Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: W 15. kolejce emocji nie brakowało

I liga K: W 15. kolejce emocji nie brakowało

fot. archiwum

W kolejnej już serii spotkań w ramach rozgrywek na zapleczu ORLEN Ligi emocji nie brakowało. Większość spotkań miała dość zacięty przebieg. Jeden mecz trwał pięć setów, dwa spotkania były czterosetowe, zaś trzy zakończyły się wynikiem 3:0. Wygrywali faworyci.

Większej historii nie miało spotkanie Stali Mielec z akademiczkami z Krakowa. Podopieczne trenera Jacka Skroka od samego początku przejęły kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W miarę wyrównaną walkę można było obserwować jedynie w początkowej fazie pierwszego i trzeciego seta. To jednak nie wystarczyło, bowiem wyżej notowany zespół z Krakowa był zdecydowanie lepszy w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Drugie zwycięstwo z rzędu odniosły natomiast siatkarki ze Stężycy. Podopieczne trenera Grzegorza Wróbla po zaciętym boju pokonały beniaminka z Torunia i tym samym umocniły się na ósmym, premiowanym grą w fazie play-off miejscu. Spotkanie to na pewno przysporzyło wielu emocji, losy zwycięstwa ważyły się do samego końca i tak naprawdę o triumfie zadecydowały detale. – Mecz z Budowlanymi Toruń był horrorem dla nas i przeciwniczek. Był bardzo wyrównany, można było zobaczyć dobrą grę w każdym elemencie po obu stronach siatki. Wiele razy zdarzały się bardzo długie wymiany. Spokojem i mniejszą ilością błędów w końcówce meczu udało się nam wywalczyć zwycięstwo. Po takim meczu jest ogromna radość i rosną apetyty na kolejne punkty w lidze – przyznała Gabriela Jasińska.

Tempa wciąż nie zwalniają liderki z Aleksandrowa Łódzkiego. Spotkanie ze Spartą Warszawa miało być dla nich lekkie, łatwe i przyjemne, i takie też było. Jedynka od początku do końca dzieliła i rządziła na boisku. Trener Mariusz Bujek mógł w tym spotkaniu dać też szansę gry rezerwowym. – Od 2 lutego w osiemnaście dni musimy rozegrać aż sześć spotkań, więc muszę zacząć kłócić się z własnym schematem prowadzenia zespołu. Nie lubię zmian, ale będę musiał je zastosować, gdyż nałożyło się nam bardzo dużo meczów, zarówno ligowych, jak i pucharowych – powiedział w rozmowie ze Strefą Siatkówki trener Jedynki. Nieco cięższą przeprawę miały wiceliderki z Polic, które walczyły z dobrze spisującą się ostatnio ekipą z Murowanej Gośliny. Podopieczne trenera Andrzeja Miciula w pierwszym secie odrobiły straty i wygrały tę partię, ale w kolejnych trzech setach policzanki nie dały jednak rywalkom większych szans i zainkasowały kolejne trzy punkty. Chemik Police przerwał tym samym serię sześciu wygranych z rzędu siatkarek z Murowanej Gośliny. – Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa na trudnym terenie. Mimo porażki w pierwszej odsłonie zdołaliśmy się podnieść, poukładać naszą grę i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Zainkasowaliśmy komplet punktów po bardzo ciekawym spotkaniu, które z całą pewnością mogło podobać się zgromadzonej publiczności. Zagraliśmy konsekwentnie i podtrzymaliśmy zwycięską passę, pokonując silny zespół z Murowanej Gośliny. Chciałbym pogratulować całemu mojemu zespołowi, bo każda zawodniczka dołożyła cegiełkę do tego zwycięstwa – powiedział na łamach oficjalnej strony klubu trener Mariusz Wiktorowicz.

Udany rewanż za porażkę z Wisłą Kraków wzięły siatkarki Silesi Volley, które w lidze kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Podopieczne trenera Marcina Wojtowicza rozpoczęły jednak to spotkanie bardzo dobrze, mimo pogoni ze strony rywalek wygrały pierwszego seta. W kolejnych częściach meczu, poza trzecim setem, walki nie brakowało, ale szalę zwycięstwa przechyliły na swoją korzyść podopieczne trenera Sebastiana Michalaka. – Cieszą trzy punkty zdobyte na trudnym terenie w Krakowie, tym bardziej że zostały one zdobyte po trudnym boju. Mecz mógł się podobać. Oba zespoły poprzez spektakularne obrony oraz walkę punkt za punkt dostarczyły kibicom wielu emocji – powiedział po meczu trener Silesii, która pewnie zajmuje trzecią pozycję w tabeli. Niespodzianki in minus nie sprawiły na pewno siatkarki AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, które były faworytkami spotkania z SMS Sosnowiec i pewnie zainkasowały trzy punkty. Sosnowiczanki jedynie w drugiej partii zdołały nawiązać walkę z przeciwniczkami, które jednak w przeciągu całego meczu były lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Wygrana ta pozwoliła podopiecznym Dariusza Parkitnego awansować na piąte miejsce w tabeli.



Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved