Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Policzanki zrewanżowały się Energetykowi Poznań

II liga K: Policzanki zrewanżowały się Energetykowi Poznań

fot. Bernard Guziałek

Z bardzo dobrej strony pokazały się zawodniczki RSMS-u Police w spotkaniu II ligi kobiet przeciwko Energetykowi Poznań. Policzanki pokazały wolę walki i umiejętności na bardzo dobrym poziomie i wygrały w pięciosetowym pojedynku.

Energetyk Poznań to czwarta drużyna II ligi. Poznańskie zawodniczki mają określone umiejętności, które pozwalają im grać dobrze i równo. W pierwszym spotkaniu w Poznaniu RSMS uległ łatwo 0:3. W sobotę 19 stycznia było zupełnie inaczej. Pierwszy set spotkania to wyrównana gra obu drużyn. Na tablicy wyników często widniał remis. Zawodniczki Jerzego Taczały grały na swoim bardzo dobrym poziomie i na parkiecie nie było widać, kto zajmuje wyższą pozycję w ligowej tabeli. W końcówce partii na prowadzenie wyszły przyjezdne (24:23) i tylko punkt dzielił je od wygrania seta. RSMS nie dość, że wyrównał, to jeszcze zdobył kolejne dwa punkty i partię wygrał 26:24. – Prowadziliśmy 2:0 i tylko jeden set dzielił nas od wygrania tego spotkania. Energetyk jednak w trzeciej partii był lepszy, więc wynik 3:0 nie wchodził w grę. Graliśmy dobrze przez dwa sety i trochę mieliśmy szczęścia w końcówce. Wejście na parkiet Magdy Bladoszewskiej i Alicji Słowikowskiej przyniosło dobry efekt – ocenił Jerzy Taczała.

Drugi set to jeszcze lepsza gra gospodyń. Policzanki grały dobrze w przyjęciu i pierwszym tempem. Tym samym kontrolowały grę. Poznaniankom trudno było się przebić przez szczelny blok RSMS-u, a przerwy trener Pauliny Sus-Wędzonki nie przynosiły jakiegokolwiek efektu. Tym samym policzanki zasłużenie wygrały 25:22. Gdy wydawało się, że trzeci set będzie ostatnim, a SMS Police zgarnie trzy punkty, Energetyk zaczął wykorzystywać zmęczenie policzanek. Zawodniczki trener Sus-Wędzonki zdobywały szybciej punkty i mimo że w końcówce partii RSMS rozpoczął gonitwę za przeciwnikiem, to trzeci set wygrały przyjezdne 25:20.

Czwarta partia miała podobny przebieg jak trzecia. Poznanianki uwierzyły, że to spotkanie mogą wygrać chociaż za dwa punkty i w miarę dobrych nastrojach wrócić do swojego miasta. Partię tę wygrały 25:18, ale to wcale nie oznaczało, że w tie-breaku także będą górą. – W dwóch następnych setach wyszła przewaga fizyczna i lepsza technika przeciwnika, który obnażył nasze błędy. Cieszę się, że moje dziewczyny dzisiaj pokazały charakter. W pierwszym meczu z Energetykiem przegraliśmy, nie podejmując walki. Energetyk Poznań to czwarty zespół w tabeli, a my graliśmy z nim jak równy z równym, z czego się bardzo cieszę. Nie wynikało to ze słabszej gry poznanianek, bo one w II lidze grają właśnie na takim poziomie, na jakim grały dziś – zauważył trener RSMS-u Police.



Podrażnione gospodynie już od samego początku piątej partii wróciły na właściwy tor. Zaczęły grać na takim samym poziomie co w pierwszym i drugim secie. Do stanu 8:8 często utrzymywał się remis, jednak później policzanki powiększały swoją przewagę i prowadziły 13:9. Pozwoliły zdobyć przeciwnikowi jeszcze dwa punkty, ale ku radości kibiców wygrały 15:11 i całe spotkanie 3:2. – Zrobiliśmy postęp, gramy lepiej. Lepiej funkcjonuje u nas pierwsze tempo i powoduje to zamieszanie w szeregach przeciwnika. Chciałbym, abyśmy wygrywali 3:0, ale jeszcze nas na to nie stać. Gramy falami i nie jesteśmy w stanie zagrać trzech setów bardzo dobrze. Trzeba cierpliwości – dodał Jerzy Taczała.

RSMS Police – Energetyk Poznań 3:2
(26:24, 25:22, 20:25, 18:25, 15:11)

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela grupy 1 II ligi kobiet

źródło: smspolice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved