Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Delecta Bydgoszcz objęła fotel lidera

PlusLiga: Delecta Bydgoszcz objęła fotel lidera

fot. Cezary Makarewicz

Siatkarzom ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, która jak się okazało, boryka się z drobnymi urazami, nie udał się rewanż za porażkę w Bydgoszczy. Delecta do zwycięstwa potrzebowała trzech setów i została liderem rozgrywek PlusLigi.

ZAKSA przystąpiła do meczu w zmienionym składzie, z Dominikiem Witczakiem na środku siatki, kiedy to ze względu na limit obcokrajowców nie mógł zagrać Jurij Gladyr, a Łukasz Wiśniewski ma problem z barkiem, i Serhiy Kapelusem w miejsce lekko kontuzjowanego Michała Ruciaka. Od udanego, technicznego ataku mecz rozpoczął Stephane Antiga, a po chwili popisał się on pojedynczym blokiem na Kapelusie i było 2:0. Delecta rozpoczęła znakomicie, po ataku Andrzeja Wrony było 4:1. Gospodarze w przeciwieństwie do przyjezdnych mieli problemy ze skutecznością ataku, gdzie albo byli podbijani, albo popełniali błędy (2:6). Podopieczni Piotra Makowskiego utrzymali swoją przewagę na pierwszej przerwie technicznej, a ZAKSA wciąż męczyła się w ataku, a dodatkowo Delecta dobrze spisywała się w polu zagrywki. Daniel Castellani szybko wykorzystał dwie przerwy, ale to nie zatrzymało rozpędzonych bydgoszczan, Marcin Wika był skuteczny na zagrywce, a Dawid Konarski skończył kontrę (11:4). Delecta spokojnie kontrolowała boiskowe wydarzenia, znakomicie funkcjonował atak, blok i rozegranie Michała Masnego i na drugiej przerwie technicznej, pomimo wcześniejszych dobrych zagrywek Marcina Możdżonka, było 16:10, po bloku na Kapelusie. Po przerwie niemoc ZAKSY trwała nadal (18:10). Trener Castellani został więc zmuszony do wpuszczenia na parkiet Jurija Gladyra i Michała Ruciaka, czyli powrotu do podstawowego składu. ZAKSA po dobrych serwisach Antonina Rouziera odrobiła dwa punkty, ale Delecta pewnie kroczyła do zwycięstwa w tym secie. Gra kędzierzynian po zmianach uległa niewielkiej poprawie, szczególnie w ataku, ale to nie wystarczyło, bo Delecta dalej grała skutecznie i w konsekwencji po bloku na Rouzierze było 25:17 in 1:0 dla Delecty.

Partia numer dwa, w której na boisku pozostali Gladyr i Ruciak, rozpoczęła się od udanego ataku tego pierwszego. Po bloku na Marcinie Wice to miejscowi prowadzili 3:1. Delecta szybko jednak doprowadziła do remisu, a walka rozgorzała na dobre. Coraz lepiej grał Rouzier, dobrze zagrywał Gladyr i było 6:3. Na przerwie technicznej po słabym przyjęciu Delecty było 8:4, a po niej udanie atakował Wika, a następnie kapitalną akcją popisał się Stephane Antiga (8:6). ZAKSA szybko jednak wróciła do czteropunktowej przewagi, kiedy to swoje umiejętności w polu zagrywki pokazał Michał Ruciak (10:6). Delecta nie zamierzała jednak pasować i w dużej mierze po błędach kędzierzynian zrobiło się 11:11. ZAKSA znów nie mogła skończyć ataku i przy stanie 12:11, po ataku Konarskiego, o czas poprosił trener Castellani. Po przerwie do remisu doprowadził Gladyr, ale kapitalnie grał Stephane Antiga, który praktycznie był nie do zatrzymania, co wykorzystywał Michał Masny. Kiedy Rouzier zaatakował w aut, zrobiło się 15:13 dla gości. Po kolejnym ataku Antigi była przerwa techniczna (16:14), po której Dawid Konarski zepsuł zagrywkę, a następnie zatrzymany został Wika i na tablicy wyników był remis. Stephane Antiga wciąż był jednak nie do zatrzymania i kiedy zrobiło się 19:17 dla Delecty, o drugą przerwę poprosił Daniel Castellani, a po niej Francuz po raz kolejny pokazał swoją klasę (21:17). Bydgoszczanie spokojnie utrzymywali swoje prowadzenie i po ataku Dawida Konarskiego Delecta prowadziła już 2:0.

Trzecią partię udanym atakiem rozpoczął Konarski, a koncert Delecty trwał nadal. Dobrze zagrywał Andrzej Wrona i przy stanie 6:2 o czas poprosił trener Castellani. Po nim ze środka zaatakował Możdżonek, a następnie zapunktował w polu serwisowym Felipe Fonteles (4:6). ZAKSA po błędzie Wojciecha Jurkiewicza zbliżyła się na jeden punkt, ale Michał Masny miał w swoich szeregach Antigę i na przerwie technicznej było 8:6 dla podopiecznych trenera Makowskiego. Po kolejnej akcji przyjmującego Delecty i pomyłce kolejnego z Francuzów, Antonina Rouziera, było już 10:6. Po błędzie Dawida Konarskiego i udanym bloku ZAKSA zbliżyła się jednak na jeden punkt (9:10) i to Piotr Makowski poprosił o przerwę, a po niej skutecznie atakował Antiga. Bydgoszczanie odskoczyli na trzy oczka, ale po asach serwisowych Dominika Witczaka na tablicy był remis 14:14 i o drugi czas poprosił Piotr Makowski, a po nim na kontrze pokazał się Fonteles i to ZAKSA prowadziła 15:14. Na drugiej przerwie technicznej, po ataku Ruciaka, było 16:15, a po powrocie na parkiet prowadzenie ZAKSY na 17:15 zwiększył Marcin Wika, atakując w aut. Bydgoszczanie jednak po błędzie rywala doprowadzili do remisu 18:18, ale ZAKSA po ataku Gladyra z powrotem wróciła do dwupunktowej przewagi (21:19). Kiedy jednak Konarski zatrzymał Fontelesa, zrobiło się 21:21 i o przerwę poprosił Daniel Castellani. Zaciętą końcówkę seta na swoją korzyść rozstrzygnęli bydgoszczanie po znakomitych akcjach Dawida Konarskiego. To zwycięstwo pozwoliło Delekcie objąć fotel lidera.



MVP został wybrany Stephane Antiga

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Delecta Bydgoszcz 0:3
(17:25, 21:25, 33:35)

Składy zespołów:
ZAKSA: Zagumny (1), Kapelus (1), Możdżonek (6), Rouzier (8), Fonteles (16), Witczak (5), Gacek (libero) oraz Pilarz, Gladyr (10), Rogerio i Ruciak (6)
Delecta: Jurkiewicz (2), Masny (1), Antiga (17), Wrona (12), Konarski (20), Wika (8), Dębiec (libero) oraz Lipiński, Waliński i Wieczorek

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved