Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Mnóstwo emocji i walki w 15. kolejce Serie A mężczyzn

Mnóstwo emocji i walki w 15. kolejce Serie A mężczyzn

fot. archiwum

W meczach 15. kolejki Serie A mężczyzn, nawet jeśli te kończyły się w trzech setach, emocji nie brakowało. Wiele setów bowiem rozstrzyganych było po zaciętej walce na przewagi i tak naprawdę tylko trydenccy gracze wygrali bez najmniejszego problemu.

Po fenomenalnym meczu przeciwko klubowym mistrzom świata, podopieczni Angelo Lorenzettiego, którzy w PalaGrotte mierzyli się z siatkarzami Flavio Gulinelliego, nie sprostali tegorocznemu beniaminkowi. Trzy pierwsze sety były istną wojną na noże w wykonaniu obu zespołów, a o tym, kto je zwycięży, decydowały przede wszystkim zagrywka i atak. Najmniej emocji było w czwartej partii, bowiem Gundarsowi Celitansowi, który w poprzednich odsłonach dawał z siebie wszystko, tym razem zabrakło sił. Wśród gospodarzy natomiast wciąż nie do zatrzymania był Giulio Sabbi, wspierany przez rozgrywającego znakomite zawody Wiktora Josifowa. I to właśnie bułgarski środkowy ustalił wynik meczu na 3:1. – Muszę pogratulować chłopakom, ponieważ poprzedni tydzień był dla nas bardzo ciężki, a oni odpowiednio na to zareagowali. Udowodniliśmy, przede wszystkim sobie, że możemy grać na równi z silniejszymi zespołami. Ten mecz był bardzo intensywny, zasłużenie go wygraliśmy, ale w przyszłym tygodniu czeka nas potyczka z Marmi Verona i chcielibyśmy utrzymać tę dobrą formę – podsumował Flavio Gulinelli.

BCC-NEP Castellana-Grotte – Casa Modena 3:1
(27:25, 23:25, 28:26, 25:20)

MVP spotkania: Giulio Sabbi



Składy zespołów:
Castellana Grotte: Falaschi (5), Sabbi (26), Ferreira A. (10), Josifow (19), Cester (8), Casoli (7), Paparoni (libero) oraz Dolfo (1) i Krumins (1)
Modena: Deroo (12), Quesque (14), Celitans (22), Baranowicz (3), Piscopo (3), Mania (libero) oraz Casadei (2) i Kovačević


Po niemal miesiącu gry na wyjazdach, podopieczni Roberto Piazzy w Pala Bre Banca podejmowali Andreoli Latina. Spotkanie to, mimo iż trzysetowe, było niezwykle zacięte i trwało aż sto dwie minuty. Już pierwsze akcje premierowej partii zwiastowały duże emocje. Zawodnicy z Latiny przez większą część trwania seta dotrzymywali kroku rywalom, grając z nimi punkt za punkt, lecz w samej końcówce różnicę zrobił Cwetan Sokołow, który ponownie zagrał na środku siatki. Jeszcze bardziej zacięta była trzecia odsłona potyczki, bowiem przyjezdni postawili wszystko na jedną kartę. Jednakże w obliczu wysokiej dyspozycji Earvina Ngapetha, Wouta Wijsmansa, Cwetana Sokołowa czy Olega Antonova, którzy świetnie spisywali się nie tylko w polu zagrywki, ale też w ataku, duet Jeroen Rauwerdink-Jakub Jarosz nie był w stanie zbyt wiele zdziałać. – To był dobry mecz i cieszymy się, że te trzy cenne punkty zostały w Cuneo – mówił po spotkaniu drugi trener Bre Banca, Massimiliano Giaccardi.Z akcji na akcję graliśmy lepiej, byliśmy mocno zdeterminowani, zwłaszcza w trzecim secie. Byliśmy zespołem, który nigdy się nie poddaje.

Bre Banca Lannutti Cuneo – Andreoli Latina 3:0
(25:23, 25:21, 40:38)

MVP spotkania: Earvin Ngapeth

Składy zespołów:
Cuneo: Antonov (15), Ngapeth (16), Wijsmans (16), Kohut (10), Grbić (2), Sokołow (15), De Pandis (libero) oraz Della Lunga i Rossi
Latina: Rauwerdink (15), Sottile, Jarosz (17), Patriarca (8), Verhees (5), Noda (8), Rossini (libero) oraz Troy (1), Cisolla, Fragkos (1) i Guemart (1)


Marmi Lanza Verona kontynuuje swoją złą passę. Podopieczni Bruno Bagnolego tym razem musieli uznać wyższość siatkarzy Slobodana Kovača i jedynie w secie otwarcia zdołali nawiązać z nimi równorzędną walkę, a to głównie za sprawą dobrej postawy w elemencie bloku i wysokiej skuteczności Michele Fedrizziego. W kolejnych odsłonach meczu jednakże było już tylko gorzej – miejscowi z akcji na akcję prezentowali się coraz słabiej, w przeciwieństwie do zawodników z Perugii. Przyjezdni przede wszystkim o wiele lepiej spisywali się w ataku, którym zdobyli niemal dwa razy więcej oczek od gospodarzy. Dodatkowo ciężar gry na swoje barki wziął Nemanja Petrić, prowadząc swych kolegów z drużyny ku zwycięstwu. – Dla mnie wygrana w tym meczu była bardzo istotna. Zwłaszcza, że gra na wyjeździe, w obcej hali, nigdy nie należy do najłatwiejszych. Te trzy punkty zawdzięczamy dobrej grze całego zespołu i mam nadzieję, że ta passa będzie trwać – powiedział Thomas Edgar.

Marmi Lanza Verona – Sir Safety Perugia 0:3
(25:27, 21:25, 11:25)

MVP spotkania: Thomas Edgar

Składy zespołów:
Verona: Rak, Ter Horst (7), Gocew (6), Gavotto (1), Peacock (1), Fedrizzi (12), Pesaresi (libero) oraz Kosmina, Meoni, Viafara (9) i De Marchi (2)
Perugia: Alletti (8), Petrić (21), Daldello (3), Tamburo (1), Vujević (6), Semenzato (9), Giovi (libero) oraz Tomassetti, Schwarz (1) i Edgar (12)


Po dwóch porażkach w ostatnim tygodniu, z Casa Modena i z Dynamo Moskwa w ramach Ligi Mistrzów, podopieczni Radostina Stojczewa podnieśli morale, w dobrym stylu pokonując Altotevere San Giustino. Gialloblu nie tracili czasu i już od pierwszych piłek zaczęli dyktować warunki, z czym ich rywale nie potrafili sobie poradzić. Co prawda, Klemen Cebulj i Alessio Fiore starali się dotrzymać kroku trydenckim graczom, lecz ich starania okazały się nieefektywne. Wszystko to za sprawą mocnej zagrywki gospodarzy, którą bezpośrednio zdobyli dziesięć oczek i dwunastokrotnie zmusili przeciwników do popełnienia błędu przyjęcia, z czego dziesięciokrotnie w drugim secie. Także w ataku miejscowi byli o wiele lepiej dysponowani niż podopieczni Marco Fenoglio, w czym ogromna zasługa niezawodnego trio Matej Kazijski-Osmany Juantorena-Jan Štokr. – To był bardzo spokojny mecz, którego przebieg kontrolowaliśmy od samego początku – tłumaczył czeski atakujący. – Dla nas ważne było to, aby odzyskać wiarę w siebie, wygrać i zrobić to w dobrym stylu, bez straty seta. Fizycznie czujemy się dobrze, brakuje nam jedynie nieco pracy nad naszą techniką w celu poprawienia jakości gry przed bardzo ważnym dla nas środowym meczem z Dynamem.

Itas Diatec Trentino – Altotevere San Giustino 3:0
(25:19, 25:16, 25:21)

MVP spotkania: Matej Kazijski

Składy zespołów:
Trentino: Kazijski (14), Birarelli (9), Juantorena (12), Raphael (1), Djurić (8), Štokr (12), Bari (libero) oraz Sintini, Uczikow, Lanza (1), Chrtiansky Jr (3), Burgsthaler (1) i Colaci (libero)
San Giustino: Fiore (9), Van Den Dries (5), Böhme (1), Torre (2), De Togni (2), Cebulj (13), Cesarini (libero) oraz Mc Kibbin, Coali (1), Marić (6) i Lo Bianco (libero)


Piąte zwycięstwo z rzędu odnieśli mistrzowie kraju. Tym razem biancorossim nie sprostali plasujący się na ostatniej pozycji w tabeli podopieczni Mauro Fresy. Początek spotkania co prawda był całkiem wyrównany i dopiero dzięki blokom Dicka Kooya na Bruno Zanuto i Marko Podraščanina na Panagiotisie Pelekoudasie miejscowym udało się odskoczyć na cztery oczka. Goście nie zamierzali się jednak poddawać i doprowadzili do nerwowej końcówki, lecz na więcej nie wystarczyło im sił i najpierw asem popisał się Dragan Stanković, a później błąd w ataku popełnił Stefano Moro, ustalając wynik partii. Kolejne dwie odsłony natomiast przebiegały pod wyraźne dyktando siatkarzy Alberto Giulianiego, wśród których prym wiedli wcześniej wspomniany Dick Kooy oraz Saša Starović. – Liczą się tylko te trzy punkty do tabeli. Początek pierwszego seta był ospały w naszym wykonaniu, lecz jego końcówka zdecydowanie nas pobudziła, dzięki czemu wygraliśmy. Prawdziwe wyzwanie jednak czeka nas w środę, kiedy to gramy mecz w ramach Ligi Mistrzów. To spotkanie zaś było dla nas próbą, ponieważ niełatwo było przez cały czas utrzymać koncentrację. Było ono też swego rodzaju przetarciem przed meczem z Polakami, dlatego między innymi postanowiłem dać odpocząć Simone Parodiemu i Hubertowi Henno. Potrzebowali tego. Wygrywając z CMC, osiągnęliśmy swój cel, teraz musimy skupić się na spotkaniu z Resovią – tłumaczył Alberto Giuliani.

Cucine Lube Banca Marche Macerata – CMC Ravenna 3:0
(28:26, 25:21, 25:17)

MVP spotkania: Dick Kooy

Składy zespołów:
Macerata: Zaytsev (10), Stanković (9), Travica (1), Starović (14), Kooy (13), Podraščanin (2), Lampariello (libero) oraz Pajenk (2) i Henno
Ravenna: Mengozzi (8), Owens (6), Zhukouski (3), Zanuto (9), Moro (13), Pelekoudas (5), Tabanelli (libero) oraz Psarras, Sirri (3) i Bellei


Świadkami emocjonującego widowiska byli kibice zgromadzeni w Pala Valentia, gdzie ich ulubieńcy podejmowali Copra Piacenza. Zarówno podopieczni Gianlorenzo Blenginiego, jak i Luki Montiego rozgrywali dobre zawody, nie odpuszczając ani na chwilę i dzielnie walcząc o każde oczko. Z czasem jednakże siatkarze z Kalabrii, zarówno w pierwszej, jak i w drugiej partii, zdołali sobie wypracować trzypunktową przewagę, którą dość szybko tracili. Do głosu bowiem dochodzili Hristo Zlatanov, Robertlandy Simon i Alessandro Fei, których wysoka dyspozycja była przysłowiowym języczkiem u wagi, i to oni przechylali szalę zwycięstwa na korzyść swej drużyny. Po drugiej stronie siatki, tradycyjnie już, Niels Klapwijk wraz z Tine Urnautem starali się dotrzymać kroku przeciwnikom, lecz w obliczu zwłaszcza świetnej gry na zagrywce przyjezdnych, która przekładała się na ich punktowe bloki, byli bezradni. – Wygranie pierwszego seta podniosło nasze morale. W drugiej partii zaczęliśmy grać lepiej, lecz przytrafił nam się mały spadek koncentracji i tak naprawdę powinniśmy byli wygrać ją pewniej. Na szczęście jednak pokazaliśmy charakter, co może okazać się bardzo ważne także i w kolejnych meczach. Nasi rywale w trzecim secie nie mieli już siły walczyć, ale bądźmy szczerzy: dwie odsłony przegrane na przewagi każdemu mogą podciąć skrzydła – skomentował Samuele Papi.

Tonno Callipo Vibo Valentia – Copra Elior Piacenza 0:3
(27:29, 31:33, 19:25)

MVP spotkania: Hristo Zlatanov

Składy zespołów:
Vibo Valentia: Coscione (1), Badawy (7), Buti (10), Klapwijk (18), Barone (3), Urnaut (13), Farina (libero) oraz Cortellazzi, Kaliberda, Forni i Rocamora
Piacenza: Papi (3), Fei (19), Simon (14), Zlatanov (17), Holt (6), De Cecco (2), Marra (libero) oraz Tencati (1) i Maruotti

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved