Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Dreszczowiec w Toruniu dla beniaminka z Kaszub

I liga K: Dreszczowiec w Toruniu dla beniaminka z Kaszub

fot. archiwum

Niezwykle ważne dla układu dolnej części tabeli było spotkanie w Toruniu, gdzie miejscowe Budowlane walczyły z Wieżycą 2011 Stężyca. Lepiej próbę nerwów wytrzymały przyjezdne, które wygrały po zaciętym tie-breaku.

Spotkanie lepiej zaczęły torunianki, obejmując prowadzenie 3:0. Stężyczanki ambitnie odrabiały punkty i doprowadziły do remisu 12:12. Kolejna akcja okazała się zwycięska dla zespołu Grzegorza Wróbla i przy stanie 13:12 przyjezdne po raz pierwszy wyszły na prowadzenie. Dalsza część seta toczyła się punkt za punkt. Dopiero kiedy na tablicy wyników pojawił się rezultat 22:22, trzy punkty padły łupem beniaminka, który wygrał premierową odsłonę meczu 25:22.

W drugim secie podopieczne Mariusza Soi od początku narzuciły swój styl gry. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Torunianki odskoczyły na 9:5 i konsekwentnie powiększały przewagę. Wieżycy 2011 zabrakło w tej partii argumentów i Budowlane, ku zadowoleniu miejscowych kibiców, bardzo gładko wygrały 25:14.

Wysoka porażka nie załamała beniaminka I ligi kobiet. Wręcz przeciwnie, w siatkarkach ze Stężycy wywołała dodatkową mobilizację. Po zmianie stron set lepiej zaczął się układać dla zespołu przyjezdnych, który szybko odskoczył na cztery oczka (10:6). Sytuacja na boisku zmieniała się bardzo dynamicznie, bo ambitnie walczące torunianki raz zbliżały się na dwa punkty (8:10), by po chwili mieć do rywalek sześciopunktową stratę. Wydawało się, że przy stanie 24:20 Wieżyca 2011 zwycięstwo ma w kieszeni. Tymczasem zupełnie niespodziewanie na parkiecie zrobiło się bardzo nerwowo. Budowlane wygrały trzy kolejne akcje (23:24) i niewiele brakowało, by gra toczyła się na przewagi. W końcówce stężyczanki się przełamały, wygrywając 25:23.



Co prawda, spóźniony finisz w trzeciej partii nie skończył się szczęśliwie dla siatkarek z Torunia, ale za to ich dobrą grę udało się przenieść na czwartą odsłonę meczu. Ekipa trenera Soi już na początku seta uzyskała kilkupunktową przewagę, kontrolując wydarzenia na boisku do końca seta, którego wygrały 25:17.

Kto powiedział, że tie-break musi trwać do piętnastego punktu? W Toruniu zespoły Budowlanych i Wieżycy 2011 udowodniły, że można grać go dłużej. Tymczasem „seta prawdy” lepiej rozpoczęły miejscowe, które przy zmianie stron prowadziły 8:3. Stężyczanki dogoniły rywalki przy stanie 10:10, ale po chwili gospodynie miały pierwszą piłkę meczową (14:12). I tym razem podopiecznym Grzegorza Wróbla udało się wyjść z opresji obronną ręką i po chwili był remis 14:14. Walkę punkt za punkt lepiej wytrzymały przyjezdne, które wygrały zaciętego tie-breaka 20:18.

TKS-T Budowlani Budlex Toruń – Wieżyca 2011 Stężyca 2:3
(22:25, 25:14, 23:25, 25:17, 18:20)

Zobacz również: Wyniki 15. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved