał się z Bakirkoy Yesiliurt. Drużyna Karoliny Kosek jedynie w premierowej odsłonie podjęła walkę z wyżej notowanymi rywalkami, kiedy to na drugim czasie technicznym prowadziła 16:13. Później jednak inicjatywę na boisku przejęły gospodynie i nie oddały jej do końca spotkania. Do sukcesu Eczacibasi poprowadziła zdobywczyni 16 oczek – Maja Poljak. Świetne zawody rozegrała Karolina Kosek, która była najlepiej punktującą zawodniczką Bakirkoy. Polka zapisała na swoim koncie 12 punktów. Reprezentantka naszego kraju popisała się trzema asami serwisowymi, a pozostałe oczka zdobyła w ataku. Jej skuteczność w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła wyniosła 43%. Nieco gorzej wiodło jej się w przyjęciu. Rywalki aż 30 serwisów posyłały w jej stronę, Polka popełniła pięć błędów, a jej skuteczność pozytywnego przyjęcia wyniosła 40%.



Eczacibasi Stambuł – Bakirkoy Yesiliurt 3:0
(25:21, 25:20, 25:19)

Obyło się bez niespodzianki w starciu Bursa B.Sehir Belediye z Galatasaray. Siatkarki ze Stambułu jedynie w drugiej partii oddały inicjatywę na boisku rywalkom. Jednak przegrana w tej odsłonie podziałała na nie bardzo mobilizująco, przez co dalsza część spotkania toczyła się pod ich dyktando. Na wyróżnienie zasługują przede wszystkim Alikaya i Calderon, które łącznie zdobyły aż 43 punkty. Wśród gospodyń najskuteczniejsza była Ana Tiemi, ale jej 27 oczka to było zbyt mało, by pokrzyżować plany faworytkom. Dzięki zdobyciu kompletu punktów Galatasaray wciąż jest na trzecim miejscu w tabeli.

Bursa B.Sehir Belediye – Galatasaray Stambuł 1:3
(23:25, 25:20, 19:25, 18:25)

Jednym z ciekawszych meczów dwunastej kolejki był pojedynek Ilbanku z Sariyer. Mimo że faworytem spotkania były zawodniczki z Ankary, to z końcowego triumfu cieszyły się siatkarki ze Stambułu. Co prawda, gospodynie prowadziły 2:1, ale nie potrafiły postawić przysłowiowej kropki nad „i”. Z biegiem czasu do głosu doszły przyjezdne i krok po kroku zbliżały się do sukcesu. Aż 31 punktów dla zwycięskiego zespołu zdobyła Yamiya Ortiz, a tylko o pięć mniej – Ashley Lauren Engle. Dla Ilbanku najwięcej oczek na swoim koncie zapisała Marina Tumas, ale zabrakło jej wsparcia ze strony koleżanek z drużyny.

Ilbank Ankara – Sariyer Stambuł 2:3
(25:18, 23:25, 25:19, 22:25, 12:15)

Niespodziewanym wynikiem zakończyło się spotkanie dwóch outsiderów tureckiej ekstraklasy. TED Ankara Kolejliler bez większych problemów odprawił z kwitkiem Nilufer Bursa. Gospodynie, szczególnie w dwóch pierwszych setach, dominowały na boisku. Przyjezdne do walki rzuciły się jeszcze w trzeciej odsłonie, ale w końcówce ponownie lepsze okazały się zawodniczki z Ankary. Bezsprzecznie dużą rolę w odniesieniu zwycięstwa przez gospodynie odegrała Merve Gulac, która zapisała na swoim koncie 15 oczek. Jednak nawet zdobycie kompletu punktów w miniony weekend nie pozwoliło zawodniczkom z Ankary opuścić ostatniego miejsca w tabeli, wciąż są czerwoną latarnią tureckiej ekstraklasy, a do Niluferu tracą obecnie cztery oczka.

TED Ankara Kolejliler – Nilufer Bursa 3:0
(25:15, 25:19, 25:23)

W pojedynku dwóch zespołów ze środka tabeli obyło się bez zaskakującego rozstrzygnięcia. Besiktas uporał się z Eregli Konya. Gospodynie dość łatwo pokonały rywalki w dwóch pierwszych setach. W trzeciej odsłonie przyjezdne odwróciły losy meczu, ale w czwartym secie wszystko wróciło do normy, a Besiktas pewnie rozstrzygnął go na swoją korzyść i zdobył zasłużone trzy punkty. W jego szeregach wyróżniającą się postacią była zdobywczyni 25 oczek, Teresa Rossi. W przegranej ekipie najwięcej punktów na swoim koncie zapisała Antonina Kryvobogova.

Besiktas Stambuł – Eregli Konya 3:1
(25:18, 25:20, 17:25, 25:21)

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki tureckiej ekstraklasy kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved