Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Czołówka rozgrywek spotka się w Bielsku-Białej

ORLEN Liga: Czołówka rozgrywek spotka się w Bielsku-Białej

fot. archiwum

Po potyczkach w Pucharze CEV ekipy z Bielska-Białej i Dąbrowy Górniczej wracają na polskie podwórko. Obie drużyny zmierzą się ze sobą w hali BKS-u i choć borykają się z problemami, z pewnością walczyć będą o każdą piłkę. Dla obu jest to bardzo ważny mecz.

Za drużyną z Dąbrowy Górniczej przegrany pojedynek w Pucharze CEV. Podopieczne Waldemara Kawki podjęły walkę tylko w pierwszej odsłonie, choć i tak musiały w niej uznać wyższość siatkarek Fenerbahce Stambuł. W dwóch pozostałych zespół z Turcji dominował już na boisku. Jednak w tym sezonie dąbrowianki radzą sobie dużo lepiej na boiskach ligowych niżeli w europejskich pucharach. Obecnie plasują się na drugiej pozycji i spotkanie w Bielsku-Białej będzie kluczowym dla rozstawienia czołówki ORLEN Ligi, gdyż BKS plasuje się tuż za MKS-em, a drużyny dzieli jedynie stosunek setów, lepszy na korzyść ekipy z Dąbrowy Górniczej. Brązowe medalistki mistrzostw Polski do spotkania podejdą niemalże z biegu, po pojedynkach z Legionovią i Fenerbahce. Ostatnie mecze i podróż ze Stambułu mogą znacznie wpłynąć na formę zespołu, na co zwróciła uwagę Elżbieta Skowrońska.BKS u siebie gra bardzo dobrze, poza tym dojdzie zmęczenie spotkaniem w Turcji, podróżą. Sztab medyczny będzie miał pełne ręce roboty, by szybko przywrócić nasze mięśnie do stanu używalności – powiedziała. W ostatnim czasie dąbrowianki w dodatku zanotowały lekką zniżkę formy. Przegrały z Muszynianką, mocno namęczyły się w Legionowie, skąd wywiozły ostatecznie dwa punkty, ale mogły równie dobrze ulec miejscowym 0:3. – Liga jest bardzo wyrównana. Tym bardziej w końcówce rundy zasadniczej, kiedy każdy zespół szuka jeszcze punktów. Niby tabela już się wyklarowała, ale wciąż padają różne wyniki – zwróciła uwagę po meczu z Legionovią Joanna Staniucha-Szczurek. Podopieczne Waldemara Kawki nie poddają się jednak i nadal walczą o jak najlepszą pozycję wyjściową przed rundą play-off. Do liderujących muszynianek tracą zaledwie dwa punkty, choć te mają w zanadrzu zaległy mecz z AZS-em Białystok. – Walczymy do końca, aby uzyskać jak najlepszy wynik po drugiej rundzie fazy zasadniczej i aby znaleźć się jak najwyżej w tabeli. Zobaczymy jak będzie dalej, gdyż przed nami ciężki mecz w Bielsku-Białej – przyznała Staniucha-Szczurek.

Bielszczanki z kolei będą miały kolejną szansę na zrewanżowanie się za przegraną w rywalizacji z ubiegłego sezonu o brązowy medal mistrzostw Polski. W pierwszym pojedynku rozgrywanym w Dąbrowie Górniczej zespół prowadzony przez trenera Popika za wygraną 3:1 zgarnął trzy punkty. Jednak choć BKS nie podróżował daleko w ramach rozgrywek Pucharu CEV, bo zaledwie do Muszyny, to jednak boryka się z pewnymi problemami, które również wpłynęły na postawę zespołu w europejskich pucharach. Kontuzjowana jest Ellisa Cella, natomiast z kłopotami zdrowotnymi borykały się Horka, Bergrova i Sieczka, które nie trenowały normalnie z zespołem i mogą w meczu z MKS-em być nie w pełni sił. Dobrej myśli przed tym pojedynkiem jest natomiast Monika Czypiruk-Solarewicz.Gramy u siebie, więc jest kilka atutów po naszej stronie. Teraz każdy mecz jest ważny, jesteśmy świadome naszych celów i walczymy o jak najlepszą pozycję w tabeli przed fazą play-off – zauważyła siatkarka. Tydzień temu bielski zespół, podobnie jak MKS, przegrał z wicemistrzyniami Polski, z tą różnicą, że nie udało mu się wygrać nawet jednej partii, natomiast tydzień wcześniej bielszczanki we własnej hali musiały uznać wyższość mistrzyń Polski z Sopotu, choć w tym starciu wywalczyły jeden punkt. Nie wiadomo w jakiej dyspozycji są wcześniej chore podstawowe zawodniczki BKS-u, zatem ciężar gry będzie musiała wziąć na siebie Wojtowicz, której forma faluje. Siatkarka dobrze spisywała się w meczu z Treflem, jednak w Muszynie zaliczyła zniżkę formy.

Obie drużyny znają się bardzo dobrze i obie borykają się z pewnymi problemami. Jak to przełoży się na ich grę na boisku – okaże się już jutro. Zwycięstwo może okazać się kluczowe dla rozstawienia czołówki po rundzie zasadniczej. W dwóch kolejnych spotkaniach obie drużyny zmierzą się bowiem z nieobliczalnym PTPS-em Piła, bielszczanki w dodatku zagrają z wracającym do dobrej dyspozycji Impelem, a MKS podejmował będzie Pałac Bydgoszcz. Trzy punkty wywalczone przez którąś z drużyn mogą okazać się bardzo cenne. Bardzo możliwe, że w Bielsku-Białej dojdzie do podziału punktów, tylko na korzyść której z drużyn? Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o godzinie 14.30.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved