Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Bez niespodzianki w Warszawie

I liga K: Bez niespodzianki w Warszawie

fot. Tomasz Tadrała

Nie było niespodzianki w Warszawie, gdzie miejscowa Sparta podejmowała aktualnego lidera I ligi kobiet, Jedynkę Aleksandrów Łódzki. Przyjezdne nie dały stołecznym żadnych szans, wygrywając w trzech setach.

Już na początku spotkania zarysowała się kilkupunktowa przewaga Jedynki, która po asie serwisowym Ewy Kwiatkowskiej prowadziła 5:1, a gdy Sparta popełniła kolejny błąd, przy stanie 6:1 o czas poprosił Jacek Pasiński. Po wznowieniu obraz gry nie uległ zmianie. Potężne zagrywki środkowej Jedynki odrzucały od siatki rywalki i po chwili było już 10:1. Spartanki przełamały się, gdy w polu serwisowym stanęła Anna Widera. Na skrzydle kontry kończyła Małgorzata Gogołek i przewaga aleksandrowianek stopniała do sześciu punktów (11:5). Gdy przy Lindego było 15:5, kolejny czas wykorzystał szkoleniowiec Sparty Warszawa. Grające ambitnie gospodynie zdołały się zbliżyć na 9:16, ale gdy na linii dziewiątego metra pojawiła się Marta Natanek. w obozie Sparty zaczęły mnożyć się błędy w przyjęciu, które z zimną krwią po drugiej stronie siatki wykorzystywała Kwiatkowska. Wynik seta potężnym zbiciem ustaliła Tomczyk (25:8).

Po zmianie stron Mariusz Bujek zdecydował się na roszady w wyjściowym składzie. Na parkiecie pojawiła się Karolina Michalkiewicz oraz Aleksandra Przepiórka, która jeszcze w pierwszej partii zmieniła Justynę Wilk. Po zagrywkach Kwiatkowskiej Jedynka odskoczyła na dwa oczka, ale po ataku Izabeli Kożon było 2:1 dla przyjezdnych. Aleksandrowianki odskoczyły co prawda na 6:2, ale spartanki wspierane przez żywiołowo dopingującego je trenera Pasińskiego zbliżyły się na 5:6. Gdy przez kilka akcji gra toczyła się na styku, po raz kolejny w stołecznym zespole zaczęły mnożyć się błędy i przy stanie 6:10 Jacek Pasiński poprosił o czas. Po wznowieniu gry asa serwisowego zdobyła Michalkiewicz, a gdy Kwiatkowska zablokowała Widerę, było 13:7. Niemoc warszawianek przełamała wspomina wcześniej Widera, która w pojedynkę zablokowała Annę Tomczyk, a gdy w aut kiwnęła Kwiatkowska, Sparta traciła do przeciwnika cztery punkty. Ze stanu 9:13 bardzo szybko zrobiło się 9:16 i o kolejną rozmowę z siatkarkami poprosił szkoleniowiec Sparty. Ale uwagi trenera Pasińskiego na nic się zdały i aleksandrowianki wciąż powiększały przewagę. Dopiero autowa zagrywka Kwiatkowskiej przełamała dobrą passę Jedynki (18:10). Miejscowe próbowały walczyć, Pasiński rotował składem, ale obraz gry nie uległ zmianie. Jedynka po akcjach Michalkiewicz prowadziła 16:14, bloki Katarzyny Lisieckiej i Anny Widery na Natanek sprawiły, że przy stanie 24:19 po raz pierwszy o czas dla zespołu prosił dotąd bardzo spokojny trener Bujek. Krótka rozmowa ze szkoleniowcem pozytywnie podziałała na gości i po akcji Kwiatkowskiej aleksandrowianki prowadziły w meczu ze Spartą 2:0 (25:19).

W trzeciej partii Jacek Pasiński już przy stanie 0:3 wezwał swoje podopieczne na rozmowę. Spartanki przełamały się po ataku Kożon (1:3), ale gdy w polu serwisowym pojawiła się Kwiatkowska, błyskawicznie zrobiło się 8:1. Stołeczne miały ogromne problemy z przyjęciem, a piłka od razu przechodziła na drugą stronę lub bez problemów była podbijana przez defensywę rywalek. Miejscowe zbliżyły się na 5:10, ale gdy zagrywka Kristiny Yordanskiej zaczęła sprawiać im problemy, po kontrach Tamary Kaliszuk Jedynka prowadziła 17:5. Niemoc stołecznych przełamała młoda Marta Duda, ale Jedynka wciąż parła do przodu, wygrywając po kontrze Kaliszuk 25:12.



Sparta Warszawa – Jedynka Aleksandrów Łódzki 0:3
(9:25, 19:25, 12:25)

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved