Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Dominik Kwapisiewicz: Wszystko jest w naszych rękach

Dominik Kwapisiewicz: Wszystko jest w naszych rękach

fot. archiwum

- Po rywalach spodziewam się szybkiej gry, determinacji i wielkiej woli walki. Nie mają nic do stracenia. Punkty są im bardzo potrzebne, także na pewno będzie to mecz walki - mówi przed starciem ze Ślepskiem trener KPS-u, Dominik Kwapisiewicz.

Trzynasta kolejka okazała się szczęśliwa dla siedleckiego KPS-u, który pokonał w Poznaniu akademików 3:1. Mecz nie rozpoczął się udanie dla przyjezdnych, ale w miarę upływu czasu przejęli oni inicjatywę na boisku i nie oddali jej już do końca meczu, a dzięki temu wywieźli ze stolicy Wielkopolski trzy punkty. – Dla nas najważniejsze było przywiezienie kompletu punktów z Poznania. Nasz styl gry nie zachwycał, jednakże lepiej jest grać brzydziej i wygrywać za trzy punkty, niż pięknie walczyć, ale przegrywać – powiedział Dominik Kwapisiewicz. Rywale niczym nas nie zaskoczyli. Nie przyszykowali dla nas żadnej niespodzianki. Ale my musimy głównie zwracać uwagę na naszą grę. Jeśli w kolejnych spotkaniach będzie ona na dobrym poziomie, to punktów będziemy mieli jeszcze więcej – dodał szkoleniowiec KPS-u Jadar Siedlce.

Zwycięstwo z zawodnikami Damiana Lisieckiego pozwoliło siedlczanom awansować na ósmą pozycję, ale wciąż czują na plecach oddech Ślepska Suwałki oraz Kęczanina Kęty. – Z ósmego miejsca nikt w zespole nie jest do końca zadowolony, tym bardziej że może poza zespołami z Jaworzna i Poznania, praktycznie każdy może wygrać z każdym – zaznaczył trener KPS-u. – Co prawda, połowę składu stanowią młodzi zawodnicy, ale mimo wszystko uważam, że w dotychczasowych meczach była szansa zdobycia większej ilości punktów i bycia przynajmniej dwie lokaty wyżej. Aczkolwiek nadal wszystko jest w naszych rękach – dodał.

Obecnie KPS ma zaledwie trzy punkty straty do trzeciego w tabeli Campera Wyszków. Ścisk w tabeli powoduje, że co rusz padają zaskakujące wyniki. – Rywalizacja w tym sezonie jest bardzo wyrównana. Istnieje możliwość wygrania z wyżej notowanym przeciwnikiem. Rozstrzygnięcie jednego czy dwóch meczów na swoją korzyść może spowodować, że zespół awansuje przykładowo z siódmego na trzecie miejsce. Ale jeśli poniesie dwie porażki, może spaść z czwartej pozycji na ósmą lub dziewiątą. Na pewno emocjonująco będzie do końca – powiedział opiekun KPS-u.



Teraz przed siedlczanami spotkanie we własnej hali ze Ślepskiem Suwałki. Siatkarze KPS-u na swoim terenie spisują się bardzo dobrze, bowiem dotychczas zdobyli 10 z 15 punktów, wygrywając większość meczów. – U siebie gramy lepiej niż na wyjazdach. Mamy fantastycznych kibiców, którzy podczas każdego meczu nas dopingują. Tym razem również liczymy na ich pomoc, bo na pewno będzie nam ona potrzebna – podkreślił Kwapisiewicz.

Podopieczni Tomasza Wasilkowskiego to bezpośredni rywal siedlczan w walce o czołową ósemkę. Obecnie gospodarze najbliższej potyczki mają dwa oczka przewagi nad rywalami, ale pojedynek w Suwałkach przegrali 0:3. Tym razem można spodziewać się zdecydowanie większych emocji. – Znamy ich mocniejsze i słabsze strony. Będziemy starali się tą wiedzę wykorzystać, aby pojedynek rozstrzygnąć na swoją korzyść – stwierdził trener KPS-u. – Po rywalach spodziewam się szybkiej gry, determinacji i wielkiej woli walki. Nie mają oni nic do stracenia. Wiedzą w jakiej są sytuacji, punkty również są im bardzo potrzebne, także na pewno będzie to mecz walki – zakończył Dominik Kwapisiewicz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved