Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Patryk Czarnowski: Punkty są bardzo potrzebne

Patryk Czarnowski: Punkty są bardzo potrzebne

fot. Cezary Makarewicz

Jastrzębski Węgiel pokonał Indykpol AZS Olsztyn 3:1 i po szesnastej kolejce zajmuje trzecią pozycję w ligowej tabeli. - Każdy punkt jest ważny. Liczyliśmy na trzy, udało się i bardzo się cieszymy - mówił po spotkaniu Patryk Czarnowski.

Jak grało ci się w Olsztynie? Coś zmieniło się od czasów, gdy byłeś zawodnikiem AZS-u?

Patryk Czarnowski: – Zimno. Nadal jest na sali bardzo zimno (śmiech). Zawsze jest mi miło wrócić do Olsztyna i grać w Uranii. Mam tutaj swoją publiczność, przyjechała rodzina, dużo znajomych, także grałem praktycznie jak u siebie. Bardzo miło się tu gra i spędza czas. Zawsze byłem sercem z Olsztynem i lubię tu przyjeżdżać.

AZS Olsztyn bardzo potrzebuje punktów, żeby wrócić na ósmą pozycję i walczyć o play-offy, ale nie pozostawiliście im złudzeń…



– My też tych punktów potrzebujemy, żeby lepiej stać w tej klasyfikacji, żeby lepiej się ustawić już na play-offy. Liga jest mocna, więc te punkty są bardzo potrzebne. Tym bardziej, że czołówka, te pierwsze pięć drużyn, jest bardzo silna, w grę wchodzą różnice jednego, dwóch punktów. Każdy punkt jest ważny. Liczyliśmy na trzy, udało się i bardzo się cieszymy. Trzymam za nich serdecznie kciuki, bo zawsze była mi ta drużyna bliska i chciałbym, żeby zaszła jak najwyżej. Potrafi dobrze grać, udowodniła to nie raz.

Możecie być zadowoleni z waszej gry w tym spotkaniu?

– Pierwsze dwa sety wyglądały bardzo dobrze. W trzeciej partii popełniliśmy mnóstwo błędów. Podwójne odbicia, niedokładne przyjęcia i przez to zaczęła się lekka nerwówka. Podaliśmy Olsztynowi rękę i to wykorzystał. Są to młodzi chłopcy, ale bardzo ambitni i tak też grają. Udowodnili już zresztą nie raz, że z mocnym przeciwnikiem grają bardzo dobre spotkania. Potrafili nawet wygrać z liderem, z ZAKSĄ. Także trzeba grać z nimi na stuprocentowej koncentracji, bo inaczej bardzo łatwo można stracić punkty.

Akademicy postawili opór w zasadzie tylko w pierwszym secie. Spodziewaliście się ciężkiego spotkania?

– Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Olsztyn to nie jest byle zespół, gdzie przychodzi się po pewną wygraną, zwłaszcza właśnie gdy gra się u nich. Tu w Uranii są bardzo silnym i trudnym przeciwnikiem. Spodziewaliśmy się, że będzie to ciężki mecz. Bardzo się cieszymy, że zdobyliśmy trzy punkty i nie dopuściliśmy do tie-breaka.

W czwartym secie goniliście praktycznie do stanu po dwadzieścia. Zawisło nad wami widmo tie-breaka i straty co najmniej punktu.

– Bardzo chciałbym pogratulować mojemu zespołowi, że umieliśmy po paru kontrowersjach, paru nerwowych sytuacjach i stracie kilku punktów zebrać się i wygrać to spotkanie. To świadczy chyba o sile tego zespołu.

Czujecie w kościach spotkania ligowe i Pucharu Polski?

– Chcieliśmy jak najszybciej skończyć to spotkanie, żeby nie stracić dużo sił, bo mieliśmy parę tych trudnych spotkań w ostatnim czasie. Ale na szczęście mieliśmy też tydzień przerwy. Mogliśmy trochę odsapnąć, lepiej potrenować i dlatego wszystko nam się udało. Najważniejsze, że wygraliśmy. Teraz mamy tydzień do Pucharu Polski. Mam nadzieję, że się dobrze przygotujemy do tych spotkań i pojedziemy po zwycięstwo.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved