Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Hain: Biednemu zawsze wiatr w oczy

Piotr Hain: Biednemu zawsze wiatr w oczy

fot. Cezary Makarewicz

Siatkarze olsztyńskiego AZS-u przegrali 1:3 z Jastrzębskim Węglem i ich awans do play-off staje się coraz mniej realny. - Nie ma co gdybać i płakać nad rozlanym mlekiem, najważniejsze mecze jeszcze przed nami - mówił po spotkaniu środkowy AZS, Piotr Hain.

Potrzebujecie punktów niczym powietrza, pierwsza szansa już przepadła…

Piotr Hain: Był to w naszym wykonaniu strasznie chimeryczny mecz. Graliśmy falami, raz nam szło, a raz nie. W pierwszym secie potrafiliśmy zagrać bardzo dobrze i przegrać go dopiero na przewagi. W drugim totalnie odcięło nam paliwo. Następnego seta wygraliśmy, a w czwartym my uciekaliśmy, a oni nas dochodzili. Zabrakło nam czasu. Jastrzębski Węgiel wywozi trzy punkty, takie życie. Najważniejsze mecze jeszcze przed nami.

Niekorzystny dla was wynik padł także w Gdańsku, gdzie Trefl pokonał Politechnikę 3:1.



Trzy punkty już dawno temu zapisałem Treflowi, także dla mnie to nie jest żadna niespodzianka. Biednemu zawsze wiatr w oczy, a nam nikt nie pomoże. Gdańsk wygrał, zainkasował trzy punkty i bardziej nam odskoczył. Nasza sytuacja jest jeszcze gorsza. Jeśli my sobie sami nie pomożemy, to nie mamy co liczyć na innych, bo oni na pewno nie przyjdą nam z pomocą.

Jastrzębski Węgiel był do pokonania, mają w nogach spotkania i ligowe, i Pucharu Polski.

Zdecydowanie tak, na pewno mają w nogach te mecze. Ale mają także dobry, wyrównany zespół i starali się to pokazać. Udało im się. Trener Bernardi zrobił dwie zmiany, weszli Tiago Violas i Matteo Martino i w zasadzie dzięki nim „doszli nas”. W tym meczu byli na pewno bardziej do ugryzienia niż w meczu w Jastrzębiu w pierwszej rundzie. To była zupełnie inna bajka. Ten mecz graliśmy o niebo lepiej niż tam, tylko że na takiego przeciwnika to wciąż za mało.

Ryzykowaliście na zagrywce, jednak wymiernych efektów to chyba nie przyniosło?

Na to spotkanie mieliśmy takie założenie, żeby zaryzykować, stąd ta horrendalna liczba zepsutych zagrywek po naszej stronie. Ryzykowaliśmy, ale to ryzyko nie było takie, że trafialiśmy bombami i zdobywaliśmy punkty, tylko posyłaliśmy piłkę w aut. Trudno, nie ma co gdybać i płakać nad rozlanym mlekiem. Stało się. Teraz mamy przed sobą dwa najważniejsze mecze w sezonie i tylko na tym się koncentrujemy. Im szybciej zapomnimy o tym meczu, tym lepiej dla nas.

Mściły się w tym spotkaniu także niewykorzystane kontry…

Nie widziałem statystyk, ale wizualnie to mogło tak wyglądać. Na pewno nie graliśmy dobrze w kontrataku. Mieliśmy parę piłek więcej, które moglibyśmy skończyć, ale tak się nie stało i wynik jest taki, a nie inny.

Mocne ataki zawodnicy Jastrzębskiego Węgla świetnie bronili. Nie wydaje ci się, że zabrakło w tym spotkaniu takiego boiskowego cwaniactwa?

Skąd mamy mieć to cwaniactwo, jak jesteśmy najmłodszym zespołem w lidze? Nie możemy go mieć, bo to nabywa się z wiekiem. Jedynym takim boiskowym cwaniakiem jest u nas Grucha, który pokazał to nie raz przez te plasy i nabicia. To wszystko przychodzi z czasem i z wiekiem. Na pewno się kiedyś tego nauczymy.

Powtarzacie, że jesteście młodzi, a dla niektórych z was to już nie jest pierwszy sezon w PlusLidze…

Już żałuję, że to powiedziałem. Nigdy nie szukam wymówek. Wymagam od siebie bardzo dużo i nie akceptuję żadnych błędów w moim wykonaniu. Myślę, że większość chłopaków ma także takie podejście. Na pewno nie rozgrzeszamy się za takie mecze tym, że jesteśmy młodzi.

Nie sparaliżuje was teraz stawka o jaką będziecie grać?

Mam nadzieję, że nie. Jestem przekonany, że każdy z nas będzie miał świadomość tego, co jest przed nami i jak ważne są te mecze. Nie sparaliżuje nas to, tylko bardziej zmobilizuje. Świadomość tego, że ciągle możemy to zrobić, że jest to w naszym zasięgu i do wykonania, będzie nas napędzała i pomoże w tym końcowym sukcesie, czyli awansie do fazy play-off.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved