Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Potera: Nie ma co szukać usprawiedliwień

Michał Potera: Nie ma co szukać usprawiedliwień

fot. Tomasz Tadrała

AZS Politechnika Warszawska przegrał w Gdańsku z Lotosem 1:3, chociaż w każdej z partii miał kilkupunktowe prowadzenie. - Jak się prowadzi 23:20, to nieważne kto by u nas grał, to trzeba to dobić do końca - mówi Michał Potera, libero akademików.

Wygląda na to, że Trefl wam nie leży, drugi raz gracie w tym sezonie z tym zespołem i drugi przegrywacie.

Michał Potera:No, niestety. Dzisiejszy mecz, który powinien skończyć się wynikiem 3:0 dla nas, przegraliśmy 1:3, taka jest prawda. W pierwszym secie prowadziliśmy 19:16, wydawało się, że sytuacja była pod pełną kontrolą, nagle szybko straciliśmy kilka punktów i set  był w plecy. Druga partia to samo, 23:20 dla nas, nagle coś się zacięło i przegraliśmy.

Z czego to wynika? Właściwie to w pewnym momencie było widać, że brak zmienników jest rzeczywiście bardzo dotkliwy, może zmiany by pomogły?



Może, może ktoś by coś zmienił, ale to też nie jest tak powiedziane. Takim składem jaki mamy musimy grać i nie ma co szukać jakichś usprawiedliwień. Jak się prowadzi 23:20, to nieważne kto by u nas grał, to trzeba to dobić do końca. Straciliśmy trzy punkty z rzędu, jeszcze najgorsze jest to, że nie straciliśmy ich po tym, jak Trefl zagrał nam asa czy utrudnił nam jakoś specjalnie grę, tylko my sami to oddaliśmy, atakowaliśmy w aut i mieliśmy problem.

Czy trudno jest wam się zmobilizować na te mecze w sytuacji, kiedy szóste miejsce macie pewne, a na wyższe szanse są, ale małe?

My byliśmy na mecz bardzo zmobilizowani, chcieliśmy się za tę porażkę w Warszawie odkuć. Myślę, że to było widać, bo ten mecz mimo wszystko uważam, że zagraliśmy lepszy niż u nas, i to dużo, tyle że niestety tych błędów było za dużo i to zadecydowało.

Teraz przed wami dwa tygodnie wolnego w związku z przerwą na Puchar Polski, czy wiecie już co trener szykuje wam na ten czas?

Teraz już zaczynamy przygotowania do play-off, także przypuszczam, że będzie troszkę ciężej, żeby na tę fazę play-off dobrze się przygotować.

Po tej przerwie czeka was jeszcze mecz najpierw z Resovią, potem ze Skrą. Jak podejdziecie do tych spotkań?

Ambicjonalnie, będziemy na pewno walczyć, żeby seta urwać albo dwa, ale najlepiej trzy (śmiech). Zobaczymy, czas pokaże. Te mecze tak naprawdę dużo już nie zmienią w tabeli, więc nie będzie tam walki na śmierć i życie, może jeszcze mecze Olsztyna z Gdańskiem będą o wszystko, chociaż Gdańsk właściwie już sobie zapewnił bezpieczny byt. My będziemy grali, nie wiem czy będzie jeszcze szansa wskoczyć wyżej, na pewno będzie. Jeżeli wygramy z Rzeszowem, to jak najbardziej, także wyjdziemy i będziemy po prostu walczyć i tyle.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved