Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Czwarte z rzędu zwycięstwo Politechniki Warszawskiej

II liga K: Czwarte z rzędu zwycięstwo Politechniki Warszawskiej

fot. archiwum

Imtech AZS Politechnika Warszawska podtrzymuje dobrą passę. W 13. kolejce II ligi stołeczne pokonały 3:0 ŁMLKS Łaskovię Łask. Była to czwarta wygrana z rzędu „inżynierek", które od 1 grudnia nie mają sobie równych na ligowych parkietach.

Politechnika, jak zapowiadano, rozpoczęła spotkanie bez swojej kapitan Małgorzaty Zaciek, którą wykluczyła zeszłotygodniowa kontuzja stawu skokowego, a gospodynie fatalnie weszły w pierwszą partię. Bezpośrednie błędy w ataku oraz przyjęciu spowodowały, że cztery pierwsze punkty dla drużyny z Łasku zdobyły… siatkarki Politechniki. Już przy stanie 5:3 dla gości trener Robert Strzałkowski poprosił o pierwszy czas. Od tego momentu nastąpiło przebudzenie warszawianek. Dobre zagrywki Beaty Mielczarek oraz Moniki Scecewicz pozwoliły wyjść AZS-owi na wysokie prowadzenie 22:14. W tym momencie na boisku pojawiła młoda przyjmująca Aneta Pietrzyńska, która zastąpiła Mielczarek. Politechnika mimo początkowych problemów pewnie wygrała 25:18. – Do stanu 16:14 dla nas, zrobiliśmy więcej błędów niż przez resztę meczu. Przy bardziej doświadczonym przeciwniku wynik mógłby być zupełnie inny – przyznał po meczu trener AZS-u.

Druga odsłona rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia warszawianek 7:1. Dobra seria zagrywek Agnieszki Oyibo i czujna gra na siatce Anny Szerszeńskiej pozwoliły zbudować bardzo bezpieczną przewagę. Sytuację próbowała ratować jeszcze przyjmująca Łaskovii, Marta Jaszczuk. Niestety, osamotniona w ataku niewiele mogła zdziałać przy dobrze spisującej się defensywie warszawianek. W połowie seta swoją kolejną szansę dostała Pietrzyńska oraz środkowa Marta Szcześnik, która do końca spotkania zastąpiła Scecewicz. „Inżynierki” grały bardzo pewnie we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, a przeciwniczki robiły czasem koszmarne błędy. Przy wyniku 12:3 o drugi czas w tym secie poprosił trener Łaskovii, Bogdan Lipowski. Na niewiele się to zdało. Przy wyniku 21:8 na boisku pojawiła się Ewa Bronisz, zastępując Magdalenę Sibigę. Łaskowianki uniknęły kompromitacji, rzutem na taśmę zdobywając w końcówce kilka punktów. Ostatnie „oczko” zdobyła sprytną kiwką Oyibo. Wynik 25:14 to najłagodniejszy wymiar kary dla drużyny gości.

Kolejną odsłonę w wyjściowym składzie AZS-u zaczęły Pietrzyńska i Szcześnik. Nie mające nic do stracenia zawodniczki z Łasku rzuciły się do odrabiania strat. Solidnie w przyjęciu zagrała Maja Nowicka, która była jedną z najjaśniejszych postaci drużyny gości. Mimo gry punkt za punkt przez niemal całą długość seta zwycięsko z tej konfrontacji wyszły „inżynierki” wygrywając bez większych emocji 25:22. – Mecz nie stał na porywającym poziomie. Mimo słabego początku udało nam się cały czas kontrolować przebieg spotkania i z tego jestem zadowolony. Wbrew pozorom najciężej gra się mecze, gdzie różnica dzieląca zespoły jest duża. Tak było tym razem, chociaż ambicji gościom nie można odmówić. Brakowało nam przez to trochę koncentracji i przykładania się do wszystkich elementów technicznych. Tym razem to wystarczyło, ale przed kolejnym meczem musimy poprawić nasze niedociągnięcia – stwierdził trener akademiczek.



Imtech AZS Politechnika Warszawska – ŁMLKS Łaskovia Łask 3:0
(25:18, 25:14, 25:22)

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela grupy 3 II ligi kobiet

źródło: azspw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved